contador gratis Skip to content

5 wielkich kłamstw na temat rodzicielstwa

słodkie małe dziecko

1. Karmienie piersią nie powinno boleć. Może karmienie piersią nie powinien boli, ale na początku tak. Czasami jak mofo. Moja mama jest profesjonalną konsultantką laktacyjną, a od wczesnego dzieciństwa wychowywałam trójkę dzieci, więc mówię z doświadczenia. W przypadku każdego dziecka karmienie piersią bolało przez pierwsze kilka tygodni. Za pierwszym razem byłem zaskoczony bólem. Za drugim razem pomyślałam: „WTH, piersi! Nie pamiętasz, że robiliśmy to wcześniej ?! ” Za trzecim razem wiedziałem, że mogę spodziewać się kilku tygodni dość dużego dyskomfortu. Zatrzask był w porządku, ale moje sutki płonęły. Może moje noworodki miały malutkie buzie, albo ja mam dziwnie ukształtowane szczypce czy coś w tym rodzaju, ale był wyraźny „okres przystosowawczy”, w którym karmienie bolało jak kutasy z każdym dzieckiem.

Po kilku tygodniach wszystko się zaostrzyło i wyrównało i stamtąd płynęło gładko. Ale mówienie rodzicom, że karmienie piersią nie powinno boleć, jest trochę nieuczciwe. Tak, zły chwyt może pogorszyć sytuację. Tak, infekcja to zupełnie inna gra. Ale zdecydowana większość mam, z którymi rozmawiałem, mówi, że karmienie piersią na początku boli.

I naprawdę ma to sens. Jeśli biegacze maratończyka ocierają się o sutki od koszuli, matki z pewnością mogą uzyskać delikatne sutki od zaskakująco mocnej małej przyssawki pompującej ich piersi przez kilka godzin dziennie.

Problem z mówieniem, że to nie powinno boleć, polega na tym, że kiedy tak się dzieje, nowe matki myślą, że coś jest z nimi nie tak, jakby miały jakąś wadę, która oznacza, że ​​nie powinny karmić piersią. Przez chwilę boli, a potem nie. Do tego czasu istnieją sposoby na złagodzenie wrażliwości (Lansinoh uratował mi życie). Ale przestańmy mówić mamom, że nie powinno to boleć, gdy dla wielu po prostu nie jest to rzeczywistość.

2. Spanie w nocy. Myślę, że całość „przespania nocy” – jakby to był kamień milowy, taki jak czołganie się lub chodzenie, który raz osiągnięty, jest trwale ustalony – jest wielkim, grubym kłamstwem.

Zaledwie wczoraj wieczorem nasz dziewięciolatek wszedł do naszego pokoju o 2 w nocy z kiepskim snem. W zeszłym tygodniu był to nasz czterolatek. Teraz, gdy już całkowicie minęliśmy etap niemowlęcia / małego dziecka, mamy długie okresy, w których zasypiamy bez przerwy, ale nigdy nie jest to dane.

A kiedy byli dziećmi? Przez około trzy miesiące prześpili całą noc, na tyle długo, że zaczęliśmy mówić ludziom, że przesypiają całą noc. Potem zaczęli ząbkować. Potem zaczęli czołgać się, chodzić i rozmawiać, iz jakiegoś kosmicznego żartu z jakiegoś powodu poczuli potrzebę praktykowania tych rzeczy o bezbożnych porach.

Potem od czasu do czasu zaczęły pojawiać się złe sny. Potem nasz najstarszy przeszedł przez dziwną fazę bezsenności. Jak już powiedziałem, w dzisiejszych czasach zwykle śpimy przez całą noc. Ale znowu, to nigdy nie jest dane.

A wiesz, co „eksperci” uważają za spanie w nocy? Pięć godzin. Pięć godzin to nie „przez całą noc”. Pięć godzin to długa drzemka.

Oglądałem tylko jeden odcinek „Desperate Housewives”, ale jedna scena wciąż zapada mi w pamięci. Zmęczona mama zostaje zatrzymana przez policjanta i tłumacząc się oficerowi, mówi: „Nie spałam przez całą noc od sześciu lat, proszę pani”.

Najlepsza wymówka w historii.

3. Jeśli zignorujesz skomlenie, ustanie. [a.k.a. “If you don’t give in to whining, they won’t do it.” Or, my personal favorite, “Kids only whine because it works.”] Bull phooey.

