contador gratis Skip to content

11 sposobów, w jakie macierzyństwo uczyniło mnie bardziej zwodniczym

11 Rzeczy, o których kłamię - ponieważ, macierzyństwo
goldyrocks / iStock

Po prostu przekupiłem moje dzieci za rangę, bez ich wiedzy. Powiedziałem im, że jeśli posprzątają pokoje i łazienki, moglibyśmy pójść na lody. Działa również jak urok, jeśli próbuję nakłonić ich do odrabiania lekcji, zachowywania się, gdy przeciągam je po Targecie, lub jeśli chcę, aby po prostu przestali mówić. Uważam, że cukier i urządzenia działają najlepiej, ale od czasu do czasu znane jest kłamstwo, które również wykonuje swoją pracę.

A ponieważ każdy rodzic, którego znam, do perfekcji opanował sztukę zwodzenia, założę się, że ty też to robisz. Nie ma się czego wstydzić. W większości nikt z nas nie wie, co do cholery robimy, po prostu staramy się przetrwać dzień, nie dając się zjeść żywcem. Tak więc bycie manipulującym, zwodniczym i kłamliwym kłamcą zdarza się nam, rodzicom, organicznie. Zanim urodziłam dzieci, zakładałam, że wystarczy powiedzieć im, co mają robić lub po prostu powiedzieć „nie”. Myliłem się i wkrótce znalazłem inne sposoby pracy z dziećmi.

1. Mówię im, że sklep z zabawkami jest zamknięty.

Nie potrafię zmusić się do przebrnięcia przez tę piekielną dziurę z przekrwionymi oczami tylko po to, by wyjść z powrotem na światło dnia i poczuć wstrząs. Nie mam też energii, by spierać się o to, dlaczego dzisiaj nie możemy tego zrobić, chociaż mogłem powiedzieć, że możemy. Zamierzamy to zamknąć, dopóki znowu nie będę chciał się nadużyć.

2. Okłamuję ich na temat tego, co jedzą.

Dzieci po prostu nie lubią warzyw, więc liczy się połączenie ich w smoothie, sos do makaronu lub ich ulubione lody. Nigdy nie muszą wiedzieć. Kogo to obchodzi, czy złapią cię na gorącym uczynku lub w zębach znajdą kawałek szpinaku. Po prostu zaprzeczyć i spróbuj następnym razem lepiej się zmieszać.

3. Mówię im, że Święty Mikołaj patrzy.

Tak samo jak ten chichoczący mały elf, więc lepiej się pozbierać. Używam tego w lipcu tak samo często, jak w okresie świątecznym. Słyszałem też, że rodzice często go używają dzień po Bożym Narodzeniu, kiedy ich dzieci cierpią na ciężkiego wakacyjnego kaca.

4. Kłamie na temat jedzenia ich świątecznych smakołyków.

Nie, to musiał być ktoś inny, bo tak na pewno to nie twoja matka PMS zjadła twoją torbę cukierków w łazience wczoraj wieczorem. To prawdopodobnie była mysz. Wydaje mi się też, że zjadł twoje przyjęcie czekoladowe na pamiątkę, którą przyniosłeś do domu z przyjęcia urodzinowego poprzedniego dnia.

5. Używam moich dzieci do wyjścia z zobowiązań społecznych.

„Przepraszamy, nie możemy tego zrobić, dzieci są chore”. Tylko oni nie są chorzy. Dzisiaj nie jest dla mnie dobry dzień na robienie takich rzeczy, jak rozmawianie z ludźmi i zakładanie spodni. Naprawdę, lepiej będzie, jeśli zostanę w domu.

6. Mówię moim dzieciom, że ciasto na ciasteczka jest trucizną.

Nie masz ciasta na ciasteczka. Możesz dostać zatrucia pokarmowego. Prawda jest taka, że ​​ciasto na ciasteczka jest moje. To mnie satysfakcjonuje w sposób, w jaki nic innego nie może. Nie muszę się dzielić. Ja jestem szefem.

7. Zabieram czas przed ekranem, a potem oddaję go, bo po prostu NIE MOGĘ.

Najwyraźniej tego nie przemyślałem. Zbyt często wydobywa się z moich wściekłych ust. Nie mam nad tym kontroli. Zabranie czasu przed ekranem boli nas wszystkich. Wiem, jak ważne jest podążanie za tym, ale czasami jestem silny i robię to. Inne czasy? Cóż, dzieci, wygrywacie. Zatrać się w MineCraft.

8. Mówię innym rodzicom, że jestem chory, więc nie muszę organizować randek.

Czasami inna mama dzwoni niespodziewanie, aby dać ci znać, że naprawdę potrzebuje pieprzonej przerwy i chciałaby podrzucić swoje dziecko z tobą, i mówi, że jej dziecko naprawdę chce przyjść się bawić. Zwykle, kiedy to się dzieje, nagle zapadam na zarazę. Czasami jedno dodatkowe dziecko może naprawdę szybko wyrzucić cię z krawędzi.

9. Kłamie na temat pieniędzy.

„Wow, cena skarpet i bielizny wzrosła trzykrotnie od ostatniego razu, kiedy musiałem je kupić!” Mówię, wkładając nowe buty do mojej sekretnej kryjówki. – Tak, teraz muszą być zrobione ze złota. Wowzers. ”

Oboje wiemy, że go nie oszukuję, ale może po prostu robię to, ponieważ jest to o wiele przyjemniejsze niż mówienie: „Kochanie, spójrz na moje nowe buty!” i otrzymuję puste spojrzenie. Naprawdę, ekscytuj się butami! Mają uczucia!

10. Dbam o szczegóły.

Mówię moim dzieciom, że nie muszą dzielić się szczegółami naszej randki z rodzeństwem. Wszyscy spędzają ze mną czas sam na sam, co obejmuje zabranie ich do wybranej przez nich restauracji, zdobycie ogromnego deseru i małego bibelotu. Ale kiedy wchodzimy przez drzwi, a oni wciskają to sobie w twarze i przystępują do rozmowy o tym, jak ich randka była najlepsza w historii i dostali dużo więcej rzeczy, to trochę usuwa z tego magię.

11. Okłamuję lekarza na temat moich dzieci przy moich dzieciach.

Jeśli pediatra zapyta – nie, moje dzieci nie jedzą dużo cukru, na pewno prawie wcale zawsze oglądają telewizję i oczywiście co noc śpią we własnych pokojach. W rzeczywistości jestem tylko kłamliwą twarzą kłamcy, która mówi swoim dzieciom, żeby pozwoliły mamie rozmawiać na wizytach u lekarza. Jeśli będą współpracować, możemy potem iść napchać się do lokalnego burgera.

Wiem, że te chwile nie należą do moich najpiękniejszych, ale nie mam problemu z wietrzeniem brudnej bielizny – po prostu dlatego, że ja wiedzieć Nie jestem jedyną matką, która zajmuje się manipulacją dziećmi, kłamstwem, oszustwami i mniej niż doskonałością. Moje dzieci były idealnym powodem, aby uciec ze spotkań towarzyskich, w których nie chcę uczestniczyć, a moim zamiarem jest używanie tej wymówki tak długo, jak to możliwe.

Poza tym, gdybym ci powiedział, ile razy to robiłem, robiłem dobrze i byłem wzorowym rodzicem, to byłoby nudne.