Saltar al contenido

5 sposobów, aby uczyć dzieci o wykorzystywaniu seksualnym

wykorzystywanie seksualne-1
Elva Etienne / Getty

Nie pamiętam jego imienia i nie mogę sobie wyobrazić jego twarzy. Nie wiem nawet, ile miał lat, tylko tyle, że górował nade mną. Mogę sobie wyobrazić jego chude ciało i zakrzywione, wężowe palce.

Mama zabierała mnie i siostrę na spotkania. To były lata 80-te, była świeżo upieczoną mamą i próbowała odnaleźć siebie, więc było dużo spotkań. Nie pamiętam, czy to był Weight Watchers, klub książki, czy coś w rodzaju duchowego przebudzenia / samopomocy.

Dorośli robili swoje w salonie, podczas gdy dzieci oglądały telewizję w sąsiednim pokoju – mnóstwo dzieciaków bawiło się, walczyło, piętrzyło się, podczas gdy telewizor ryczał.

Łaskotał mnie. Musiałem mieć około 9 lub 10 lat – ani małe dziecko, ani nastolatka. Byłem gdzieś pomiędzy. Czy moje piersi zaczęły kiełkować? Miałem 10 lat, kiedy to zrobili. To nie ma znaczenia; nie był zainteresowany tą częścią mnie.

Łaskotał mnie w kącie, między zniszczonymi zielonymi kanapami. Łaskotał mnie po brzuchu. Czułem się przygnieciony. A potem jego palce przedarły się między moimi nogami. I tam łaskotał. Na początku myślałem, że to wypadek, ale jego palce zwlekały. Nigdy wcześniej nie byłam tak łaskotana.

Kiedy zdarzyło się to po raz pierwszy, złożyłem to w sekcji „To dziwne, ale prawdopodobnie wypadek czy coś takiego”. Moja mama zawsze uczyła nas dziewczyny, że nasze ciała są naszymi własnymi i nikt nigdy nie powinien, zawsze dotykać nas w sposób, który sprawiał, że czuliśmy się niekomfortowo. Ale byłem dzieckiem; Nie wiedziałem dokładnie, jaki rodzaj niewygody miała na myśli.

Za drugim razem, gdy to się stało, miałem ten żarówkowy moment świadomości: Nie, to jest złe. Wiedziałem, że fakt, że zrobił to ponownie, oznaczał, że to nie był wypadek. To było zamierzone.

Moja mama była wielką zwolenniczką bezpieczeństwa i samoobrony – niektórzy mogliby powiedzieć, że nadopiekuńczość. Często mówiła nam, co jest, a co nie jest w porządku, zwłaszcza jeśli chodzi o nasze ciała. W okolicy doszło do porwań i znaliśmy wszystkie szczegóły. Wiedzieliśmy, że nigdy nie możemy przyjmować cukierków, trzymać się z daleka od kogokolwiek, kto patrzy na nas w podejrzany sposób, i powiedzieć jej, czy wydarzyło się coś strasznego lub przekraczającego granice.

Przede wszystkim nauczyła nas, jak być wygodnym i świadomym naszego ciała. Zawsze używaliśmy wszystkich prawdziwych słów („piersi” i „pochwa”). Wiedzieliśmy, jak powstają dzieci. Wiedzieliśmy, że uczucia seksualne są normalne. Jeśli dotknęliśmy własnych wagin, nigdy nie mówiono nam, żebyśmy przestali, ale powinniśmy to zrobić na osobności. Powiedziano nam, że są tam zakończenia nerwowe, które sprawiają, że dotyk „jest przyjemny”, ale to byliśmy jedynymi kto mógłby to zrobić. Seks był normalny między wyrażającymi zgodę dorosłymi, ale nie wcześniej.

Może to zabrzmieć nietypowo, zwłaszcza że było to 30 lat temu, ale wiedziałem to wszystko mając 9 czy 10 lat. A kiedy byłem pewien, że chłopak na spotkaniu nie powinien był mnie tak łaskotać, wiedziałem, że mogę powiedzieć mamie dokładnie co się stało.

Powiedziałem jej, a ona była wściekła – nie na mnie, oczywiście, ale dla mnie. Pozwoliła mi poczuć złość. Wyjaśniła, jak mam rację, że to, co zrobił, było złe. Była ze mnie taka dumna, że ​​jej o tym powiedziałem.

