Saltar al contenido

5 rzeczy, które mój przedszkolak powinien wiedzieć o znęcaniu się

nękanie w przedszkolu i szkole podstawowej
GagliardiImages / Shutterstock

Cóż, stało się. Mój 4-latek po raz pierwszy przeżył prześladowanie tego lata na obozie. Mój słodki mały facet, który naprawdę spotykał się towarzysko tylko w bezpiecznej przestrzeni pod opieką rodziców lub w chronionej bańce swojej klasy pre-K. Mój niewinny, chroniony chłopiec, który kiedykolwiek słyszał o łobuzach z książek lub telewizji.

Nie wiem dokładnie, jak to się zaczęło, ale była pora obiadowa i mój synek podszedł do stołu dla „dużych dzieci”, żeby przywitać się ze swoim 10-letnim bratem. Wkrótce potem jego łobuz, jeden z dużych dzieciaków, chwycił swój plecak i rzucił go na podłogę. Wielokrotnie. Nazwał go głupcem. Wielokrotnie. Otworzył pudełko na drugie śniadanie, wyjął dolara i powiedział do mojego chłopca: „Przestanę być dla ciebie złośliwy, jeśli dasz mi swojego dolara”.

Wtedy mój starszy syn i jego najlepszy kumpel dowiedzieli się, co się dzieje, i wkroczyli do akcji. Powiedzieli mojemu maluczkiemu nie dać łobuzowi swojego dolara. Powiedzieli łobuzowi, żeby się zamknął i już przestał. Wkrótce potem mój mały facet zebrał się na odwagę i powiedział do swojego łobuza: „Nie jestem głupi. jestem głupi mądry. ” (Obaj moi chłopcy wracają do tej części historii, ponieważ tak jest niezwykle dumny z tej riposty.)

Kiedy mój mąż zadzwonił następnego dnia, aby powiedzieć personelowi obozu, co się stało, personel stwierdził, że nie ma pojęcia o zastraszaniu i po prostu pomyślał, że mój mały płacze, ponieważ chciał usiąść przy stole swojego starszego brata, ale został poproszony o dołącz do małego stołu dla dzieci.

To był szczery błąd. Śledzenie tego, co się dzieje w ruchliwej, chaotycznej, głośny stołówka.

Ale wtedy to mnie uderzyło ciężko. Już za kilka tygodni mój słodki synek będzie w przedszkolu, w szkole dla „dużego chłopca”, otoczony o tonę więcej dzieci niż w wieku przedszkolnym. Będzie lunch, przerwa, korytarze – tak wiele okazji dla dzieci w każdym wieku, aby się wytrącić i iść za sobą z krzywdzącymi słowami, obelgami, okrucieństwem, a nawet pięściami.

W noc po prześladowaniu mojego syna w obozie, powiedział mi: „Nie wiedziałem, że łobuzy istnieją naprawdę, mamo”.

To złamało mi serce na milion kawałków, kiedy to powiedział, ale zdałem sobie sprawę, że chociaż absolutnie nie chciałem, aby mój syn doświadczył tego, co zrobił nigdy więcej, ten incydent był tak naprawdę okazją do przeprowadzenia prawdziwych i niezbędnych rozmów na temat zastraszania. Podzielę się z wami tym, o czym rozmawialiśmy:

1. Zawsze mów dorosłemu, jeśli ktoś cię prześladował.

Nam, dorosłym, wydaje się to oczywiste, ale część tego, co dzieje się, gdy jesteś prześladowany, polega na tym, że wstydzisz się wierzyć, że nie zasługujesz na pomoc. Niektóre dzieci myślą również, że same wpadną w kłopoty (lub że tyran będzie naciskał dalej), jeśli powiedzą o tym dorosłemu. Musimy więc wcześnie uczyć nasze dzieci, że oni musi powiedz dorosłemu nieważne co i że dorośli zrobią to za nich. Mówię moim dzieciom, że muszą mi powiedzieć szczególnie, kiedy to się stanie, ponieważ bez względu na to, jak ktokolwiek inny poradzi sobie z tą sytuacją, ich mama będzie na górze tego i upewnij się, że wszyscy inni podążają za tym przykładem.

