contador gratis Skip to content

5 rzeczy, które chcę, aby mój przyjaciel wiedział o posiadaniu drugiego dziecka

To jest macierzyństwo, kiedy spodziewasz się drugiego dziecka
BraunS / iStock

Mojej przyjaciółce, (niedługo) mamie dwójki dzieci,

Piszę to do Ciebie nie dlatego, że wydaje mi się, że wiem wszystko o macierzyństwie (lub cokolwiek, jeśli o to chodzi), ale dlatego, że widzę Cię, myśląc wszystkimi myślami, próbując to rozgryźć. Jak można zadbać o dwa aktywne ciałka? Jak mogę mieć więcej miłości do ofiarowania? Co, do diabła, mam zrobić, kiedy jedno dziecko ma wielką eksplozję, podczas gdy drugie leży w kałuży własnych wymiocin? Byłem tam. Do diabła, wciąż tam jestem. I chcę, żebyś wiedział, że nie jesteś sam.

Nie mam dla ciebie rady, ponieważ dosłownie nic nie wymyśliłem, ale mam kilka rzeczy, które mam nadzieję, że zapamiętasz, gdy twoje małe dziecko będzie tutaj.

1. Pozwól, że ja (i każdy inny człowiek, który oferuje, w tym nieznajomy w sklepie spożywczym) ci pomogę. Tak, mam dwoje własnych dzieci. Tak, mam zajęte ręce i jest duża szansa, że ​​w tym tygodniu nie myłam włosów, ale to nie zmienia faktu, że chcę Ci pomóc. Właściwie to sprawia, że ​​chcę ci pomóc bardziej, ponieważ tam byłem. Zabiorę najstarszego do parku. Pozwól, że podrzucę jedzenie (może to być pudełko pizzy, ale mogę obiecać, że cokolwiek to będzie, będzie jadalne, a butelka wina będzie dołączona). Przyniosę kawę i usiądę z tobą, gdy będziesz płakać, jakie to cholernie trudne.

Chodzi o to, że chcę ci pomóc. Pozwól sobie na pomoc. Generalnie macierzyństwo jest cyrkiem absolutnym. A kiedy masz więcej niż jedno dziecko? To nie jest rodzaj cyrku z uroczymi zwierzętami. To rodzaj cyrku, w którym ludzie mają dwie głowy, pięć oczu i paznokcie długie na milę. To cholernie śmieszny cyrk i chcę tam być dla ciebie.

2. Nie musisz bronić siebie ani swoich uczuć do mnie. Zawsze, gdy pytano mnie, jak żyje się z dwójką dzieci, walczyłem. Chciałem być szczery. Chciałem to wszystko tam wyłożyć, ale bałem się. Tylko dlatego, że zacząłem płakać i mamrotać pod nosem przekleństwa o tym, jak bardzo byłem zmęczony i jak najstarszy wydaje się myśleć „Delikatnie!” oznacza „Wskocz na dziecko!” nie oznacza, że ​​nie kocham swoich dzieci bardziej niż cokolwiek na całym świecie. Nie oznacza to, że kiedykolwiek wyobrażałem sobie życie bez nich i że nie zmienili mnie w najlepszy możliwy sposób.

Oznacza to tylko tyle, że tak, to trudne i czasami muszę to powiedzieć. Mówienie, że to nie odbiera mi ani jednej uncji miłości, którą mam do tych małych ludzi, i nie odbiera to tobie. Powiedz mi, jakie to trudne. Rozumiem. Nie ma potrzeby zastanawiania się, jak bardzo cię uszczęśliwiają i jak bardzo ich kochasz (chyba że chcesz, oczywiście!), Ponieważ wiem, że to robisz. Wiem, że są perfekcyjni, a miłość, jaką do nich żywisz, jest nie do opisania. Wiem też, że czasami doprowadzą Cię do szaleństwa i będziesz miał ochotę wskoczyć do samochodu i jechać jak najszybciej na najbliższą autostradę.

3. Nie odczuwaj żadnej presji, żeby mi odpowiedzieć. Wyślę Ci SMS-y. Zadzwonię. To nie znaczy, że musisz odpowiedzieć. A kiedy już zaczniesz odpowiadać, nie myśl, że musisz wyjaśniać, dlaczego odpowiedź zajęła tak dużo czasu. Jesteś zajęty uczeniem się, jak utrzymać przy życiu dwoje dzieci – to proste. I szczerze mówiąc, kiedy te twoje dzieci w końcu zasną, wolałbym, żebyś się położył i sam spał. Nie trać cennego czasu, dzwoniąc do mnie z powrotem. Śpij, na miłość boską, po prostu śpij.

4. Twój mąż po prostu nie zrozumie niektórych rzeczy, a kiedy nie, to ja tu jestem. Oboje mamy niesamowitych mężów. Są troskliwymi, dającymi, kochającymi mężczyznami, którzy zrobiliby wszystko dla swoich rodzin. To powiedziawszy, nie miały dziecka, które wyszło z miejsca o wiele za małego, nie mają pojęcia, jak to jest próbować poradzić sobie z bardzo, bardzo prawdziwym i bardzo, bardzo intensywnym hormonalną kolejką górską po porodzie, będąc pozbawionym snu, nosząc siateczkową bieliznę i noszenie przy sobie pączka i butelki do wytrysku. Nie wiedzą, jak intensywna jest presja karmienia piersią, jak przyjęcie pierwszej kupy poporodowej jest najstraszniejszą godziną w Twoim życiu i jak to jest widzieć opróżnioną piłkę plażową wiszącą w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się Twój brzuch. Nasi mężowie tego nie rozumieją i to nie jest ich wina; to po prostu ludzka natura. Ale rozumiem, mamo, rozumiem.

5. Ostatnia rzecz, wiem, że się boisz. Kiedy urodziło się twoje pierwsze dziecko, otworzył twoje serce i poczułeś miłość, jakiej nigdy wcześniej nie czułeś. Byłeś pod wrażeniem tej nowej miłości, którą miałeś. Naprawdę nie ma na to słów i bez względu na to, ile razy ludzie próbują, nie ma sposobu, aby opisać miłość matki. Dlatego warto się obawiać, że Twoja miłość do drugiego dziecka nie dorówna pierwszemu, ale mogę Cię zapewnić ze stuprocentową pewnością, że tak się stanie. W jakiś sposób twoje serce znajdzie jeszcze więcej miejsca na rozwój, a twój oddech zostanie ponownie zabrany przez miłość, którą czujesz.

Więc przygotuj się do cyrku i pamiętaj, jestem tutaj.