contador gratis Skip to content

5 rzeczy, które rodzice muszą przestać robić

niezadowolony student

unhappy-student Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

Niezależnie od tego, czy Twoje dzieci niedawno wróciły do ​​szkoły, czy wkrótce się do niej przygotowują, nigdy nie jest za późno, aby zacząć myśleć o tym, jak możemy sprawić, by ten rok był udany i pozbawiony stresu, zarówno dla naszych dzieci, jak i dla nas samych. Oto pięć rzeczy, które rodzice mogą chcieć przestać robić w tym roku, aby uczynić go najlepszym z dotychczasowych… dla was wszystkich!

1. Zadanie domowe Twojego dziecka. O tak, to znajoma scena: twój maluch przy kuchennym stole, sfrustrowany i nie skupiony na zadaniu matematycznym, którego po prostu nie może zrozumieć, mamo. Albo ich projekt czytania, który jest TAK NUDNY, tato. To zbyt proste, ponieważ rodzice chcą wskoczyć, udzielić odpowiedzi, skończyć sprawy w imieniu swojego dziecka, ponieważ bądźmy szczerzy – to szybkie. To dla ciebie dość łatwe. To sposób na powstrzymanie narzekania, a wtedy twoje dziecko dostanie dobrą ocenę, prawda? W tym roku zachęcam do zaprzestania odrabiania lekcji. Co się stanie, jeśli tego nie zrobisz? Może nie skończą tego i nauczą się odpowiedzialności, gdy ich nauczyciel skonfrontuje się z nimi. Może sami to wymyślą i właśnie to powinni robić. A może otrzymają błędne odpowiedzi i będą musieli trochę się nauczyć. Od czasu do czasu wyciągnij pomocną dłoń, aby zachęcić ich do pójścia we właściwym kierunku, ale rodzice odłóż ołówek numer 2! Przeszedłeś już szkołę.

2. Nadmierne uczestnictwo w zajęciach sportowych / zajęciach. Masz małego kolesia, który kocha baseball i piłkę nożną? Świetnie, zapisz go na oba, jeśli jest naprawdę oddany i zainteresowany oboma sportami. Nalegam jednak, abyście nie zapełniali grafików swoich dzieci każdą dostępną aktywnością i sportem tylko po to, aby wzbogacić ich życie. Dobrze jest zainteresować ich różnymi rzeczami, ale dzieci mogą być również przytłoczone pełnym kalendarzem rzeczy do zrobienia z niewielkimi przestojami, aby po prostu BYĆ. Poza tym całe to bieganie po szkole może być naprawdę stresujące dla Ciebie jako rodzica. Trzymaj się kilku zajęć, które Twoje dzieci naprawdę kochają i poświęcaj im swój czas, i nie zbieraj winy od innych nadmiernie planujących rodziców, ponieważ mała Audrey nie chodzi do gimnastyki ORAZ Tae Kwon Do ORAZ klubu matematycznego ORAZ dramatu ORAZ baletu jak mała Jessica następne drzwi. Jessica brzmi, jakby potrzebowała drzemki.

3. Obsesyjne wysyłanie e-maili do nauczyciela. W dzisiejszych czasach zbyt łatwo jest wysłać krótką wiadomość e-mail do nauczyciela Twojego dziecka na ten czy inny temat. Czy Jack dobrze sobie dzisiaj radzi ze swoimi umiejętnościami społecznymi? Czy może usiąść dalej od Iana, ponieważ rozmawiają przez cały dzień, a WIESZ, że Jack po prostu nie zwraca uwagi. Czy skończył dzisiaj swój lunch, czy zamienił go na Twinkie? Tak. Rozumiem, też to zrobiłem! Ale odsuńcie się od laptopa, krzyżowcy klawiatury! Twoje dziecko jest w porządku, a jego w pełni zdolny nauczyciel poinformuje Cię, jeśli czuje coś, o czym powinieneś wiedzieć w klasie tego dnia. Pamiętasz, kiedy byliśmy dziećmi? Żadnego e-maila. Jak myślisz, jak często nasi rodzice wysyłali nauczycielowi odręczne notatki? Pozwólmy nauczycielom wykonywać swoją pracę i skupić się na dzieciach, a nie na ich skrzynce odbiorczej.

4. Wolontariat na wszystko. Ok, ten jest drażliwy. Zacznę od stwierdzenia, że ​​głęboko wierzę, że każdy rodzic powinien zgłosić się na ochotnika w szkole swojego dziecka. To dobre dla szkoły, twoje dzieci uwielbiają cię widzieć i mieć twoje zaangażowanie, a po prostu dobrze czujesz się, że możesz pomóc. To powiedziawszy, uważaj też na nadmierne zaangażowanie. Jeśli poświęcasz godzinę swojego czasu raz lub dwa razy w miesiącu i czujesz się dobrze, to fantastycznie. Ale nie podejmuj się wielkich projektów, które będą Cię zestresować i nadmiernie zaangażować. Poznaj swoje ograniczenia. To, że chcesz być pomocny, nie oznacza, że ​​Twój harmonogram zawsze na to pozwala – bądź przygotowany na to, że czasami musisz odmówić, aby zachować zdrowy rozsądek. Rób, co możesz, aby pomóc, ale nie czuj się winny, że nie ubiegasz się w tym roku o stanowisko prezesa PTA.

5. Porównywanie się z innymi rodzicami. Więc pokonałeś całą sprawę nieporównania swojego dziecka z innymi dziećmi, ale co z sobą? Czy czujesz się winny, ponieważ nie jesteś trenerem Małej Ligi w tym roku? Nie każesz dziecku czytać przez 30 minut każdej nocy? Przyniosłaś pojemnik z truskawkami na przyjęcie klasowe tylko wtedy, gdy inne mamy zrobiły godne Pinteresta, ufarbowane na krawat babeczki z kremem tęczowym, które same ręcznie zwijały? Więc co?! Dajcie sobie spokój, mamusie i tatusiowie. Daj z siebie wszystko, kochaj swoje dzieci, daj im znać, że tam jesteś i że ci zależy. Rób te rzeczy. Jesteś świetny. Przestań czuć się mniej niż.

Więc w tym roku bądź trochę łatwiejszy dla siebie i swoich dzieci. Twoje dzieci i skorzystasz!

Powiązany post: 5 Podejmowane przeze mnie postanowienia dotyczące powrotu do szkoły