15 powodów, dla których w przyszłym roku moje dzieci pozostaną w domu

15 powodów, dla których w przyszłym roku moje dzieci pozostaną w domu

uczciwe-powody-Uczenie się w domu w przyszłym roku-1
Straszna mama i Willie B. Thomas / Getty

Jak prawie każdy rodzic, którego znam, dosłownie miałem obsesję na punkcie WTF, który wydarzy się w przyszłym roku, jeśli chodzi o edukację moich dzieci. Od kilku tygodni obsesyjnie czytam każdy artykuł na ten temat. Uważnie śledziłem wszelkie wiadomości dotyczące sposobu rozprzestrzeniania się wirusa w środowisku szkolnym (uwaga spoiler: istnieje mnóstwo dowodów na to, w tym masowa epidemia w przedszkolach w Teksasie w ciągu ostatnich kilku tygodni).

Jestem pewien, że straciłem kilku znajomych na Facebooku, biorąc pod uwagę, ile razy pisałem o tym problemie. Przynajmniej kilka razy mój mąż zapytał, czy moglibyśmy porozmawiać o czymś…byle co-jeszcze. Budziłem się w środku nocy wiele razy zlany zimnym potem, czując się kompletnie i całkowicie zdezorientowany, czy bezpiecznie będzie wysłać moje dzieci i co bym zrobił, gdyby były ze mną w domu (kiedy pracuję na pełny etat). czas) w następnym roku szkolnym.

Rzecz w tym, że w normalnych czasach przed COVID absolutnie bez wątpienia chcę, aby moje dzieci były w szkole. Szkoła była ogólnie wspaniała dla moich dzieci – mieli fantastycznych nauczycieli, zaprzyjaźnili się i mieli dobre doświadczenia edukacyjne. A dla mnie, jako pracującego rodzica, posiadanie ich w szkole to nie problem.

Ale po zmaganiu się z pomysłem, co zrobić w przyszłym roku, czy szkoły, w których mieszkam, otworzą się – i dosłownie przyprawiając mnie o mdłości ze zmartwień – przeżyłem moment żarówek w weekend, kiedy zdałem sobie sprawę, że muszę tutaj posłuchać mojego jelito. I moje przeczucie mówiło mi, że jeśli coś całkowicie transformującego nie zmieni się między teraz a wrześniem (może cudowne leczenie COVID-19?), Nie ma możliwości, aby moje dzieci uczęszczały do ​​osobistej szkoły w przyszłym roku.

Nasz okręg szkolny nie przedstawił nam jeszcze planu ani opcji. Jeśli istnieje opcja zdalna, jedno lub oboje z moich dzieci prawdopodobnie ją przyjmą. Ale niezależnie od tego, co jest oferowane, od mniej więcej niedzieli zeszłego tygodnia stało się dla mnie kryształowo jasne, co zrobię – czyli będę uczyć moje dzieci w domu, na haczyku lub oszustem.

Nie zdawałem sobie sprawy, jaki cholerny ciężar zostałby zdjęty z mojej klatki piersiowej, kiedy podjąłem taką decyzję. Teraz, kiedy już wiem, co robi nasza rodzina, mogę zacząć planować na następny rok – porozmawiać o tym z moimi dziećmi, przyjrzeć się opcjom edukacyjnym, wyobrazić sobie, jak mogę zmienić harmonogram i życie, aby wszystko działało.

I rzeczywiście czuję o wiele lepiej niż wcześniej.

Pamiętaj, że jestem rodzicem, który może pracować w domu. Mam neurotypowe dzieci, które znacznie lepiej radzą sobie w budynku szkolnym niż w domu, ale przez rok życia nie będzie im przeszkadzać w nauce na odległość. W pełni przyznaję, że nie dotyczy to wszystkich rodzin.

Ale znam też wielu rodziców, którzy są teraz w międzyczasie, próbując podjąć decyzję dotyczącą przyszłego roku dla swojej rodziny – borykając się z myślą o naprzemiennych harmonogramach, uczeniu się na odległość, modelach hybrydowych i realnych możliwościach ich dzieci lub rodziny zarażone COVID-19.

Wszyscy mamy własne zmagania i przemyślenia i nie ma tu jednej właściwej odpowiedzi, ale pomyślałem, że podzielę się moją listą powodów, dla których ten wybór miał dla mnie największy sens, ponieważ myślę, że innym może się przydać wszystko ułożone w jednym miejscu.

