6 rzeczy, które możemy zrobić, aby chronić nasze córki przed dietą

6 rzeczy, które możemy zrobić, aby chronić nasze córki przed dietą

Help-My-Daughter-Stay-Body-Positive-1
Scary Mommy and MoMo Productions / Getty

Nie mogę uratować córki przed kulturą dietetyczną. Jako gruba kobieta, która musiała walczyć zębami i paznokciami, aby znaleźć sposób na pokochanie ciała, w którym żyję, łamie mi serce, gdy wiem, że pewnego dnia ktoś sprawi, że moja idealna mała dziewczynka poczuje się, jakby nie była piękna ani godna .

Ale to nieuniknione. Moje dziecko dorasta pod wpływem tego samego toksycznego systemu, który mnie wychował, czy mi się to podoba, czy nie. W tej chwili jest tylko niemowlęciem, nieświadome niczego poza własnymi potrzebami. Kiedy jest głodna, je. Kiedy jest zmęczona, kładzie się i śpi. Nigdy nie martwi się, co ktoś pomyśli o jej grubych udach. Po prostu używa tych małych nóżek do kopania i zabawy.

Chciałabym, żeby w miarę dorastania zachowała ten poziom zaangażowania w własne szczęście i dobre samopoczucie. Wyobraź sobie świat, w którym kobiety mogą swobodnie szukać rzeczy, których potrzebujemy? Tęsknię za kulturą, w której każda kobieta czuje się wolna, by żyć bez względu na to, jakie ma ciało, potępione standardy piękna.

Moja córka dorośnie tak, jak robią to dzieci, a nic nie mogę zrobić – poza zamknięciem jej w wieży i wspinaniem się po włosach na wizytę – co całkowicie ochroni ją przed niemożliwymi do spełnienia przez kulturę dietetyczną standardami piękna.

Nie mogę uchronić jej przed tymi absurdalnymi ideałami, ale mogę zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc jej przejrzeć je. Tak właśnie zamierzam to zrobić.

Nauczę ją wszystkiego o kulturze dietetycznej.

Wiedza to potęga. Większość z nas jest uwarunkowana, aby wyznawać przekonania, które składają się na kulturę dietetyczną. Kultura diety zachęca do intensywnego skupiania się na kształcie i rozmiarze ciała. Gloryfikuje szczupłość i oczernia otyłość. Jest to szerszy system wierzeń, który pozwala firmom i osobom indywidualnym stać się bardzo bogatymi, sprzedając swoje „lekarstwa” na otyłość. Kultura dietetyczna tworzy niemożliwe marzenie, a następnie sprzedaje nam produkt po produkcie, abyśmy do niego dążyli.

Dosłownie nikt nigdy nie przybywa w pełni. Jeśli ktoś się zbliży, kultura dietetyczna przesuwa słupki bramki. Cokolwiek jesteś, jest „w” tylko przez krótki czas, wtedy kultura dietetyczna przechodzi do nowego standardu ciała, pozostawiając cię w tyle. Cała pułapka polega na tym, że jesteśmy gotowi poświęcić swój czas i pieniądze, aby choćby jeden kawałek z nas był jak najbliżej, mimo że wiemy, że ciągle przesuwają linię mety. Dopóki utrzymuje się ten wymykający się spod kontroli ideał piękna, kultura dietetyczna może panować niepodzielnie.

Nauczę moją córkę o ludziach, którzy odnoszą korzyści, gdy zwykłe kobiety kupują kłamstwo, że musimy wybierać między ich ideą doskonałości a niedolą. Moja córka nie może od tego uciec, ale widzi, czym jest.

Będę miły dla własnego ciała.

Jestem gruby i od lat karałem się za to. Kilka lat temu zdecydowałem, że wystarczy i ciężko pracowałem, aby pogodzić się ze swoim ciałem, jakkolwiek wygląda. Nie zawsze uwielbiam każdy jej centymetr, ale już się nie wstydzę. Nie marnuję energii na marzenie, żebym był mniejszy. Obecnie nie ograniczam jedzenia ani nadmiernego wysiłku fizycznego wyłącznie po to, by zmienić rozmiar mojego ciała. Zmieniłem zdanie na temat tego, co to znaczy być grubym.

Moja córka nigdy nie usłyszy, jak mówię negatywne rzeczy o moim ciele. Jeśli potrzebuję otuchy lub miejsca, w którym mogę się wyładować, wybiorę męża lub moich dorosłych przyjaciół. Moja córka nie słyszy, jak mówię, że moje ciało nie jest dobre.

Nie będę dyskredytować cienkich ciał.