Czy wiesz, co się dzieje, gdy w środku są urazy? Ropieją. Prześladują cię na zawsze. Podnoszą swoje brzydkie głowy, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Oni psują twoje życie.

Wiem, że rodzaj molestowania, którego doświadczyłem, był relatywnie niewielki. W porównaniu z opowieściami niektórych ludzi moja wydaje się niczym. Ale to było coś. Coś się stało. A te historie są zbyt powszechne. Chociaż trudno jest uzyskać w pełni wiarygodne informacje ze względu na zaniżone dane, szacuje się, że 1 na 4 dziewczynki i 1 na 6 chłopców będzie ofiarą wykorzystywania seksualnego w dzieciństwie.

Takie rzeczy się zdarzają, niezależnie od tego, czy chcemy to przyznać, czy nie, a jeśli nie zostaną od razu rozwiązane, mogą łatwo eskalować. Nie wiem, co by się stało, gdybym dłużej kręcił się w pobliżu swojego prześladowcy, gdyby rytuał łaskotania trwał dalej.

Jestem wdzięczny, że wyciągnęła mnie stamtąd moja mama. Jestem wdzięczny, że nigdy nie wróciliśmy. Jestem wdzięczny, że odezwała się surowo do rodziców młodego mężczyzny i wyjaśniła, że ​​przekroczył ze mną granicę. Jestem wdzięczny, że nigdy więcej mi się to nie przytrafiło.

Teraz jestem matką. Mam dwóch synów. I daję im te same informacje, co moja własna matka. Chcę, żeby moi synowie wiedzieli, jak działają ich ciała, o seksie, o granicach. O tych sprawach dyskutuje się od dzieciństwa. Niczego nie drażnię. Chcę, aby zaufali swoim instynktom, jeśli coś nie wydaje się w porządku i wiedzieli, że mogą przyjść do mnie ze wszystkimi szczegółami.

Jeśli chcemy, aby nasze dzieci mówiły nam, kiedy dzieje się z nimi coś podejrzanego, musimy je przygotować. Potrzebujemy ich języka, samoświadomości, pewności siebie. Nie przemilczaj szczegółów tego, co jest możliwe, co może się wydarzyć. Żadne z nich nie powinno być tematem tabu. Jeśli seks wydaje się czymś, co musi być tajemnicą, będzie utrzymywane w tajemnicy, zwłaszcza gdy przekroczy granicę nadużycia.

Oto kilka wskazówek, jak przygotować swoje dzieci, na podstawie własnego doświadczenia i badań, które przeprowadziłem na ten temat. (Tutaj jest łącze do dalszych wskazówek i informacji z publicznej witryny internetowej National Sex Offender.)

1. Powiedz dzieciom prawdę o seksie.

Nie czekaj na jakąś „wielką rozmowę”. To prawda, że ​​małym dzieciom trudno jest w pełni pojąć, czym jest seks, ale moje zaczęły mieć pojęcie o tym, czym było w wieku 3 lat. Przyjrzeliśmy się zdjęciom dzieci rosnących w łonach. Rozmawialiśmy o plemnikach i jajach. Zrozumieli, że mama i tata połączyli się fizycznie, aby to się stało (zaczęliśmy nazywać to „przytuleniem”, a potem poszliśmy bardziej szczegółowo).

Seks nigdy nie był tajemnicą. To było coś, co zrobiło razem dwoje oddanych, kochających się dorosłych, nie było w tym nic dziwnego ani nieziemskiego – nic, czego nie można by omówić bez zażenowania. Gdy Twoje dzieci się starzeją, ważne jest, aby omówić obrazy seksu widoczne w mediach i ich porównanie z rzeczywistością.

2. Powiedz swoim dzieciom, jak działają ich ciała.

Podobnie jak moja mama, unikamy używania jakichkolwiek eufemizmów w odniesieniu do naszych narządów rodnych. Jeśli chcesz, to w porządku, ale cokolwiek robisz, musisz otwarcie rozmawiać o częściach ciała. Musisz mieć język, który jest odpowiedni i technicznie poprawny. Twoje dzieci muszą wiedzieć, jak działają ich części intymne i jakie są ich funkcje. W ten sposób będą wiedzieć, czy dzieje się z nimi coś niezwykłego.

