contador gratis Skip to content

10 powodów, dla których uwielbiam mieć jedyne dziecko

Jedynak

Moja córka właśnie skończyła sześć lat i pomimo tego, że mój mąż i ja jesteśmy całkowicie zadowoleni z naszej przytulnej trzyosobowej rodziny, ciągle jestem zasypywany pytaniami o to, kiedy będziemy mieć drugą i jak tylko dzieci z jakiegoś powodu się mylą. Tak więc tym osobom, a także wszystkim innym, którzy zadawali podobne pytania swoim samotnym dzieciom, przedstawiam następujące powody naszej decyzji. Oczywiście ostatnia, jedyna, która naprawdę się liczy…

1. Prawie nigdy nie słyszę frazy „to niesprawiedliwe”. Jasne, zdenerwuje się, jeśli nie będzie mogła dostać drugiej porcji lodów i naprawdę robi chcą tego kociaka, który nigdy się nie wydarzy, ale nie stara się stale nadążać za kimkolwiek innym i ogólnie jest zadowolona z tego, co ma.

2. Mamy wolne pieniądze. Nie, nie jesteśmy obciążeni, ale mój mąż i ja ciężko pracujemy, a nasza córka chodzi do szkoły publicznej. Oznacza to, że mamy fundusze na kilka wakacji w roku, zaoszczędzenie na studia i odłożenie na wygodną emeryturę. Jeśli chce uprawiać sztukę lub karate, nie jest to takie obciążenie, jak dla moich przyjaciół z trojgiem lub czwórką dzieci, które nieustannie stresują się, jak za wszystko zapłacić.

3. Ma wyrafinowany gust. Odkąd pamiętam, zabieraliśmy Sophie do restauracji wszelkiego rodzaju i wprowadzaliśmy ją w potrawy z różnych kultur. Nie ma młodszego brata ani siostry narzekających, że coś jest obrzydliwe i jedyne, na co jest narażona, to dwoje ludzi, którzy zjadają wszystkie swoje warzywa. Jej obecny ulubiony? Sushi i pieczona papryka.

4. Czuję się zielony. Nie kompostuję ani nie uprawiam własnego ogrodu, ale hej, przynajmniej w jakiś sposób zmniejszam swój ślad węglowy!

5. Nasz pies nie został zdegradowany. Przyciąga tak dużo uwagi, jak zawsze, jeśli nie bardziej, gdy „siostra” ciągle go interesuje.

6. Potrafię zgłębiać własne zainteresowania i nie czuć, że jakiekolwiek drzwi są zamknięte. Gdybym zdecydował, że chcę wrócić do szkoły lub zająć się nowym hobby, naprawdę nic mnie nie powstrzymuje.

7. Nadal możemy podróżować. Sophie ma paszport odkąd skończyła dwa lata i jest najlepszym małym kumplem w podróży.

8. Jazda samochodem jest przyjemna! Nie miałem pojęcia, że ​​to coś wyjątkowego, dopóki nie jechałem piekielnym, kłócącym się samochodem z pięcioosobową rodziną. Samochód to czas, w którym rozmawiamy, śmiejemy się i gramy w gry, zamiast krzyczeć, krzyczeć i kopać.

9. Wybraliśmy rodzinę. Może nie ma biologicznego brata ani siostry, ale ma pół tuzina „kuzynów”, których uwielbia. Poza tym ta rozszerzona rodzina nie ma sznurków, które mogą mieć krewni.

10. Nasza rodzina czuje się kompletna… i to naprawdę jedyna rzecz, która się liczy.