Moja córka ma grubą mamę, ale nigdy nie usłyszy od swoich rodziców żadnej retoryki o „chudych sukach”. Nie zamienimy jednego ideału na drugi, zaszczepiając w niej, że krągłe, zmysłowe lub plus-size ciało jest lepsze niż bardzo szczupłe. W tym domu jesteśmy pozytywnie nastawieni do ciała bez względu na to, jak wygląda Twoje ciało. Możesz mieć ciało w spokoju.

Nie oznacza to, że nigdy nie zobaczy nikogo, kto wyraziłby zainteresowanie utrzymaniem określonego rozmiaru lub kształtu ciała. Mój mąż jest w wojsku i musi utrzymywać określone standardy, aby co roku zdawać egzamin sprawności fizycznej. Moje dzieci wiedzą, że niektórzy ludzie muszą mieć określone ciało do życia lub pracy, którą wybierają.

Będzie wiedziała, że ​​każdy ma prawo do zmiany własnego ciała według własnego uznania – ale nikt nie ma takiego obowiązku, aby być godnym, pięknym lub pełnym.

Pokażę jej ludzi w najróżniejszych ciałach, prowadzących najlepsze życie.

Moja dziewczyna dorasta w czasach, gdy internet uczynił świat tak małym. W ciągu zaledwie kilku minut mogę pokazać jej przykłady ludzi dokonujących niesamowitych rzeczy na różnych ciałach. Potrafię znaleźć historie sportowców z różnicami kończyn. Mogę pokazać jej tłuste kobiety wykonujące najbardziej skomplikowane pozycje jogi. W rolach głównych widzi aktorów niskiego wzrostu. Możemy uczyć się razem od osób z różnych płci. Potrafi słuchać, jak kobiety wszystkich ras i kultur wyjaśniają swoje wyobrażenie o pięknie. Mam dostęp do miliardów ludzi i ich historii. Moja córka ma szansę, której nigdy nie miałam. Nie musi domyślnie widzieć chudej, białej, prostej, cis i tradycyjnie atrakcyjnej, a upewnię się, że tak nie jest.

Nigdy nie zaznam dumy ani wstydu z powodu rozmiaru ani kształtu ciała mojej córki.

Kupimy jej ubrania dopasowane do jej sylwetki bez podkreślania numeru na metkach. Będzie wiedziała, ile waży, abyśmy mogli określić, ile leków potrzebuje, jeśli dostanie gorączki lub czy jest wystarczająco duża, aby wybrać się na przejażdżkę karnawałową – ale nie będziemy rozmawiać o wadze w sposób, który sprawi, że poczuje, że jej ciało jest złe lub dobrze po prostu za określony rozmiar.

Kiedy będzie wystarczająco dorosła, pozwolę jej eksperymentować ze zmianą rozmiaru i kształtu jej ciała, jeśli zechce. Jest szefem swojego ciała.

Po prostu nigdy nie wyrażę preferencji do niej ani o niej. Kształt i rozmiar jej ciała nigdy nie będzie dla mnie źródłem, wstydem ani dumą, ponieważ mam to na myśli, kiedy mówię, że wszystkie rodzaje ciał są dobre.

Uczynię ten dom miejscem, w którym będzie mogła odpocząć.

Kiedy byłam młodsza, chciałam wyglądać jak dziewczyny z błyszczących magazynów i katalogów dla nastolatków, które raz w miesiącu pojawiały się w mojej skrzynce pocztowej jak w zegarku. Przejrzałbym magazyn Seventeen i katalog dELiA * i chciałbym być kimś innym.

Moja córka prawdopodobnie porówna się z kimś, kogo znajdzie na dowolnej platformie internetowej, z której korzystają dzieci, zanim będzie wystarczająco dorosła, by się tym przejmować. Czymkolwiek TikTok stanie się za 13 lat, będzie to magazyn Seventeen mojej córki.

Wynik będzie taki sam. Ktoś, kto wygląda zupełnie inaczej niż moja mała dziewczynka, stanie się jej ideałem piękna i poczuje, że nie wystarczy. To się zdarza nam wszystkim.

Nie mogę jej uchronić przed spotkaniem z kulturą dietetyczną, ale mogę dopilnować, żeby kultura dietetyczna skończyła się u moich drzwi. Nie mogę być jedynym głosem w jej głowie, ale jeśli włożę celową pracę, mam nadzieję, że stanę się jednym z najgłośniejszych.

Moja córka zasługuje na to, by mieć przynajmniej jedno miejsce na tym świecie, gdzie wszelka ocena ciała jest wyłączona.

Ten dom – i moje serce – będzie tym miejscem.