Saltar al contenido

10 rzeczy, które rozumieją tylko rodzice gryzących

Kiedy wychowujesz dziecko, które gryzie
portishead1 / iStock

Świętujemy wiele kamieni milowych w życiu naszych dzieci, ale „Pierwsze wydalenie dziecka” (w wieku 2½) zwykle nie jest jednym z nich. Nie ma tablicy inspirowanej Pinterestem, którą mógłby trzymać mój syn, nie ma Instagrama do hasztagowania. Nie czuję nawet, że mogę z kimkolwiek o tym rozmawiać. To prywatny wstyd – trzeba go znieść sam.

Mój syn gryzie.

Jeśli Twoje dziecko nie gryzie, nie zrozumiesz tego. Będziesz cmokał językiem i patrzył na mnie, gdy twój anioł płakał z powodu działań mojego dziecka, ale nie będziesz wiedział, jak bardzo boli mnie to spojrzenie. Nie wiesz też, że twoje oczy mówią: „Jesteś okropną osobą, pozwalając swojemu dziecku skrzywdzić moje i mam nadzieję, że pójdziesz do piekła” i potwierdzają wszystko, co mam do powiedzenia o sobie i moim rodzicielstwie w tym momencie.

Nie wiesz, jakie łzy uroniłem z powodu tego problemu. Nie wiesz, jak bardzo się martwię, że moje dziecko nigdy nie będzie miało przyjaciół, że zawsze będzie pariasem, że w wieku 2½ lat boję się, że jego przyszłość jest już przesądzona, bo jestem tak okropnie słabo przygotowany do pomocy on przezwyciężył swoje skłonności.

Okej, w głębi duszy wiem, że moje dziecko nie będzie wiecznie kąsać. Wiem, że to „zwykle problem rozwojowy”, a kiedy przepracuje cokolwiek to jest, prawdopodobnie po prostu zatrzyma się (i przejdzie do następnego etapu rozwojowego, w którym twierdzi, że jest szczeniakiem i będzie jadł posiłki tylko od naczynie na podłodze). Mimo to wychowywanie kąsacza wiąże się z pewnymi wyjątkowymi wyzwaniami.

Oto 10 rzeczy, które rozumieją tylko rodzice gryzaków:

1. Playdates zwiększa poziom stresu o około 6000%.

Możesz zaryzykować wyglądanie jak rodzic helikoptera, gdy unosisz się nad dzieckiem, ale tak naprawdę nie jest to dla jego bezpieczeństwa. Dzięki temu możesz szybko interweniować, gdy zobaczysz, jak idzie się pogryźć.

2. Nie należy używać jego ubrania do ostrzegania innych dzieci.

To zły pomysł, żeby założyć koszulkę z rekinem za każdym razem, gdy będzie w pobliżu innych dzieci, lub zabawną koszulkę z ciężko uzbrojonym szopem z niedawnego hitu filmowego z frazą „Gryzę” w poprzek to. Na innym dziecku byłoby to urocze, ponieważ, haha, dzieci czasem gryzą, ale w przypadku gryzienia, najwyraźniej jest to po prostu „kiepski gust”. Ponadto zabronione kostiumy na Halloween obejmują zombie, wampira i Mike’a Tysona.

3. Telefon ze szkoły zrujnuje ci dzień szybciej niż możesz się stresować – zjedz całe pudełko ciasteczek Girl Scout.

Chcą, żebyś rzucił wszystko i podniósł swoje dziecko. I prawdopodobnie zatrzymaj się w Panera po drodze, aby nadrobić wszystkie okropności, przez które przeszło Twoje dziecko. Tymczasem twój szef jest wkurzony, bo to się ciągle dzieje. Rozważasz rzucenie pracy (zanim i tak cię zwolnią) i wreszcie spełnienie swojego marzenia o zostaniu kolejną Vanną White.

4. Każdy ma dla ciebie radę.

Nic z tego nie działa.

5. Jesteś prawie pewien, że Twoje dziecko będzie później potrzebowało aparatu ortodontycznego.

Spójrz tylko na te chrapliwe ślady ugryzień na ramieniu! Yeesh! Zastanawiasz się, czy ortodonta może wykorzystać wycisk na Twoim ramieniu, aby później zaoszczędzić pieniądze.

6. Twoje dziecko nie wygląda dobrze w kolorze pomarańczowym.

Jasne, najprawdopodobniej to tylko faza, ale co jeśli tak nie jest? Teściowie, przyjaciele, sąsiedzi, rodzice kolegów z klasy Twojego dziecka, jego nauczyciele, kasjerzy ze sklepów spożywczych, dostawca pizzy i przypadkowi ludzie na ulicy mogą przekonać Cię, że Twoje dziecko już weszło do przedszkola -rurociąg więzienny i że masz nie tylko kąsającego, ale „problematycznego dziecka”. Te telefony z jego przedszkola nieuchronnie zamieniają się w telefony z lokalnej policji, więc lepiej zacznij od oszczędzania pieniędzy za kaucję już teraz. Właściwie możesz po prostu przestać nazywać to „funduszem na studia” i zacząć od tego.

7. Pielęgniarstwo jest już bardzo, bardzo zakończone.

Ponieważ cholera, Auć.

8. Poważnie rozważałeś kilka bardzo kreatywnych rozwiązań.

Ile kosztowałoby usunięcie wszystkich jego mlecznych zębów? Po jakim czasie wyrosną zęby dorosłe? (Lubi jogurt, mus jabłkowy i koktajle Hulk – bez obaw.) A co ze szczeniaczkiem w rożku? Czy robią to dla małych dzieci? (Szybkie wyszukiwanie w Google sugeruje, że tak nie jest.) Czy ludzie byliby strasznie przeciwni, gdybyś poprosił ich, aby pomalowali się od stóp do głów gorącym sosem, zanim mieliby kontakt z Twoim synem?

9. Twoje dziecko zmienia cię w skutecznego detektywa (jeśli jeszcze nim nie jesteś).

Z każdym „incydentem” zbierasz wskazówki. Jaki był wyzwalacz? Kto był w pobliżu? Czy stają się coraz rzadsze (czytaj: Czy jest jakaś nadzieja)? Im więcej danych zbierzesz, tym bardziej jesteś zdezorientowany. Najwyraźniej małe dzieci nie są jak seryjni mordercy na pokazach gliniarzy i nie mają zbyt zorganizowanego sposobu działania

10. Mimo wszystko kochasz swojego małego potwora.

Wciąż widzisz w nim dobro i masz nadzieję, że inni też to dostrzegają. I któregoś dnia to wszystko minie. (Będzie, prawda? Proszę? Drogi Boże, powiedz mi, że jest koniec.)