contador gratis Skip to content

5 powodów, dla których wczesne wschodzące dziecko jest trudne

5 powodów, dla których wczesne wschodzące dziecko jest trudne
Lisa5201 / iStock

Kiedy zostajesz matką, twoja zdolność do spania mocno wychodzi przez okno. Nawet jeśli ktoś cię aktywnie nie budzi, albo martwisz się o coś związanego z dzieckiem, albo śpisz z jednym uchem otwartym, gotowym do podskoczenia przy najmniejszym uderzeniu, skomleniu lub kaszlnięciu z dowolnego miejsca w domu. Więc jesteś chronicznie pozbawiony snu i tak jest – ale dodaj do tej mieszanki dzieciaka, który wcześnie wstaje, a twoje szanse na nadrobienie zaległości w ZZZ są spieprzone.

Wiem o tym, ponieważ mój najstarszy syn, trafnie nazywany „Crack-of-Dawn Colin”, budził się z pierwszymi promieniami słońca (lub wcześniej) każdego ranka, każdego dnia w ciągu swoich 11 lat. Wstaje jak jeden z tych okropnych ptaków, które zaczynają ćwierkać, gdy na zewnątrz jest jeszcze ciemno. Wstaje wtedy, kiedy kładłem się spać czasami na studiach, po długiej nocy… nauki. (Tak, to wszystko: nauka.) Wstaje o godzinie „to zajmie cały dzbanek kawy”. I zabiera ze sobą wszystkich innych, czy tego chce, czy nie.

Miałem nadzieję, że to się poprawi, gdy zbliży się do wieku dojrzewania, ale jak dotąd bez powodzenia. Słyszę mamy rozmawiające o tym, że ich dzieci jeszcze śpią o 9 rano i zastanawiam się, czy nagle przeszły na język obcy, bo ja po prostu nie mogę tego pojąć. Rodzice rannych ptaszków nie są wtajemniczeni w tego typu rozmowy, a ja nie będę kłamać – to trochę do bani. Ale to nie jedyna rzecz. Ogólnie rzecz biorąc, posiadanie dziecka, które budzi się przed wszystkimi innymi, jest dla (wczesnych) ptaków.

1. Spanie jest wyłączone.

Dzieci są prawie tak ciche jak hipopotam w butach do stepowania, nawet jeśli starają się być cicho. Możesz pomyśleć, że będzie lepiej, gdy twój ranny ptaszek będzie wystarczająco dorosły, aby samodzielnie przygotować śniadanie, włączyć telewizor lub zabawić się, ale zwykle tak nie jest. Jak możemy odpocząć, kiedy nasz naddźwiękowy słuch mamy jest nastawiony na odgłosy upuszczania miski płatków do kuchni… i mleka wylewanego na blat… i czekaj, czy to szelest czekoladowych kawałków? Co prowadzi nas do następnego punktu…

2. Dzieci są cholernie podstępne.

Wciąż wylegujesz się w łóżku, gdy ranny ptaszek jest poza domem? Wtedy twój starannie ukryty schowek na cukierki jest w niebezpieczeństwie. Tak samo jak taśma klejąca, plastry, posypka do babeczek, klej, skrobia kukurydziana, twój ulubiony długopis i wszystko, co uznasz za niedostępne. Dzieci postrzegają wczesne poranki, podczas gdy wszyscy inni śpią, jako doskonałą okazję do poszperania w miejscach, których nie odważyłyby się dotknąć pod czujnym okiem rodziców.

3. Jeśli nie śpią, wszyscy inni też.

Śpiące rodzeństwo nie ma szans w starciu z rannym ptaszkiem, który budzi je, ponieważ a.) Są głośni jak diabli, b.) Są znudzeni i potrzebują kogoś do zabawy lub c.) Zdecydowali aby skorzystać z najlepszej okazji, aby ich obudzić lub narysować wąsy za pomocą Sharpie.

4. Oni są TAKI. DENERWUJĄCO. ENERGETYCZNY.

Ranny ptaszek uwielbia poranki – im wcześniej tym lepiej – i wyskakuje z łóżka z jasnymi oczami iw pełni wypoczęty, z bezgraniczną energią królika na No-Doz. Zanim na siłę odsuwamy powieki i opadamy na pół wyprostowani na skraju łóżka (i ogólnie na skraju świadomości) przez pięć minut, bełkoczą o osach, goleniu się i Minecrafcie, i chcą śniadanie i czy to pogoda na krótkie spodenki? Przykro mi, dzieciaku, ale mój mózg wciąż się uruchamia jak przestarzały IBM. Nie potrafię sobie nawet poradzić z tą przesadną paplaniną.

5. Mają całkowicie niesprawiedliwą przewagę podczas drzemki.

Rannych ptaszków nie obchodzi wstawanie ze słońcem (lub wcześniej), ponieważ są dziećmi i nikt ich nigdy nie zniechęca do drzemki. Zmęczony o 15:00, bo wstałeś o 5 rano? Żaden problem – po prostu zejdź uroczo na kanapie. Rodzice jednak przez większość czasu nie mają takiego luksusu. Budzą nas ranne ptaszki i nadal oczekuje się, że spędzą cały dzień dorosłości bez drzemki w zasięgu wzroku. Porozmawiaj o dodawaniu zniewagi do obrażeń.

Może kiedyś dołączę do grona matek z nastolatkami, których dzieci śpią cały dzień. Ale do tego czasu można mnie spotkać z napojami kofeinowymi podwójnymi pięściami i otwierającymi oczy wykałaczkami. Przynajmniej trafiam na Instagram o zabójcze wschody słońca.