Dzieci jęczą z około 147 powodów, z których tylko jeden to coś, czego im nie dajesz. Jęczą, bo są zimni, bo są głodni, bo są zmęczeni, bo są sfrustrowani, bo mają cztery lata, bo życie jest niesprawiedliwe, bo nie mogą czegoś znaleźć, bo chcą uwagi, ponieważ ich płatki są przemoczone i być może – tylko może – dlatego, że lubią dźwięk własnych, jęczących głosów.

Przysięgam, jęczenie jest instynktowną reakcją dzieci, jak na przykład dyszenie, chichot lub krzyk. Nasze dzieci wiedzą, że marudzenie nic im nie da, ale nadal jęczą. Przez lata próbowaliśmy ignorować, odzwierciedlać, śmiać się, rozumować, karać, współczuć i wszystko inne, o czym możesz pomyśleć, aby przezwyciężyć odruch skomlenia, ale nasze potomstwo nadal to robi.

Nasza 13-latka już nie jęczy. DZIĘKI BOGU. W końcu z tego wyrosną. Ale zdarza się to w znacznie starszym wieku, niż myślałem, że jest to prawdopodobne, zanim urodziłem dzieci. I nie ma niezawodnego sposobu, aby ich powstrzymać.

Zresztą nic, co nie skutkowałoby terapią.

4. Dobrzy rodzice nigdy nie mają okropnych myśli. To bardziej kłamstwo przeoczenia, ponieważ ludzie po prostu o tym nie mówią. Ale z serdecznych rozmów z innymi rodzicami wynika, że ​​nie jest to rzadkie zjawisko.

Zrozumiałe jest, że rodzice, którzy byli wykorzystywani jako dzieci, musieliby przezwyciężyć impulsy, by skrzywdzić swoje dzieci. Ale nigdy nie spodziewałem się, że sam będę miał takie myśli.

Nie dorastałem w agresywnym domu. Moi rodzice nawet nie bili. I nie jestem osobą porywczą. Miałem jednak kilka krótkich chwil, kiedy tylko mogłem nie uderzać, nie trząść lub w inny sposób nie skrzywdzić mojego dziecka. To okropne do napisania. Ale to prawda.

Kiedy nasze pierwsze dziecko było noworodkiem, nie spało dobrze, płakała przez większość nocy, a ja byłam całkowicie wyczerpana. Nigdy w życiu nie byłam tak zmęczona (i nadal nie mam). Od razu zrozumiałam, jak dochodzi do zespołu dziecka potrząsanego.

I w tej rozpaczliwej chwili moja mama powiedziała mi coś tak szokującego, uczciwego i pięknego, że dziękuję jej za to każdego dnia. Powiedziała, „Kiedy twój brat był dzieckiem i jednej nocy nie przestawał płakać, odruchowo wyrzucałem go przez okno”.

O kurczę. Nie tylko ja. Moja zrównoważona, emocjonalna skała matki miała okropną matczyną myśl. Co więcej, użyła słowa „instynkt”, aby to opisać. Myślałem, że instynkty macierzyńskie są niewyraźne, ciepłe i opiekuńcze. Ale myślę, że mamy też głęboki, mroczny instynkt alter-instynkt, który w chwilach wyczerpania i desperacji na dnie skały na krótko ujawnia się, by wyrzucić go z naszych opiekuńczych instynktów rodzicielskich.

Na szczęście nie pojawia się to często u tych z nas, którzy zostali pobłogosławieni pełnym miłości wychowaniem. Ale jest tam. Wiem, że nigdy nie skrzywdziłbym swoich dzieci, ale to przerażające uczucie, gdy rozumiem, jak może dojść do krzywdzenia dzieci. Generalnie jestem dość cierpliwą i kochającą matką, ale wiem, że z frustracji kładę dziecko zbyt mocno. Ścisnąłem rękę zbyt mocno ze złości. Mówiłem z zawziętością w głosie, która nie pasowała do powagi sytuacji.

Rodzicielstwo połączone z życiem w ogóle może zepchnąć nas w brzydkie miejsca. A zasłona cywilizacji, która trzyma nas w ryzach, może czasami wydawać się bardzo cienka. Oczywiście moja mama nigdy nie wyrzuciłaby mojego brata przez okno, a wiem, że nigdy bym nie uderzył jednego z moich dzieci.