Ta lista może nie dotyczyć Ciebie i Twojej konkretnej sytuacji. Jestem też bardzo szczery i nie powstrzymuję się przed żadnymi myślami ani opiniami…

15 uczciwych powodów dla AF Nauka w domu Następny rok jest odpowiedni dla mojej rodziny: dziewczyna odrabia lekcje na komputerze Laura Olivas / Getty

Oto 15 uczciwych powodów, dla których AF nauka w domu w przyszłym roku jest odpowiednia dla mojej rodziny:

1. Szkoła nie jest wolna od ryzyka dla dzieci

Bez względu na to, jak ktoś bagatelizuje ryzyko, nikt nie mówi, że dzieci nigdy nie chorują na wirusa ani że czasami nie chorują bardzo i nie umierają z tego powodu. Wszyscy przyznają, że umieszczenie ich w środowisku szkolnym jest ryzykowne – bez względu na środki ostrożności. Mam dwoje dzieci chorych na astmę, z których jedno było w zeszłym roku hospitalizowane podczas ataku astmy wywołanego infekcją dróg oddechowych. Nie chcę ryzykować.

2. Nie znamy długoterminowych skutków COVID-19 dla dzieci

Jasne, dzieci zwykle nie chorują na COVID-19, ale nie wiemy nic o długoterminowych skutkach zarażenia się wirusem. Ten wirus ma około sześciu miesięcy. Nie wiemy, w jaki sposób długoterminowo wpływa to na dzieci. Kropka. Są dorośli, którzy „przeżyli” COVID-19, którzy nadal nie mogą prawidłowo oddychać i którzy doświadczyli niewydolności narządów. Ten wirus to nie pieprzony żart.

3. Nauczyciele i pracownicy szkoły są zdecydowanie podatni na COVID-19

Wiemy, że dorośli mogą poważnie zachorować na wirusa. Wiemy, że najprawdopodobniej nauczyciele, kierowcy autobusów, pracownicy kawiarni, dyrektorzy, sekretarki itp. BĘDĄ zachorować na wirusa, jeśli szkoły zostaną otwarte. Wiemy, że najprawdopodobniej niektórzy z nich umrą. Chciałbym zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby zminimalizować to prawdopodobieństwo.

4. Im mniej dzieci w szkole, tym bardziej prawdopodobne jest podjęcie środków bezpieczeństwa

Bardzo małe klasy z miejscem na dystans społeczny to jedyny sposób na ochronę dzieci i nauczycieli w szkołach. Im mniej nas w budynkach, tym lepiej dla wszystkich.

5. Nawet jeśli wyślesz dziecko do szkoły, będzie wiele przerw z powodu epidemii

ty wiedzieć że będą ogniska. ty wiedzieć szkoła będzie gównem podczas sezonu przeziębień i grypy, ponieważ większość szkół będzie przestrzegać surowej polityki „zakazu wąchania”. ty wiedzieć całe zajęcia zostaną poddane kwarantannie przez dwa tygodnie, nawet jeśli jedna osoba w klasie uzyska wynik pozytywny. Ty kteraz nauka zdalna będzie częścią przyszłego roku szkolnego. Wolałabym, żeby moje dzieci po prostu chodziły do ​​szkoły na cholernym komputerze, zamiast chodzić i wychodzić przez cały rok szkolny, jednocześnie będąc narażonym na wirusa i czekając na wyniki testów.

6. Epidemie w szkołach mogą mieć wpływ na całe społeczności, w tym na populacje wrażliwe

Wybuchy w szkole nie dotyczą tylko twoich dzieci lub ich nauczycieli. Chodzi o to, aby przynieśli go do domu tobie i twojej rodzinie, a twoja rodzina rozpowszechniła to w społeczności. Izrael po prostu obwinił swój ostatni skok infekcji o wybuchy epidemii, które zaczęły się w szkołach. To prawdopodobnie wydarzy się również tutaj. Naprawdę musimy pomyśleć o zdrowiu publicznym, a nie tylko o otwieraniu drzwi szkoły i wysyłaniu naszych dzieci.

7. Nauczanie zdalne / nauczanie w domu jest tymczasowe

To jest do bani, ale możemy to robić przez pół roku lub rok. Nasze dzieci będą w porządku, zaufaj mi. Ponownie, jest to szczególnie ważne dla tych z nas, którzy mają neurotypowe dzieci i którzy mogą spędzić nawet trochę czasu każdego dnia, pomagając naszym dzieciom w nauce na odległość / w domu. Zwłaszcza ci z nas, którzy mają możliwość pracy zdalnej, o której mówi się, że obecnie stanowi około połowy populacji.

8. Nauczanie naszych dzieci składania ofiar jest dla nich dobre

Moje dzieci wolą raczej wrócić do szkoły. Narzekali na pomysł pozostania w domu. Ale zrozumieli, że ma to sens dla naszej rodziny i że jest to wybór, który może chronić innych. Sprawa zamknięta. Wyciągnięta lekcja.