2. Oto jak pewnie przeciwstawić się dręczycielowi.

W naszym domu zawsze mówimy: „Używaj słów, a nie pięści”. Nie wszyscy się z tym zgodzą, ale nie sądzę, aby uderzenie łobuza w twarz pomogło (chyba że, oczywiście, prześladowca staje się fizyczny i w samoobronie trzeba być fizycznym). Są sposoby, aby bronić się swoimi słowami – potężne sposoby. Pewnie powiedz swojemu tyranowi: „Nie! To nie jest w porządku. Zatrzymać. ” Czasami odrobina humoru lub złośliwości może pomóc zmienić ton (na przykład „głupi” mojego syna mądry” komentarz). Ale jeśli jasno powiedziałeś, że to, co się dzieje, nie jest w porządku, a twój tyran nie ustąpi, odejście nie jest oznaką porażki. Często jest to słuszne i mówi swojemu tyranowi, że tak zrobisz nie bądź częścią tego.

3. Oto jak zachować bezpieczeństwo w sytuacji zastraszania.

Ten jest prosty. Nie musisz pozostawać w trudnej sytuacji ani pozwalać sobie na jej poddanie. Opuść sytuację, jeśli możesz. Jeśli Twoi znajomi są blisko, zbliż się do nich. Albo to, albo przejdź do innej grupy dzieciaków. Idź do nauczyciela. Znajdź pomocników. Są tam. I nie zapomnij sam być pomocnikiem, jeśli kiedykolwiek zobaczysz, że inne dziecko jest prześladowane.

4. Znęcanie się nigdy nie jest słuszne, ale większość dzieci, które znęcają się nad nimi, została skrzywdzona, a empatia jest ważna.

Trudno jest to osiągnąć, ale uważam, że konieczne jest, aby nasze dzieci zrozumiały, że łobuzy nie wyrastają znikąd. Zastraszanie kogoś innego jest mechanizmem obronnym. Zwykle dziecko, które prześladuje, zostało w jakiś sposób głęboko zranione, często przez innego łobuza – najprawdopodobniej kogoś, z kim jest blisko, na przykład członka rodziny. Tak nie jest w ogóle usprawiedliwiają ich działania, ale warto wiedzieć, że prześladowcy również potrzebują własnej pomocy oraz tyle empatii i współczucia, jak tylko możemy.

5. Znęcanie się jest nigdy Twoja wina i nigdy nie powinieneś czuć, że musisz poddawać się żądaniom łobuza lub wierzyć w to, co o tobie mówią.

Ten jest tak ważny – i bardzo trudny do przyswojenia przez dzieci. Ale muszą wiedzieć, że wszystko, co mówią o nich prześladowcy, jest całkowitym kłamstwem. Musisz jak najbardziej zaszczepić to w ich umysłach. Inną rzeczą, którą możesz zrobić, jest wypełnienie ich życia pozytywnymi, autoafirmującymi wiadomościami. Pozwól swoim dzieciom uczestniczyć w zajęciach, które budują ich siłę i pewność siebie. Mów do nich uprzejmie zawsze i podkreśl ich dary.

Tak bardzo bym chciała, żeby tego lata nie prześladowano mojego małego chłopca. To było obrzydliwe i wstrząsnęło nami wszystko na pewno. Ale otworzyło to drogę komunikacji między nami w tej sprawie, co moim zdaniem jest ostatecznie błogosławieństwem.

Niestety, nie ma sposobu, aby w pełni chronić swoje dzieci przed znęcającymi się, ale jedną z najważniejszych rzeczy, które możesz zrobić, jest upewnienie się, że dziecko wie, że zawsze może, zawsze przychodzą do ciebie, że potrafią stawić czoła prześladowcom i że w ogóle nie ma nic złego lub akceptowalnego w prześladowaniu dziecka.