contador gratis Skip to content

31 Dziwne uzależnienia, które rozumieją tylko mamy

mama-ciało-z-dzieckiem
Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

Rozwinęłam skłonność do nawyków, które moje (naiwne) ja przed dzieckiem uważałoby za bezsensowne. Próbowałem wielu form terapii – autohipnozy, dzienników i czekolady (z nadzieją zastąpienia jednego nawyku innym), ale nic nie wydaje się zwalniać mojego matczynego uzależnienia od następujących …

1. Rozmawiam o płynach ustrojowych dziecka, do wszystkich, nawet do miłego nastolatka w sklepie spożywczym, który pyta mnie, jak minął mi dzień.

2. Mówienie głosami przypominającymi kreskówki znacznie dawno minęło, gdy było to „stymulujące rozwój” mojego dziecka.

3. Wykonywanie spastycznych ruchów i towarzyszących im odgłosów przy próbie przekonania dziecka do uśmiechu do zdjęcia.

4. Zakup kolorowego plastiku, który jest w sprzedaży.

5. Sklep Dollar (patrz punkt 4).

6. TMSS (Too Much Stuff Schlepping)

„Potrzebuję pieluch, chusteczek i przewijaka na wycieczkę. Kilka zmian ubrań nie zaszkodzi. A na wypadek, gdyby się nudził, potrzebujemy kilku książek, kilku zabawek i tabletu TV do desperackich środków. Czy to jest naładowane? Powinienem przynieść ładowarkę. Przekąski, potrzebujemy przekąsek i wody. Powinienem przynieść dodatkowe opaski do włosów; luźne włosy i kupa pieluchy to przepis na obrzydliwość. Do jedzenia przekąsek możemy potrzebować trochę sztućców. Heck, przyniosę tylko zlew kuchenny.

7. Pewne programy z rzeczywistości poprawiają moje samopoczucie dotyczące umiejętności rodzicielskich.

8. Brawo i wino (razem lub osobno).

9. Kawa kawa kawa kawa z odrobiną kawy.

10. Wąchać czubek głowy mojego dziecka, kiedy nie patrzy, status über creeper.

11. Wyszukiwanie ukrytych podtekstów seksualnych podczas oglądania filmów Disneya, z dzieckiem lub bez.

12. Zakupy online. Bo kto chce iść na prawdziwe zakupy, kiedy masz dzieci i Amazon Prime?

13. Umieranie krawata i inne niefortunne projekty rzemieślnicze, które ekscytują dzieci przez 30 sekund, ale mnie wciągają tak głeboko.

14. Mam blogi!

15. Czytanie negatywnych komentarzy na wspomnianych blogach i lamentowanie z innymi blogerami.

16. Wyciskanie soczystych plotek z moich samotnych koleżanek i życie zastępcze poprzez ich randkowe życie… ale potajemnie będąc wdzięcznym, nie umawiam się już na randki, bo kto chce tego bólu głowy lub kaca.

17. Mówienie o płynach ustrojowych. (To wymaga powtórzenia.)

18. Pinterest.

19. Wewnętrzne porównywanie mojego rodzicielstwa z rodzicielstwem innych, na dobre lub na złe.

20. Wycieram coś z twarzy mojego dziecka i wkładam to do ust, zanim się dowiem, co się dzieje.

„To nie była czekolada”.

21. Target.

22. Imprezy urodzinowe na śnieżki. To, co zaczyna się jako plany „prostego spotkania”, kończy się nadmuchiwanym domkiem, niechlujnymi jajkami konfetti domowej roboty i pistoletami na bańki.

„Kto przyniósł bańki mydlane?”

23. Zasypianie. (Ha, tylko żartuję.)

24. Ofiarowanie mojej historii urodzenia niczego niepodejrzewającym kobietom w ciąży.

25. Kołysanie się na boki, w rytmie „usypiania dziecka”.

26. WebMD

27. Nakładanie śliny na moją dłoń i wycieranie czegoś z twarzy mojego dziecka, nawet gdy dziecko jest w odległości dwóch stóp. (Zobacz # 20.)

28. Jem deser w łazience, więc nie muszę się dzielić.

29. Dodanie „ie” do większości słów.

„Kochanie chcesz trochę jajek?” „Czy mama może się przytulić?” „Ugh-ie”.

30. Makaron z serem, quesadillas, grillowany ser. Moje biodra opłakują dzień, w którym pozwoliłem mojemu dziecku skosztować chwały sera rozpuszczonego na węglowodanach.

Na szczęście wszystkie te nawyki są równoważone przez moje nieuleczalne uzależnienie od patrzenia na uśmiech mojego dziecka, dzielenie się z nim parskającym śmiechem i tulenie go do łez.

31. Kończąc artykuły tandetnymi sentymentami na temat macierzyństwa.

Powiązany post: Macierzyństwo: The Big Fat F You