Muszą również wiedzieć, że niektóre części ciała dają im przyjemne odczucia, gdy ich dotykają. Muszą wiedzieć, kiedy i w jaki sposób powinni samostymulować się i nie wstydzić się tego.

3. Wyraźnie określ, które części ciała są prywatne i co mogłoby stanowić naruszenie tej prywatności.

To chyba najbardziej niewygodna część, ale najbardziej konieczna. Chociaż nie lubimy myśleć o czymkolwiek, co może się przydarzyć naszym dzieciom, ważne jest, aby były przygotowane na taką ewentualność, gdyby to się stało. Dlatego muszą wiedzieć, że istnieje bardzo krótka lista osób, które mogą dotknąć swoich intymnych części ciała w bardzo szczególnych sytuacjach.

Tak więc lekarz badający twoje dziecko (w gabinecie lekarskim, z tobą w pobliżu) byłby odpowiedni. A rodzic sprzątający intymne części ciała byłby odpowiedni. Ale ktokolwiek inny badający, patrzący lub dotykający z jakiegokolwiek powodu, nie jest odpowiedni. Twoje dziecko musi to wiedzieć i natychmiast Ci o tym powiedzieć, jeśli to się stanie.

4. Naucz swoje dziecko ogólnych granic cielesnych.

Dzieci muszą wiedzieć, że są odpowiedzialne za własne ciało, w każdej sytuacji. Nie chcesz dodatkowych pocałunków od babci? Powiedz jej to uprzejmie. Chcesz, żeby ostra gra się skończyła? Miej dobre hasło na to w domu, a jeśli to ty bawisz się z dziećmi, przestań, gdy tylko wskażą, że mają dość. Upewnij się, że Twoje dzieci również wiedzą, jak szanować granice innych.

5. Porozmawiaj ze swoimi dziećmi o wszystkim.

Ważne jest, aby cały czas prowadzić otwarty dialog na temat życia twoich dzieci. Dowiedz się, którzy dorośli są zaangażowani w czynności, które wykonuje Twoje dziecko (zwłaszcza poza Twoją obecnością). Miej czas, kiedy naprawdę możesz usiąść i porozmawiać ze swoimi dziećmi.

Wiem, że mój starszy syn nie powie mi ani słowa o swoim dniu, dopóki nie zgaśnie, kiedy go otulę. Dbam o to, aby każdego dnia mieć specjalny czas na odprawę z moimi dziećmi. Ważne jest, aby ogólnie mieć otwartość na uczucia. Gniew, smutek, frustracja, zażenowanie – to wszystko normalne uczucia.

Rodzicowi nie zawsze łatwo jest radzić sobie z dziećmi, które źle się zachowują w wyniku niektórych z tych uczuć, ale ważne jest, aby nie zawstydzać swoich dzieci za ich uczucia. Gdyby stało się z nimi coś, co wzbudziło skrajne uczucia (jak w przypadku wykorzystywania seksualnego), Twoje dzieci muszą wiedzieć, że mogą wyrazić Ci swoje uczucia.

Jeśli Twoje dzieci przychodzą do Ciebie z czymś podejrzanym (nawet z podejrzeniem, że coś jest nie tak), wierz im. Zbadać. A jeśli podejrzewasz, że doszło do nadużycia seksualnego, zadzwoń do władz (tutaj jest kilka informacji, jak się do tego zabrać).

Nie bój się okazywać swoim dzieciom złości z powodu tego, co się stało – wyjaśnij, że miały rację, gdy wystąpiły. Daj swoim dzieciom przestrzeń do wyrażania swoich uczuć, wszyscy, w jakikolwiek sposób wiedzą jak. Upewnij się, że Twoje dzieci potrzebują porady, jeśli tego potrzebują.

I na Boga, obiecaj, że natychmiast usuniesz swoje dzieci z tej sytuacji. Wynoś się stamtąd do diabła. Nie wracaj. Upewnij się, że Twoje dzieci wiedzą, że już nigdy nie będą musiały stawić czoła swojemu drapieżnikowi.