contador gratis Skip to content

10 rzeczy, których nikt mi nie powiedział o posiadaniu córki

mała dziewczynka bawiąca się ciężarówką

Przeciętni ludzie mają zwyczaj zamieniać się w dzikich wróżbitów, kiedy dowiadują się, że się tego spodziewasz. Podano tomy prognoz na temat tego, jak będzie wyglądać bycie ojcem lub jakie to uczucie. Oto kilka rzeczy, na które NIKT mnie nie przygotował. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, co dzieje się w sercach i umysłach ojców wychowujących córki, potraktuj tę listę jako rodzaj pokazu podglądania duszy:

1. Nikt mi nigdy nie powiedział, jak szybko może zwrócić uwagę na chłopców. Podobnie jak wielu z nas, w dużym stopniu wkupiłem się w antropologię społeczną, która postrzega chłopców jako romantycznych agresorów, a dziewczyny jako co najwyżej hojnie tolerancyjne wobec ich dążeń. Wszystko zmieniło się pewnej nocy na siłowni, kiedy Mary Grace szarpnęła mnie za ramię i z powagą powiedziała: „Tatusiu, czy widzisz tam tego chłopca? Lubię tego chłopca! ”

Kiedy popijaliśmy nasze koktajle w kawiarni na siłowni, nieustannie odwracała się, żeby zobaczyć, gdzie jest i obserwowała go uważnie. W pewnym momencie podszedł nawet do stołu. Nazywał się Harrison i trzeba było jej przyznać, że był uprzejmy, wesoły i dobrze wypowiadany. Traktował ją uprzejmie i z wielkim szacunkiem. Jedyną wadą jej pierwszego zauroczenia było to, że był 6’4, 19-latkiem, z surowym wyglądem surfera i sylwetką obrońcy. Był pracownikiem kawiarni. A miała trzy lata. Poważnie.

2. Nikt mi nigdy nie powiedział, jak bardzo bym naprawdę cieszył się manicure, herbatą, południową eksploracją garderoby, zaimprowizowanymi walcami, pastelowymi pudełkami ze sprzętem lub Fancy Nancy.

3. Nikt mi nigdy nie powiedział, że wszystkie moje poprzednie próby zrozumienia kobiecej anatomii zostałyby całkowicie zrewolucjonizowane przez jedną paskudną pieluchę. Wynikająca z tego siła odsłonięcia maleńkiej pochwy dziecka, która jest posmarowana kupą, jest oszałamiająca. Dosłownie stanąłem nad swoją córką z chusteczką dla niemowląt w jednej ręce i lupą w drugiej, chirurgicznie usuwając drobinki odchodów z jej hoo-hoo.

4. Nikt mi nigdy nie powiedział, że posiadanie córki automatycznie zmieni mnie w feministkę.

5. Nikt nigdy nie powiedział mi, co czeka na Ciebie z drugiej strony całej tej czułości. Tatusiowie córek bardzo często słyszą żart: „Och, myślisz, że wiesz, czym jest miłość, ale przygotuj się! Nigdy czegoś takiego nie czułeś ”. I po części mają rację. „Córeczka tatusia” z ojcem owiniętym wokół małego palca jest dobrze udokumentowana. To, co jest mniej dyskutowane, to cały ogromny RAGE, który znajduje się na odwrocie monety, ten delikatny kawałek delikatności. Jest nie do opisania, kinetyczna zaciekłość, która dostaje się do twoich kości. Pamiętam, jak spacerowałem z białymi kłykciami przez zatłoczony targ rolniczy z dziewczynką w wózku, niezdolny do radowania się wizjami przemocy, które byłam gotowa zadać każdemu członkowi tłumu, który choćby przeciął kolejkę. To skomplikowana sprawa, aby serce człowieka było jednocześnie i pod wpływem tego samego katalizatora, tak poruszone, by oddać swoje życie i odebrać je drugiemu. Być może jest w tym lekcja.

