contador gratis Skip to content

13 rad, bez których rodzice mogliby się obejść

13 porad, bez których rodzice mogliby się obejść

Och, ludzie po prostu uwielbiają udzielać porad rodzicom, prawda? Jaki wózek kupić, jakie zajęcia dodatkowe powinien robić Twój uczeń, do jakiej szkoły powinien uczęszczać Twój nastolatek. Po kilku latach bycia rodzicem nauczysz się ignorować te dobre intencje. Poniżej 13 najbardziej bezużytecznych rad, jakie może otrzymać każdy rodzic.

1. Absolutnie potrzebujesz huśtawki / dmuchanego siedziska / Mamaroo / Jumperoo / gondoli / Kosza Mojżesza. Właściwie potrzebujesz jeden o tych rzeczach, ale nie będziesz wiedział który jeden do czwartej nad ranem, a ty wykręcasz ostatnią nasiąkniętą moczem pieluchę, gdy noworodek jada melodię Plik Dźwięk muzyki.

2. Powinieneś to wykrzyczeć. Wypłakaliśmy to i było to krótkie i nie traumatyczne doświadczenie. To było kilka lat temu. Ale teraz to nie płacz mnie budzi, to tendencja mojego syna do prowadzenia głośnych, podekscytowanych rozmów przez sen. Wczoraj w nocy krzyczał „WHOA, WHOA, WHOA”, jakby był jednym ze wspólnych szefów, którzy mówili prezydentowi, żeby zwolnił swoją rolę w filmie Toma Clancy’ego. A potem, wiesz, nie śpię, do cholery. Czy istnieje coś takiego jak „odudzi to”?

3. Powinieneś ograniczyć czas spędzany przed ekranem dla swoich dzieci. Powinienem też wziąć prysznic sam. Jeśli telewizor jest wyłączony, mój maluch wnosi klocki do łazienki i ciska nimi w moje stopy, gdy biorę prysznic. Wiesz, w filmach akcji, kiedy gliniarze strzelają do stóp sprawcy, gdy skacze w górę iw dół? Tak właśnie wyglądają moje prysznice. Biorąc pod uwagę wybór między czasem spędzanym przed ekranem a obrzucaniem się ostrymi przedmiotami podczas spłukiwania mydła z oczu… tak, zamierzam podążać za czasem przed ekranem.

4. Twoje dzieci powinny nauczyć się grać samodzielnie. Jeśli próbuję gotować i powiem coś z irytacją, na przykład „graj ​​sam”, powiedzą: „dobrze, ale najpierw potrzebuję taśmy klejącej”, a potem przyklejają się do kuchennej bramy i jęczą.

5. Ty i twój mąż powinniście na zmianę wstawać z dziećmi w weekendy. Dobra, to dobra rada, ale najpierw odłóż na bok fakt, że budzą się o 7:30 w jego dniu io 4:41 w moim. Co gorsza, najwyraźniej mam naddźwiękowy słuch – kiedy nietoperze mówią o mnie, mówią: „wow, Leigh naprawdę słyszy” – a samo pociągnięcie nosem z pokoju dziecięcego wyrywa mnie nawet z najgłośniejszego snu. Jasne, mogę potrząsnąć mężem, aby się obudził, co czasami oznacza, że ​​cały czas na nim dźwigam ciężar i krzyczę „OBUDŹ SIĘ, TWOJA KOLEJ” I wstanie całkiem wesoło. Ale wtedy jestem, wiesz, obudzić.

6. Musisz ustalić rutynę przed snem. Próbowaliśmy tego przez chwilę, ale przedłużyło to rytuał przed snem o półtorej godziny. Teraz to „położyć dziecko do łóżka, pocałować, poklepać po głowie”. Wiesz, kto potrzebuje rutyny przed snem? Mamusia. Oto dobra rutyna na dobranoc: koktajl, lody, serial komediowy, trochę więcej lodów, zasypianie w spodniach do jogi i brudnym staniku.

7. Ich harmonogramy powinny być bardziej elastyczne. Będę! A potem możesz podejść i dać obiad przemęczonemu dziecku, które szlocha, ponieważ hamburger lekko wystaje z bułki. Porada profesjonalisty: rozwiązanie nie jest tak łatwe, jak wsunięcie hamburgera z powrotem!

8. Twój syn musi się wzmocnić. Nie, nie robi. Jeśli nie powiedziałbyś tego dziewczynie, nie mów tego chłopcu.

9. Twoje dziecko naprawdę potrzebuje tego (bardzo drogiego) przedszkola. To, czego potrzebuje, to kopać w ziemi przez kilka godzin każdego dnia z pojemnika po jogurcie. Inne dzieci i dobry opiekun też byliby mili i jestem gotów za to coś zapłacić, ale nie, to nie powinno kosztować tyle, co edukacja na uczelni.

10. Twoje dziecko potrzebuje czapki. Chodź za mną i trzymaj dziecko na głowie.

11. Powinieneś zostać w domu z dziećmi. Podoba mi się pomysł zostania w domu z moimi dziećmi i robiłem to przez długi czas! Ale niestety, jest ta nieznośna sytuacja finansowa i gdybym nie pracował, powiedziałbyś: „No tsk, powinieneś nakarmić te dzieci!”

12. Powinieneś wrócić do pracy. Czy masz pojęcie, jak trudno jest znaleźć niedrogą, niezawodną i wysokiej jakości opiekę nad dzieckiem? Przeprowadź wywiad z kilkoma opiekunami o martwych oczach lub obejrzyj kilka zatłoczonych przedszkoli, które kosztują więcej niż twój kredyt hipoteczny, a możesz też pomyśleć dwa razy. Znalezienie bezpiecznej, opiekuńczej sytuacji dla twojego dziecka będzie testem twojej determinacji do pracy; sprawdzi również Twoją pewną rękę do wypisywania dużych czeków.

13. Powinieneś… zrobić wszystko. W dotychczasowym życiu rodzicielskim nauczyłem się, że prawie każdy robi wszystko, co w jego mocy, w danych okolicznościach. I chociaż, oczywiście, wszyscy powinniśmy gotować od podstaw i czytać naszym dzieciom przez 20 minut dziennie, czasami jest to po prostu niemożliwe. Każdego dnia wszyscy ważymy pieniądze, czas i energię. Tak więc jedyna rada, którą staram się przyjąć, to: daj sobie trochę luzu. A kiedy twoja kolej do spania? Zatyczki do uszu.