ZachowanieZdrowie

5 powodów, dla których jestem szczęśliwszy, teraz mój maluch odstawił od piersi

Odstawienie od piersi mojego dwuipółletniego malucha było długim, przeciągającym się i emocjonalnym procesem. Nie tylko dlatego, że odstawienie od piersi może być takie, ale dlatego, że jest ostatnim dzieckiem, jakie kiedykolwiek będę mieć. W wieku niemowlęcym karmiłam piersią wszystkie moje troje dzieci, co czyni mnie częścią czternastu procent australijskich matek, które karmią piersią dłużej niż sześć miesięcy. Całkiem otrzeźwiająca statystyka, prawda? Moja pierworodna odstawiła się od piersi w wieku około 18 miesięcy, kiedy ponownie zaszłam w ciążę. Odstawienie od piersi mojego drugiego dziecka było znacznie trudniejsze – był to romans z zimnym indykiem, dzień przed jego trzecimi urodzinami. Jeśli chodzi o moją trzecią dziewczynkę, niedługo po tym, jak skończyła dwa lata, zacząłem poważnie myśleć o odsadzeniu. Byłem tak zmęczony i wyczerpany przez tak długi czas, że wiedziałem, że muszę coś zrobić. Mój wspaniały maluch przechodził przez długie fazy pragnienia przywiązania tak bardzo, jak tylko było to możliwe. Było to szczególnie prawdziwe, gdy ząbkowała. Mówiłam sobie, że mógłbym przebrnąć przez jej zwiększone wymagania przywiązania, pomagając jej w trudnym etapie. Ale te fazy wydawały się nigdy nie kończyć. Z powodu wymagań stawianych mojemu ciału, w sumie czwórce dzieci w domu i firmie do prowadzenia, która miała ogromne zaległości w pracy (jak praca wykonywana przez rodziców w domu) byłam wyczerpana i Chociaż ze smutkiem stwierdzam, że moja siedmioletnia przygoda z karmieniem piersią dobiegła końca w tym życiu – na zawsze – skupiam się na zaletach wieszania biustonosza ciążowego. Ponieważ gdybym nie skupiał się na tych rzeczach, na pewno nadal byłbym przesadnie emocjonalną i zmęczoną mamą. I jestem tak bardzo zmęczona byciem nią. Dlaczego teraz jestem szczęśliwszy, że mój maluch odstawił od piersi Oto 5 rzeczy, na których się skupiam, aby przeprowadzić mnie przez fazę mojego życia „po odsadzeniu na zawsze”: # 1: Ja Cieszę się Cuddles O wiele więcej Kudły nie są już polem bitwy – bo niestety, właśnie tym się stały. Już ich nie ma: ONA: „Mamo, przytul się…” JA: „Ooo, chciałbym się przytulić moją niesamowitą bąbelką” JEJ: [Oh yeah, boobies! I’ll just help myself]MNIE: [Wrangling her octopus hands out of my top, followed by desperately trying to just get a cuddle]Płucz i powtarzaj… w dzień iw nocy. Zanim odstawiłem od piersi, byłem naprawdę zazdrosny o swojego partnera. Czemu? Ponieważ moja córka nigdy by się we mnie nie wtuliła i nie odprężyła, tak jak to robiła z nim. Mógł się cieszyć jej małymi ramionami wokół niej, pocałunkami i przytuleniami, bez konieczności dawania czegokolwiek w zamian (poza uściskami i oczywiście miłością). Teraz dostaję najlepsze przytulanki, jakie mogłem sobie wyobrazić. Jej przytulanki mówią do mnie: „Mamo, chcę być blisko Ciebie, ponieważ nie ma nic lepszego niż przytulanie mojej mamy”. Mam wrażenie, że zamieniła podziw i miłość do moich piersi na podziw i miłość do mnie. Chce do mnie przyjść, bo decyduje się być w moich ramionach, obcuje ze mną w zupełnie nowy sposób i uwielbiam to. Tak się cieszę, że mam ten wyjątkowy czas, by się nią cieszyć, kiedy jest jeszcze mała – i moje ostatnie dziecko. Te przytulanie serce do serca oznacza dla mnie cały świat. # 2: Śpi o wiele lepiej Przez pierwsze kilka nocy po tym, jak zakończyliśmy nasz związek karmienia piersią, złamało mi to serce… budziła się w nocy i po prostu chciała położyć się na górze ja, żeby być blisko jej ukochanych cycków. Czasami