Ale kiedyś były to niezgłębione myśli. Teraz to tylko działania, które są niezgłębione. Myśli, które rozumiem.

5. Dzieciństwo mija tak szybko. Jestem winny utrwalania tego kłamstwa, nawet tutaj, na tym samym blogu. Właściwie to kłamstwo, ale tylko z perspektywy czasu.

Czy zauważyłeś kiedyś, że ludzie, którzy mówią, że dzieciństwo szybko mija, to ludzie, którzy przeszli przez jakąkolwiek fazę rodzicielską, w której się znajdujesz? Oczywiście, gdy patrzysz wstecz, to szybko mija. Kiedy wspinasz się na górę i spoglądasz w dół, Twoja perspektywa z góry sprawia, że ​​odległość od dołu wydaje się zaskakująco krótka.

Ale zapytaj wspinacza w połowie stoku, jak krótkie jest to uczucie.

Kiedy jesteś w ferworze rodzicielstwa, dzieciństwo mija bardzo, bardzo wolno. Mówienie rodzicom, że szybko mija, może wydawać się motywacją do cieszenia się każdą błogosławioną chwilą, ale to trochę tak, jak ciągłe mówienie alpinistowi, aby cieszył się krajobrazem. Nie zawsze jest to pomocne.

Czasami wpada gęsta mgła i całkowicie zasłania widok. Wszystko, co możesz zrobić, to spojrzeć w dół, postawić jedną stopę przed drugą i mieć nadzieję, że zmierzasz we właściwym kierunku. Czasami właśnie przekroczyłeś szalejącą rzekę, ledwo uniknąłeś ataku zwierząt, potknąłeś się i skręciłeś kostkę i zwisasz za paznokcie z urwiska. W tym momencie ostatnią rzeczą, której potrzebujesz, jest ktoś, kto powie Ci, abyś „cieszył się każdą chwilą”, ponieważ „mija ona tak szybko”.

Wspinaczka na górę jest niesamowita, a widoki z płaskowyżów są nieporównywalne, ale większość wędrówki spędza się na nawigacji i pokonywaniu terenu. To nie jest złe. Wspinaczka to miejsce, w którym budujesz mięśnie, wytrzymałość i charakter. Jest to jednak powolna, ciężka praca i jako taka powinna być honorowana.

Więc tak, łatwo jest powiedzieć, że dzieciństwo szybko mija, gdy patrzysz na górę. Ale być może bardziej motywujące byłoby dla rodziców, którzy wciąż wspinają się na tę górę, gdyby zawołali: „Wiem, że to trudne i czasami myślisz, że możesz umrzeć, ale wspinaj się dalej! Możesz to zrobić!” zamiast „Ciesz się każdą chwilą! Czy to nie mija tak szybko? ”

Być może ci z nas, którzy wciąż się wspinają, zgodzą się zatrzymać i powąchać kwiaty między zmianą pieluch i bitwami na dobranoc, a ci z was na szczycie mogą uratować te słodkie uczucia „czy to nie mija tak szybko”, kiedy będziemy mogli dzielić się z tobą tymi wspaniałymi widokami, prawda?

Byłoby wspaniale, gdybyś mógł od czasu do czasu rzucić linę.

To nie jedyne kłamstwa na temat rodzicielstwa, które zwykle przekazujemy. I przez większość czasu utrwalamy te kłamstwa w najlepszych intencjach. Ale jeśli nie jesteśmy szczerzy w kwestii rodzicielstwa w całej jego krwawej chwale, ludzie zaczynają wierzyć, że są sami w swoich zmaganiach. Żaden rodzic nie powinien czuć się samotny.

Nasze widoki mogą wyglądać inaczej niż z naszego konkretnego punktu widokowego, możemy trafiać w różne trudne miejsca w różnym czasie, ale wszyscy razem wspinamy się po tej szalonej, zdradzieckiej, pięknej górze. Więc wspinajcie się dalej, Mamas i Papas, i dzielcie się swoimi prawdziwymi doświadczeniami z innymi, proszę.

Możemy to zrobić. Razem. Szczerze.

Związane z: Macierzyństwo przychodzi naturalnie (i inne okrutne kłamstwa)