contador gratis Skip to content

15 rzeczy, które zapamiętałem o sobie po tygodniu bez dzieci

Kiedy rodzic pamięta, kiedy poświęcają mi czas
RyanMcGuire / Pixabay

Niedawno sam wsiadłem do samolotu.

Jeśli jesteś rodzicem (który nie podróżuje do pracy), możesz zrozumieć, jakie to oszałamiające. Kiedy czekałem w kolejce do odprawy na lot, nie musiałem mocować się z małym, wijącym się ludzkim ciałem na końcu mojej ręki. Idąc do łazienki, nie musiałam się martwić o krzyczące, zirytowane dziecko, które było przywiązane do mojej piersi jak wściekła pąkla. Jadąc pociągiem, aby dostać się na mój terminal, nie musiałem się z nikim kłócić o niemożność zaprzestania lizania kijków. Po prostu podszedłem do samolotu i wsiadłem. To było magiczne.

Powodem tego wszystkiego było to, że mój mąż jechał na konferencję i zdecydowałam się przyłączyć. Więc dzięki syzyfowemu wysiłkowi udało mi się nakłonić mamę i tatę do oglądania naszych dzieci. Zarezerwowałem tani lot, a potem wyszedłem – planując spędzać czas na pisaniu i pracy bez rozpraszania się.

Tak naprawdę od urodzenia nie oddalałem się od swoich dzieci w sposób niezwiązany z wakacjami i muszę powiedzieć, że byłem naprawdę zaskoczony wszystkimi rzeczami o sobie, które zacząłem pamiętać w miarę upływu dni.

Na przykład:

1. Jestem zabawną osobą.

Naprawdę jestem. W świecie innym niż dzieci nie kłócę się z ludźmi o słodkie napoje. Nie każę ludziom zakrywać ust, kiedy kaszlą, ani nie mówię ludziom, żeby przestali się głupie bawić podczas mycia rąk. Co prowadzi mnie do…

2. Słowa hiney, nocnik, gee whiz i dilly-dallying nie należą do mojego normalnego słownictwa.

Zostałem rodzicem i nagle występuję jako June Cleaver w filmie Zostaw to Beaver odcinek, w którym jestem cały, „cholera” i „święta krowa” i „lepiej się ustatkuj, panie”.

3. Mam myśli.

Prawdziwe, rzeczywiste myśli o rzeczach, które nie mają nic wspólnego z tym, co Harry Potter mógłby zrobić później, ani o prawdopodobieństwie obłąkanych smoków ukrywających się w ciemnych pokojach.

4. Nie muszę się martwić, czy aktywnie kogoś schrzanię.

To było dużo bardziej wyzwalające, niż sobie wyobrażałem.

5. Mój mąż i ja lubimy się.

Cudownie było móc przeprowadzić pełną rozmowę bez konieczności wykonywania uniwersalnego manewru “ czekania na swoją kolej ” jednym palcem, ponieważ 9-latek musi Ci o czymś natychmiast powiedzieć to prawdopodobnie głupie.

6. Kolacja jest przyjemna, gdy wszyscy wokół mnie naprawdę chcą ją zjeść.

Nie muszę się przekupywać deserem, żeby zjeść jeszcze trzy kęsy mojego kurczaka. Po prostu jem tego cholernego kurczaka.

7. Jestem stosunkowo wolny od dramatów.

W ciągu normalnego dnia nigdy nie płaczę, nie krzyczę ani nie rzucam się na ziemię – co sprawia, że ​​czas spędzony sam na sobie jest znacznie mniej dramatyczny niż zwykle, gdy jestem z dziećmi.

8. Potrafię bardzo szybko wyjść za drzwi.

Wiem dokładnie, gdzie zostawiłem buty i nigdy nie muszę nagle robić kupy, kiedy wpinam się w samochód.

9. Lubię chodzić sama do łazienki.

Ja robię. Nie słychać przerażonych wrzasków z powodu mojego miejsca pobytu, miłosnych nut przekazywanych pod drzwiami ani złowieszczego szumu wody płynącej gdzieś w domu.

10. Filmy dla dorosłych są bardzo przyjemne.

Zwykle jestem zbyt zmęczona, by po zaśnięciu moich dzieci obejrzeć cały film dla dorosłych. To było całkiem miłe doświadczenie i nawet nie brakowało mi gadających zwierząt.

11. Cisza jest dziwna.

Myślę, że dzwoniło mi w uszach przez pierwsze 24 godziny. Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy, jak dużo dzieci mówią, dopóki nie ma cię w pobliżu. Oni rozmawiają. Tak wiele. To boli.

12. Późne wstawanie to sposób, w jaki powinno się żyć.

Byłem zszokowany, gdy przypomniałem sobie, że jestem porannym człowiekiem tylko dla celów przetrwania. Któregoś dnia, daleko w przyszłości, powrócę do bycia typem nocnej sowy, o którym naprawdę marzę, i wszystko będzie szczęśliwe.

13. Lubię tylko pilnować własnych manier, noszenia spodni i higieny.

Jestem dumny z tego, że konsekwentnie we wszystkich tych rzeczach odnoszę sukcesy.

14. Trochę bardziej lubię siebie, kiedy nie zawsze jestem rodzicem.

Jestem po prostu trochę przyjemniejszy, gdy jestem w pobliżu, kiedy nie mówię ciągle komuś, żeby wyciągnął ręce ze spodni.

15. Ale najbardziej zdałem sobie sprawę, że naprawdę tęsknię za moimi dziećmi, kiedy ich nie ma w pobliżu.

Tęskniłem za ich słodkimi, irytującymi głosami i lepkimi, obrzydliwymi rączkami. Brakowało mi ich brudnych twarzy i pomieszanego słownictwa. To najtańsza rozrywka i najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjąłem, i tak naprawdę cisza zestarzała się po pewnym czasie.