kusiło mnie, żeby jej to zaoferować, a czasami płakałem, czując się okropnie, że zabrałem jej cycki. W końcu to wszystko, co kiedykolwiek wiedziała od samego urodzenia – ciężko jest to całkowicie stracić. Niestety, wiedziałem, że nie mogę wysyłać jej mieszanych wiadomości i nadszedł czas. Więc przez około dwa lub trzy tygodnie spędziła część nocy leżąc na moim ciele, gdy spała. Muszę przyznać, że uwielbiał te noce. Czując, jak przytula mnie dla prawdziwego pocieszenia, łzy napłynęły mi do oczu – nawet teraz. Dotyk jest moim językiem miłości, więc jest dla mnie niebiański. Moja córka szybko zaczęła budzić się tylko raz lub dwa razy w nocy. Teraz, zaledwie kilka tygodni później, ma noce, w których prześpi się sama – w tym noc przed tym, jak to napisałem. W rzeczywistości często śpi teraz do 8-9 rano. W noce, kiedy się budzi, potrzebna była tylko odrobina upewnienia się, że wciąż tu jestem i jest to naprawiane w ciągu kilku minut.Tak miło jest mieć trochę więcej czasu dla siebie, niż iść spać i budzić się z małym dzieckiem. Robienie tego jest bardzo wyczerpujące, ponieważ wydaje się, że wszystko, co robisz, to zajmowanie się małym dzieckiem … lub znajdowanie sposobu, aby wyjaśnić jej, że mama ma wystarczająco dużo cycków, więc nie teraz. # 3: Czuję się O wiele bardziej ludzki. spłacić długi sen po urodzeniu trojga dzieci, więc kiedy wciąż czuję się zmęczony, nie chodzę już jak niedźwiedź z bolącą głową, przez cały dzień, każdego dnia, nie chciałem być dotykany, wskakiwać na , rozmawiałeś lub cokolwiek innego, co wymagało wysiłku fizycznego lub emocjonalnego – od kogokolwiek. Byłem niesamowicie wyczerpany budzeniem się więcej razy, niż chciałbym pamiętać. Każdy dzień przypominał te noworodkowe dni – i są TRUDNE. Po prostu nie mogłem tego utrzymać i jestem bardzo wdzięczny za to, że to się skończyło. # 4: Jestem bardziej jak rodzic i partner, którym chcę być Nieważne, jak bardzo się starasz – jeśli jesteś pozbawiony snu, mają przeciążenia sensoryczne od dotykania i chwytania i są wyczerpani, nie możesz nikomu służyć. Kiedy twój zbiornik jest pusty, twój umysł jest skupiony na przetrwaniu i przez większość czasu nawet nie udaje ci się to dobrze. Ciągłe karmienie – lub próby karmienia – wyczerpały niskie ilości energii, które miałem. Nie było nic dla mnie, mojego partnera ani innych moich dzieci. Mniej więcej w czasie, gdy zdałem sobie sprawę, że naprawdę muszę się odstawić, czułem się jak troll pod mostem, którego rodzina nie chciała denerwować. Nie chciałem tego dla nich. Nie chciałem tego dla siebie. Karmienie dziecka piersią nie powinno kosztować wszystkich wokół Ciebie – ani Ciebie. Ale teraz czuję się dużo bardziej cierpliwa (jak zawsze z moimi dziećmi), odprężona i opanowana. Trochę więcej snu byłoby wisienką na torcie! # 5: Czuję się mniej urażona Nie trzeba dodawać, że brak karmienia piersią oznacza, że ​​czuję się mniej urażona wymaganiami mojego malucha i karmieniem piersią. Robiłem to dla niej kosztem własnego zdrowia i dobrego samopoczucia. Myśląc o tym teraz, czy robiłem to dla niej, czy dla siebie? Czy wstrzymywałem się, by poczuć, że jestem „dobrym rodzicem”, czy też dlatego, że nie chciałem jej zdenerwować odsadzeniem? Może część mnie nie chciała odpuścić. Coś do przemyślenia Kiedy nasze dzieci są małe, staramy się przepychać twarde rzeczy najlepiej, jak potrafimy, ponieważ są małe. Ale miałam dziecko, które było większe i polegało na moich piersiach nie tylko jako częstym pocieszeniu, ale także w zamianie jedzenia (co oznaczało, że często była głodna i nie chciała jeść ani pić tak dużo jak zwykle). Przyznaję, że