contador gratis Skip to content

12 Irytujących rzeczy, które mówię mojemu synowi z Tween, które teraz mi mówi

12-denerwujących-rzeczy-mówię-mojemu-synowi-że-teraz-mówi-z-powrotem-do-mnie-wyróżniony

1. Byłem sarkastyczny!

Sarkazm to najniższa forma humoru i używam go cały czas. W młodym wieku mój syn nauczył się rozpoznawać sarkazm, a teraz z powodzeniem stosuje go, mówiąc: „Nie mogę się doczekać, kiedy pójdę na zakupy po blezer na zakończenie szkoły”. Na co odpowiadam: „Och, super. Myślę, że będziemy się dobrze bawić ”. “Byłem sarkastyczny!” on wrócił. „Wolałbym mieć igły w oczach!” Najwyraźniej uczy się na kolanie mistrza.

2. Wiesz, że niezdrowe jedzenie jest dla ciebie złe, prawda?

Kiedy mam zły dzień i stwierdzam, że puszka Coke Zero rozjaśni mi życie, S nigdy nie przegapi okazji, by opowiedzieć mi o złych skutkach fast foodów. To niezmiennie prowadzi do opisu filmu na YouTube, który pokazuje butelkę coli gotowaną na poczerniałą, lepką substancję, która byłaby idealna do smołowania dachu. To zapłata za te wszystkie lata, które powiedziałem mu, że jedzenie Nacho Cheese Doritos zmieniło jego jelita na jaskrawopomarańczowe.

3. Nie rozumiem. Co w tym śmiesznego?

Jest szczególnie odrażający pokaz animacji o nazwie Drake i Josh to powoduje, że S i jego najlepszy przyjaciel zaczynają wyć ze śmiechu. (Na szczęście ten program został odwołany, ale wydaje się, że jest nieskończona liczba powtórek). Kiedy jestem zmuszony oglądać powtórki z „najzabawniejszych” momentów, często powtarzam: „Nie rozumiem. Co w tym śmiesznego?” Teraz, ilekroć pokazuję S coś zabawnego, odwzajemnia się dokładnie tym samym zwrotem. Uważam to za tak głęboko irytujące, że nawet próbowałem – bezskutecznie – znaleźć w tym humor Drake i Josh.

4. Potrzebuję trochę czasu dla siebie.

Prawdopodobnie każdy rodzic kiedyś to powiedział, zazwyczaj kiedy tak bardzo potrzebują czasu dla siebie, że zamykają się w łazience z książką i minutnikiem ustawionym na 20 minut. W jakiś sposób z moim synem „czas dla siebie” stał się każdym momentem, w którym unika on pracy domowej, obowiązków domowych, rozmowy o swoim dniu w szkole lub powiedziano mu, że ma pięć minut na przygotowanie się do pływania.

5. O rany! Kiedy ostatnio myłeś zęby?

Podobnie jak wielu chłopców S lubił śmierdzieć. Nagle stał się to drażliwy temat, więc teraz zdecydował, że ilekroć zjem ostry, czosnkowy obiad – trzeba przyznać, że często – może mnie zawołać, gdy mam nieświeży oddech.

6. Dlaczego mam robić wszystko ?!

Ten lament słychać, gdy S jest proszony o zdjęcie bluzy z podłogi, zabranie talerza do zlewu lub plecaka do samochodu. Och kochanie. Poczekaj, aż naprawdę robiąc wszystko.

7. Kiedy przychodzą moi przyjaciele, to nie jest randka. Spotykamy się.

Przez lata S mówił o moich przyjaciołach jako randce do zabawy. Na przykład: „Dlaczego twoi przyjaciele zawsze piją tyle wina, kiedy przychodzą na randkę?” Niedawno S uznał, że sam jest zbyt wyrafinowany na randki, chociaż miejmy nadzieję, że przez wiele lat nie będzie w tym wina.

8. Będę w swoim pokoju. Potrzebuję teraz trochę miejsca.

Bliski kuzyn „czasu dla mnie”, któremu zwykle towarzyszy zatrzaśnięcie drzwi do jego sypialni. Przysięgam, że powiedziałem to tylko wtedy, gdy miałem miażdżący ból głowy. Nie, na przykład, kiedy miałem ochotę leżeć w łóżku i czytać komiksy przez dwie godziny.

9. Znowu to nosisz?

S nosi do szkoły T-shirt z długim rękawem, spodnie dresowe i Vansy do szkoły. Próbowałem go namówić, żeby trochę pomieszał. Potem zaczął zwracać uwagę, że codziennie noszę to samo – szare spodnie, biały podkoszulek, czarną puchową kamizelkę. Punkt zajęty.

10. Czy mógłbyś rzucić piłkę we mnie, a nie przez płot?

Za każdym razem, gdy wykonuję błędny rzut – nawet jeśli nie ma prawie przejścia przez płot – słyszę tę linię. I tak, nauczył się tego ode mnie w czasach, gdy siła jego ramion nie miała związku z jego zdolnością do rzucania piłki w określonym kierunku.

11. Ktoś musi zobaczyć swojego fryzjera.

„Wow, potrzebujesz fryzury” – powiem, przeczesując dłonią jego włosy. „Wow, musisz iść do fryzjera” – powie S, pokazując mi część moich siwych włosów.

12. Poważnie?

To jedno słowo jest w stanie wyrazić szeroką gamę niedowierzającej dezaprobaty. „Poważnie, spodziewasz się, że zjem pizzę szpinakową? Poważnie, spodziewasz się, że obejrzę film dokumentalny o dziewczynie Missy Franklin ?! Poważnie, myślisz, że będę podekscytowany wykonaniem mojego projektu dotyczącego spraw bieżących? ” Okej, więc sam mogłem nadużywać tego kilka razy. Przynajmniej szybko się uczy.