contador gratis Skip to content

5 korzyści z wycieczki szkolnej dla rodziców

5-korzyści-dla-rodziców-turystycznych-uczelni-z-polecanymi-dziećmi

Dwa lata temu spędziłem część lata jeżdżąc po wschodnim wybrzeżu, oglądając college z moim synem, dorastającym seniorem. Tego lata powtórzę proces z moją córką i nie mogę się doczekać. Wycieczka po college’u to rytuał przejścia, który może dać kandydatom jasność co do tego, jaka może być uczelnia, czego szukają w szkole i czego same szukają. Ale nie mogę też nie cieszyć się tym, co robią dla mnie te wizyty:

1. Jestem najbardziej wyluzowaną osobą na sali.

Byłem czwarty w mojej klasie licealnej i zdobyłem stypendium National Merit, a uczęszczałem do college’u Ivy League, więc można powiedzieć, że dotarłem na szczyt gry w szkolnictwie wyższym. Wiem dokładnie, co to zrobiło, a czego nie dla mnie. Więc chociaż w idealnym świecie chciałbym podarować moim dzieciom księżyc, wiem, że księżyc i dziesięciocentówka dadzą ci 10 centów. W prawdziwym życiu chodzi o to, kim jesteś i co robisz, a nie o to, gdzie chodziłeś do college’u. Mam też jedno dziecko z przewlekłą chorobą, a drugie z wielorakimi niepełnosprawnościami, dlatego nieustannie przypomina mi się, że to, co świat uważa za wysokie osiągnięcia, nie znaczy wiele bez miłości i dobrego zdrowia. Wielu innych rodziców, których spotykamy na wycieczkach pieszych i podczas sesji informacyjnych, wibruje wyczuwalnym niepokojem i zadaje wiele niewiarygodnie obciążonych pytań. (A jeśli moja córka wyjeżdża na semestr za granicę i opuszcza targi pracy? Czy niektóre zajęcia AP liczą się bardziej niż inne?)

Bycie fajnym klientem w pokoju to bardzo nowe doświadczenie dla mnie.

2. Znów poznaję siebie.

Mam czworo dzieci w wieku od 6 do 19 lat. Ostatnie dwie dekady były bardzo zajęte – część tego czasu można określić jako niewyraźną. Z niecierpliwością czekam na więcej czasu na pisanie, podróżowanie i cieszenie się towarzystwem męża w nadchodzących latach. W tej chwili każdy spokojny moment jest podobny do spotkania ze starym przyjacielem, za którym tęskniłem, tylko przyjaciel jest mną. Podczas tych wyjazdów do college’u spotykam tyle nowej sztuki, architektury, jedzenia i muzyki – i mam trochę czasu i czasu, żeby pomyśleć o tym, co lubię, a czego chcę więcej.

Mój syn jest artystą, więc pewną część naszej wycieczki po college’u spędziliśmy na zwiedzaniu studiów artystycznych – zarówno grupowych, jak i indywidualnych. Ostatecznie zdecydował, że chce mieć szwedzki stół z liberalną edukacją artystyczną, podczas gdy ja wciąż tęsknie patrzyłem na utraconą perspektywę doświadczenia konserwatorium. „Czy chcę zostać artystą?” Zastanawiałem się. Po dalszej refleksji zdałem sobie sprawę, że po latach przerwy pragnąłem tego zanurzenie– a ja świadomie poświęcam czas, aby siedzieć spokojnie, skupić się i spróbować doświadczyć „przepływu”. Jak sprytnie zauważył przyjaciel, po latach samotności szukam zdecydowania.

3. Nagle mam wspaniałe życie.

To nie do końca Club Med, ale wiele można powiedzieć o innym hotelu każdego wieczoru i trzech posiłkach dziennie w restauracjach. Doceniam rosnącą dostępność apartamentów w tanich hotelach. Uwielbiam rozprzestrzenianie się kawiarni, pubów i francuskich piekarni w miastach wschodniego wybrzeża. Henry James powiedział: „W życiu jest kilka godzin przyjemniejszych niż godzina poświęcona ceremonii zwanej popołudniową herbatą”, ale zamiast „popołudniowej herbaty” zastąpiłbym „śniadanie w hotelu” lub „samotne oglądanie telewizji w dużym rozmiarze łóżko.” Ach, dolewanie kawy; och, klasyczne filmy Turnera. Uwielbiam gotować, ale uwielbiam też słyszeć, jak siebie mówię: „Gdzie dziś wieczorem zjemy obiad?” Cztery godziny na Pennsylvania Turnpike nie przypominają latania pierwszą klasą, ale po pewnym czasie nauczysz się grać na tym tempomacie jak na skrzypcach, a gdy ktoś na miejscu pasażera zmienia płyty CD, to całkiem luksusowe doświadczenie. Nie zaszkodzi, jeśli Twój nastolatek wie, jaką płytę CD do zakręcenia w szóstej godzinie jazdy to zdecydowanie „The Immaculate Collection”. Moda!

4. Mogę jeszcze chwilę mocno przytulić się do moich dzieci…

Nie wiem o twoich nastolatkach, ale ja spędzam dużo czasu z przyjaciółmi i samotnie w ich sypialniach. Dzięki wspólnej wycieczce po college’u mogę ponownie połączyć się z moimi dziećmi i spędzić z nimi nie tylko jakość, ale i ilość czasu. Jak wielu rodziców wie, samochód – z jego słabym kontaktem wzrokowym i hipnotyczną, wyznającą atmosferą – jest doskonałym miejscem do rozmów na ważne tematy, a długie godziny w samochodzie oznaczają, że możesz przejść od poważnego do głupiego iz powrotem do poważnego . Dzielenie się muzyką, posiłkami i wieczorami na bliskich dystansach daje mi możliwość dowiedzenia się, co się teraz dzieje z moimi dziećmi i zobaczenia, jak kształtują się ich gusta. Jest dużo czasu, aby usłyszeć historie o tym, co dzieje się w szkole i poza nią – a ja mogę podzielić się własnymi historiami i wspomnieniami. Czasami nawet przytulam się wieczorem przed telewizorem, więc to tak, jakby mieć małe dziecko, które może inteligentnie komentować Projekt Mindy.

5. … I jestem zmuszony puścić.

Nie ma lepszego miejsca na ćwiczenie milczenia niż wycieczka po college’u. Poszedłem już na studia, więc kiedy dostaję przewodnika, moja kolej na rozważenie i wybór. Naprawdę ważne jest, aby te pierwsze reakcje nie były skażone paplaniną rodziców. College to miejsce, w którym możesz poznać nowe pomysły i nowe rozrywki, dowiedzieć się, kim jesteś i co cenisz. Mogę mieć nadzieję, że niektóre z najgłębszych wartości, które mój mąż i ja próbowaliśmy zasadzić, zakorzeniły się, ale przygotowujemy się do wyjścia z ogrodu i pozwalania naszym dzieciom uprawiać własne uprawy. Pierwszym krokiem jest umożliwienie im formułowania własnych opinii, zadawania własnych pytań i podejmowania własnych decyzji dotyczących odwiedzanych uczelni. To powiedziawszy, jest niewiele rzeczy bardziej zabawnych niż moment, w którym Twoje dziecko pochyla się podczas sesji informacyjnej i szepcze: „Nie musimy jechać na wycieczkę”, a ty szeptasz: „Ja całkowicie Zgodzić się.” Więcej czasu na pyszną kolację i wieczór w hotelu. Z dzieckiem.