6. Nikt mi nigdy nie powiedział, że piosenka „Butterfly Kisses” jest najwspanialszą piosenką, jaką kiedykolwiek napisano. Bez względu na to, jak głupia, mdła lub zmyślona, ​​w którą wierzyłeś, kiedy masz córkę, dzierży ona nad tobą tajemniczą i gwałtowną władzę emocjonalną, której nie można się oprzeć. Zeszłego lata, na weselu mojego przyjaciela, ja i kilku innych drużbów spędziliśmy pierwszą połowę piosenki śmiejąc się i szydząc… a potem spędziłem drugą połowę piosenki szlochając, gdy tańczyłem z moją córką. Powiedz to ze mną: „Jestem suką Boba Carlisle’a”.

7. Nikt nigdy nie powiedział mi o niezwykłym znaczeniu koloru różowego. W ostatnie święta MG poprosił Świętego Mikołaja o „suczkę”. Gdy Mikołaj zapytał ją, jakiego koloru chce, odpowiedziała niezachwianie: „różowy!” Widziałem, jak wzruszyła się do łez, gdy usłyszałem raport, że jej różowy talerz był w zmywarce i nie można go było użyć podczas kolacji. Promienny, ubrany na biało Jezus mógłby zamanifestować się w jej pokoju i podarować jej niebieskiego skrzydlatego jednorożca i szczerze wierzę, że to wyglądałoby tak: „Hm, dziękuję Ci Jezu za mojego latającego konia, ale zapomniałeś o jednym zawiasie”. – RÓŻOWY! A teraz o tej białej szacie… ”

8. Nikt mi nigdy nie powiedział, cóż, może moja żona mi to powiedziała, ale tak naprawdę nigdy w to nie wierzyłem: wiele dziewcząt naprawdę zaczyna myśleć o planowaniu ślubu od dzieciństwa. Osobiście winię Disneya. Każdy kawałek białego płótna w naszym domu to uczciwa gra na udaną próbę ślubną. Odgrywa to szczegółowo. Na początku było to wyjątkowo urocze, ponieważ chciała się ze mną ożenić, ale ostatnio moje miejsce przyszłego pana młodego przejęła rodaczka z przedszkola. Mówi, że to dlatego, że jest „głupi i przystojny”.

9. Nikt mi nigdy nie powiedział, jak irracjonalnie byłbym zdruzgotany, gdy moja córeczka po raz pierwszy chciała poślubić głupiego, przystojnego chłopca z przedszkola zamiast mnie.

10. Nikt mi nigdy nie powiedział, o ile bardziej mógłbym zakochać się w swojej żonie. Posiadanie mini-wersji Mary w domu nie może pomóc, ale ponownie kontekstualizuje to, kim ona jest dla mnie. Wiele dziwactw i skłonności, które przez lata kusiły mnie do frustracji, nagle przekształciło się w osobę naszej córki, pozwalając mi zobaczyć z nową perspektywą i współczuciem niektóre z jej sposobów bycia, które wydawały mi się najbardziej obce.

Podam przykład mojego znaczenia: nigdy nie mogłem zrozumieć pozornie miażdżącego rozczarowania, którego doświadcza moja żona, gdy plany zawodzą. Nawet najbardziej przyziemne zajęcia, zmienione doraźnie, mogą znacząco wpłynąć na jej nastrój. Kiedyś widziałem, jak kompletnie się załamała w kolejce do stołówki, gdy patrzyła, jak ostatnie rzeźby „jej” kanapki z żeberkami są rozdawane gościowi przed nią. Przerażająco Mary Grace jest właśnie taka. Ale ponieważ jest niewinna, jestem zmuszony obliczyć jej emocje za pomocą bardziej dobroczynnego rachunku, a czyniąc to, odkrywam, że to dziki entuzjazm do życia leżał u podstaw wszystkich tych drobnych tragedii. I z kolei przyjeżdżam do żony. Kiedyś uważałem te chwile za dziecinne; teraz wiem, że są cudownie dziecinni. Jest głęboka różnica. Chciałabym móc wrócić i zawsze kochać ją tak dobrze, jak teraz. Zasługuje na to.

Powiązany post: List do mojej córki w przyszłości