9. Trudno mi wierzyć, że inne dzieci będą przestrzegać zasad bezpieczeństwa

W moim mieście jest wielu rodziców, którzy uważają, że COVID-19 to mistyfikacja, a maski są dla „maminsynków”. Czy chcę, aby moje dzieci chodziły do ​​szkoły ze swoimi dziećmi? NIE. Parzysty dorośli ludzie tutaj nie można zachować dystansu ani prawidłowo nosić masek, więc jak możemy oczekiwać, że dzieci będą przestrzegać tych norm?

10. Nie chcę, aby moje dzieci nosiły maskę przez cały dzień lub znajdowały się w ścisłej bańce z dystansem społecznym

Jestem za maskami i nie pozwoliłbym moim dzieciom wrócić bez nich, ale nie sądzę, aby noszenie ich przez cały dzień, przez sześć godzin, było dla nich najlepszym sposobem nauki – lub najlepszym sposobem dla nauczycieli uczyć. A jeśli ledwo potrafią wchodzić w interakcje ze swoimi rówieśnikami z powodu dystansu społecznego, to cały argument o „socjalizacji na rzecz zdrowia psychicznego” również jest poza oknem.

11. Wieloukładowy zespół zapalny u dzieci (MIS-C) związany z COVID-19

MIS-C to zespół powiązany z COVID-19, który powoduje zapalenie naczyń krwionośnych, w tym serca. Setki dzieci w USA trafiło z tym do szpitala. Kilkoro dzieciaków w moim stanie (Nowy Jork) straciło życie. Powoduje problemy z sercem i wymaga pobytów na OIT. To gówno mnie przeraża i nie chcę, żeby moje dzieci to dostały.

12. Nie mamy pojęcia, co się stanie, gdy wszyscy wrócą do szkoły podczas COVID-19, ponieważ dosłownie nigdy się to nie wydarzyło

Dlaczego wszyscy mówią, że szkoła nie będzie wielkim problemem, jeśli chodzi o przenoszenie wirusa, a dzieci są w dużej mierze chronione przed wirusem? Może dlatego, że od wiosny większość dzieci jest poddawana kwarantannie lub częściowo kwarantannie. Nikt, kurwa, nie wie, co się stanie, gdy 56 milionów dzieci wróci do szkoły jesienią. Może ogniska będą minimalne. Może będą straszne. W tym eksperymencie moje dzieci nie będą królikami doświadczalnymi.

13. Co się stanie, jeśli zachoruję?

Prawdziwa rozmowa: gdybym miał zarazić się tym wirusem i gdybym dostał poważnego przypadku, moje gospodarstwo domowe byłoby wrakiem. Gdyby mój mąż też to dostał, dosłownie nie byłoby w pobliżu nikogo, kto zajmowałby się moimi dziećmi, ponieważ obecnie trzymają się z dala od dziadków (ich opiekunek), aby zapewnić im bezpieczeństwo. Gdyby mój mąż i ja nie pracowaliśmy z powodu COVID-19 – albo nie daj Boże, któraś z nas była hospitalizowana lub zmarła… Nie chcę ryzykować żadnego wyniku.

14. Chciałbym móc ponownie zobaczyć moich rodziców

Właśnie rozpoczęliśmy odległe towarzysko wizyty u dziadków moich dzieci. Nie ma mowy, żeby to trwało, gdyby moje dzieci wróciły do ​​szkoły. Nie ma mowy, żebym naraził ich dziadków na ryzyko.

15. Moje jelito mówi mi, że to najlepszy wybór dla mojej rodziny

Myślę, że ten jest kluczowy. Jak powiedziałem, zmagałem się z tą nocą i dniem i doprowadzałem siebie i moją rodzinę do szału, próbując rozważyć zalety i wady tej decyzji. Kiedy już dokonałam wyboru (w porozumieniu z mężem), miałam wrażenie, że dosłownie zdjęto mi z ramion ciężar. Stąd wiedziałem, że to właściwy wybór.

Nie, nie tańczę na ulicach z myślą o nauczeniu moich dzieci w domu w przyszłym roku. Tutaj będą banany, a dwoje rodziców pracujących na pełny etat, ucząc dwoje dzieci. Ale teraz że nie muszę się martwić o powyższe 15 rzeczy, które tłoczyły się w moim rodzaju od tygodni, zaczynam widzieć, że podczas gdy przyszły rok będzie do dupy na wiele sposobów, będzie to wykonalne i w porządku.

Bo moim zdaniem dosłownie nie ma innego wyboru niż to spraw, by to działało.