zacząłem czuć się urażony. Chciałem trochę przestrzeni od ciągłego skakania ciała i prób zejścia na dół publicznie – lub w domu. Chciałem poczuć się jak osobna istota, którą należy szanować. Małe dzieci nie zawsze rozumieją: „Żadnych cycków”. Bardzo się starałem stworzyć sytuację, w której wygrywają, i wyznaczyć granice, ale to nie zadziałało. Teraz nie mogę się doczekać, kiedy rzuci się na mnie, żeby się przytulić. Ponieważ wiem, że chce mieć swoją mamę i nic więcej. Chce po prostu położyć się, usiąść lub przytulić się ze mną, co jest moją ulubioną rzeczą na świecie do robienia z nią. Nie szuka już swojego kolejnego cycka, ale zamiast tego jest szczęśliwa, że ​​może bawić się i robić swoje. Nie martwi się, jeśli nie może mieć mnie ani piersi. Mój maluch stał się zadowoloną, szczęśliwą małą istotą. Jeszcze jedna rzecz, za którą jestem wdzięczna: tuż przed odstawieniem od piersi i nieznana mi wtedy, moja najstarsza córka zrobiła kilka zdjęć mojej córce, a ja straciłem przytomność na łóżku , nadal podłączony. Uważała, że ​​to super słodkie i nie mogła nic na to poradzić. To były ostatnie zdjęcia, które mam podczas karmienia piersią i jest to dla mnie bardzo wyjątkowe. Faktyczny dzień, w którym przerwano karmienie (w ciągu jednego lub dwóch dni tej nocy) był właściwie niespodzianką. Nie zdecydowałem, że to będzie ten dzień, ale wszystko się ułożyło i stało się, co wymagało trochę przystosowania się. Jeśli możesz poprosić kogoś o zrobienie wam obojga zdjęć… zrób to. Coś do skarbów. Czy odstawić od piersi? Odstawienie od piersi nie jest łatwe. Nie jest też karmienie piersią malucha – ale tak warto, mimo ciężkich czasów nie żałuję, że nie odstawiłam wcześniej, bo wiem, że bym tego żałowała. Nie chciałbym mówić: „Chciałbym po prostu…”. Ale robiłem, co mogłem, dopóki nie skończyłem. Mój maluch i ja musieliśmy razem przejść tę podróż. Jestem bardzo szczęśliwa i dumna z siebie, że mogłem dać jej prawie trzy lata mleka matki – badania wykazały dużą ilość składników odżywczych już po pierwszym roku. Moja córka była bardzo zdrową i szczęśliwą dziewczyną i wiem, że karmienie piersią miało ogromne znaczenie. Poza tym, nawet jeśli część z tego była tylko dla wygody, warto było doświadczyć magicznych mocy piersi. Widząc, że moje własne ciało mogło sprawić, że odetchnęła z ulgą po zranieniu lub gdy była zmęczona, oczy przewróciły się do tyłu głowy, były to chwile, których nigdy nie zapomnę. Dałem jej to. I dała mi tak wiele, nie napisałem tego, żeby zachęcić ludzi do odstawienia od piersi. Ale dla tych, którzy są dobrze i naprawdę gotowi do odstawienia i martwią się, jak się poczujesz. Lub, jeśli czujesz się winny z powodu odebrania dziecku piersi dla własnego dobrego samopoczucia – wiedz, że nie jest tak źle. To koniec emocjonalnego rozdziału, ale początek nowego. Zadbaj o siebie mamo i pamiętaj, że może wystąpić depresja poodsadzeniowa. Wiedz, że czas to ułatwia, podobnie jak widzenie wszystkich pozytywnych zmian w swoim życiu. Koncentrowanie się na tym, co kochasz robić i przebywanie z ludźmi, których kochasz, ogromnie pomaga. Podobnie jak uznanie tych ulotnych chwil smutku. Nie próbuj tłumić bolesnych emocji. Poczuj to i bądź dla siebie miły. Powiedz sobie, że wykonałeś świetną robotę i masz jeszcze tyle rzeczy, na które możesz oczekiwać ze swoim dzieckiem! Bo jedyny sposób, żeby się gdziekolwiek dostać lub zrobić jakikolwiek postęp, to przejść przez to. Udało ci się to – wirtualna piątka ode mnie do ciebie, mamo.

Botón volver arriba

Wykryto blok reklam

Aby kontynuować korzystanie z naszej strony, musisz usunąć blokadę reklam. DZIĘKUJEMY