contador gratis Skip to content

10 więcej głupich rzeczy, które powiedziałem swoim małym dzieciom

10 więcej głupich rzeczy, które powiedziałem swojemu dziecku
kupicoo / iStock

Mówiłem to już wcześniej i powiem to jeszcze raz, odkąd zostałem rodzicem, mówię głupie rzeczy. To prawie automatyczne. Jestem przytłoczony, zdenerwowany, sfrustrowany, cokolwiek. Zamiast zatrzymywać się i robić sobie przerwę na krześle do refleksji, aby pomyśleć o tym, jak użyć moich słów z moim dzieckiem, płuczę usta jak kran śmieszności i oto, co wychodzi:

1. “ Jeśli nie wrócisz teraz do łóżka, położę cię z powrotem do łóżka ”.

I właśnie dlatego w pierwszej kolejności wstali z łóżka.

Maluch = 1 Mama = 0

2. „Nikt nie dostaje ciasteczek na śniadanie. Proszę, zjedz swoje Lucky Charms.

Istnieje 99,9 procent szans, że w jednej piance Lucky Charms znajduje się taka sama ilość cukru, jak w ciastku. Więc tak naprawdę krzywdzę się tylko tutaj.

3. „Wanny nie służą do chlapania”.

Albo śpiewanie, zabawa, zmoknięcie i inne śmieszne rzeczy. Równie dobrze mogę po prostu poprosić moje dzieci o kąpiel, ale nie zmocz się.

4. „Jeśli nie zamierzasz się uczyć, nie będę cię uczyć”.

Ponieważ pierwszym krokiem we wczesnej edukacji jest odejście, ponieważ maluch nie chce poruszać mniej niż trzema kołkami na raz podczas zabawy Kłopot.

5. „Nie słyszę, żeby ktoś tam śpi”.

Jeśli nie chrapią lub nie oddychają przy 150 decybelach, czy w ogóle można usłyszeć, jak ktoś śpi?

6. „Jeśli nie zapniesz pasów, nie będziemy się ruszać. Właściwie możemy tu siedzieć cały dzień.

Nie, właściwie nie możemy. Oprócz bardzo realnej możliwości zdobycia mandatu za włóczęgę, mamy kilka rzeczy do zrobienia. Mówiąc „my”, mam na myśli mnie. Więc nie, nie możemy nigdzie siedzieć przez cały dzień. Nie mam po prostu siedział od narodzin mojego pierwszego dziecka.

7. „Jeśli nie przestaniesz płakać, dam ci powód do płaczu”.

Ponadczasowy klasyk, którym posługują się pokolenia rodziców, jest prawdopodobnie najgłupszym wyrażeniem wszechczasów. Oczywiście dałem im już powód do płaczu, ponieważ płaczą. To tak, jakby powiedzieć: „Jeśli nie zjesz swoich brokułów, dam ci więcej brokułów”.

8. „To tylko kawałek sałaty. To cię nie skrzywdzi.

Chyba że odepchniesz się od stołu tak gwałtownie, że uderzysz głową o ścianę, wtedy myślę, że to zamknie mi usta.

9. „Tak trzymaj, stary. Tak trzymaj.

Naprawdę, tak trzymaj, abym mógł nadal mówić: „Tak trzymaj”, bo naprawdę, czy to w ogóle oznacza WTF?

10. ‘Wiesz co?’

Zwykle na tym się zatrzymuję, ponieważ tak sfrustrowany jak jestem, nawet nie wiem co – nie dzisiaj, nie jutro, nie zawsze.

Moje dzieci są już na tyle duże, że chichoczą i parskają, gdy coś mi się myli lub gdy mówię coś, co nie ma sensu. Kto może ich winić? W połowie przypadków brzmię jak kompletny idiota. Któregoś dnia, już wkrótce, ktoś spojrzy mi prosto w oczy po tym, jak został skarcony i szepnie: „Tak trzymaj, mamo. Tak trzymaj.