Saltar al contenido

10 rzeczy, które według ludzi doprowadzają pracujące mamy do szaleństwa

pracująca mama

working-mom Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

Niezależnie od tego, czy są to eksperci medialni, którzy upewniają się, że wszyscy wiedzą, że w idealnym świecie zostalibyśmy w domu, czy nauczyciele, którzy obarczeni są winą, ponieważ nie możemy zostać wolontariuszami na następnej imprezie klasowej, nigdy nie brakuje ludzi gotowych do podjęcia i przypomnienia pracujące mamy, które rzekomo jesteśmy mamami w niepełnym wymiarze godzin.

A jednak my jesteśmy większością! Większość mam robić pracy, w niepełnym wymiarze godzin lub w pełnym wymiarze godzin, a to oznacza, że ​​więcej niż kilku z nas otrzymało jedną lub więcej rzeczy, których nigdy, przenigdy nie powinieneś mówić pracującej mamie (chyba że Twoim celem jest uderzenie ). Rzeczy jak:

1. Masz szczęście, że masz przerwę. Poważnie? Nie wiem, skąd pochodzisz, ale w moim wszechświecie wkładasz rajstopy o 6:30 rano, aby wykonać prace biurowe (lub w przypadku innych mam, uczyć dzieci innych ludzi, wykonywać operacje, kodować, ciężko operować maszyny i tak dalej) nie jest przerwą. I czy naprawdę masz na myśli przerwę od moich dzieci? Nie chcę ani nie potrzebuję codziennej przerwy od dwóch osób, o których nie mogę przestać myśleć podczas ośmiu godzin, które spędzam przykuty do biurka.

2. Tak wiele tracisz. Zaufaj mi, wiem, ale dzięki za przyjacielskie przypomnienie. Mimo, że moja opiekunka jest na tyle słodka, że ​​trzyma jej buzię na kłódkę, jest duża szansa, że ​​pierwsze kroki i pierwsze słowa moich dzieci wydarzyły się na jej zegarku zamiast moich. Ale kiedy ostatnio sprawdzałem, wszyscy tracimy coś, ponieważ dzień jest tylko 24 godziny. I z tego, co wiesz, twoja maleńka powiedziała swoje pierwsze słowa do babci lub opiekunki.

3. Wyglądasz na wyczerpanego! Nie mówisz… a raczej ty nie powinien powiedzieć, bo słuchanie o tym, jak bardzo wyglądam na wymizerowaną, nie usunie zmarszczek z mojej zmęczonej starej twarzy. Mam ci podziękować za troskę? Ponieważ jeśli nie zamierzasz podążać za tym oświadczeniem za pomocą bonu podarunkowego od Canyon Ranch, rozważ ponownie wypuszczenie go z ust.

4. Czy naprawdę musisz pracować? Po pierwsze, nie twoja cholerna sprawa. Może tak, w takim przypadku ofiary, które podejmuję, byłyby prawdopodobnie o wiele łatwiejsze do zniesienia bez oceniających ludzi, którzy wkładają swoje dwa centy. A może moja kariera jest dla mnie wielką pasją i uwielbiam to, że potrafię pokazać swoim dzieciom, że kobiety mogą robić wszystko, na co mają ochotę. Tak czy inaczej, tak naprawdę pytasz, czy stać mnie na pozostanie w domu, czy też potajemnie chcę uciec od moich dzieci, a oba pytania są po prostu niegrzeczne na wielu poziomach.

5. Czytałem, że dzieci w opiece nad dziećmi są bardziej agresywne. Lub uzyskaj niższy wynik w testach. Są mniej przywiązani. Dorośnij na handlarzy narkotyków. Cokolwiek. Znam studia. Nie ma jednoznacznych, powtarzalnych dowodów na to, że dzieci, które chodzą do przedszkola, są skazane na zagładę. Dlaczego w ogóle myślisz, że musisz mi powiedzieć, jak schrzanię moje dziecko? A jeśli w ten sposób będziemy grać, to chyba nie przeszkadza ci, że robię listę wszystkich sposobów, w jakie spieprzysz swoją?

6. Nie tęsknisz za nimi? Oczywiście, że za nimi tęsknię! Jeśli nie jesteś gotowy powiedzieć mi, że nie jesteś pewien, czy tęsknisz za swoimi dziećmi, brzmi to strasznie, jakbyś sugerował, że nie mam.

7. Musisz być tak zorganizowany! Czasami po tym stwierdzeniu następuje „Nigdy nie byłbym w stanie zrobić wszystkiego, co robisz”, ale powiem ci, że gdybyś był na moim miejscu, szybko byś to zrozumiał. Nie zamierzam owijać w bawełnę – bycie pracującą mamą jest trudne. A jeśli nie jesteś zorganizowany, to nie tylko trudne, to piekło. Dlatego pracuję nad tym, by być tak zorganizowanym, jak tylko potrafię, bo gdybym tego nie zrobił, nasze życie popadłoby w chaos.

8. To musi być dla ciebie trudne. Tak, to jest. Bycie pracującą mamą nie oznacza, że ​​w magiczny sposób stać mnie na pokojówkę, szefa kuchni i opiekunkę do domu. Wszystkie rzeczy w domu, przez które byłem na haku podczas moich lat SAHM, wciąż są na moim talerzu. Gotuję. Sprzątam. Bekon przynoszę do domu i smażę na patelni. Oto pomysł – jeśli twój mąż gotuje, czyści i przynosi do domu bekon, dlaczego nie podziękować mu dzisiaj? Bo jeśli myślisz, że to dla mnie takie trudne, to najwyraźniej też jest trudne dla niego.

9. Nie mogłem pozwolić, aby ktoś inny wychowywał moje dzieci. Przepraszam, ale wychowuję swoje dzieci. Kiedy ostatnio sprawdzałem, zarabianie pieniędzy na postawienie jedzenia na stole i opłacenie takich rzeczy, jak lekcje tańca, JEST wychowaniem moich dzieci. A może mówisz mi, że twój mąż pozwala komuś innemu wychowywać swoje dzieci – tym kimś jesteś ty? W końcu chodzi codziennie do pracy, tak jak ja. Czy on wie, że myślisz, że jest mniej rodzicem?

10. Kobiety powinny być w domu ze swoimi dziećmi. Yyy … nie. Kobiety powinny być tam, gdzie chcą. Kropka.

Słuchaj, każdego dnia staram się szanować i wspierać WSZYSTKIE mamy. Pracujące mamy. SAHMs. WAHMs. Mamy, które wydają się mieć wszystko pod kontrolą. Mamy, które najwyraźniej nie mają nic pod kontrolą. Podziwiam wszystkie mamy, które kochają swoje dzieci i dają z siebie wszystko, ponieważ wszyscy walczymy – po prostu czasami nasze zmagania są inne. Czy to powód, żeby się wzajemnie nie szanować? Mówię nie, a jeśli się zgodzisz, najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to pomyśleć, zanim otworzysz usta.

Bez względu na to, z jaką mamą rozmawiasz.

Powiązany post: 5 rzeczy, których nauczyłem się od mojej pracującej mamy