contador gratis Saltar al contenido

6 sposobów, w jakie (nieumyślnie) naruszamy granice dzieci

naruszać granice dzieci
monkeybusinessimages / Getty

Czy zauważyłeś, że sposób, w jaki traktujemy dzieci, jest tak inny niż traktujemy dorosłych? Oczywiście są pewne obszary, w których jest oczywiste, że dzieci powinny zostać poddane indywidualnemu leczeniu. Ich mózgi nie są w pełni rozwinięte i brakuje im doświadczeń dorosłych, co może uniemożliwić świadomą zgodę. Mimo to, niektóre sposoby, w jakie wkraczamy w granice dzieci, wystarczyłyby, by pociągnąć za sobą konsekwencje prawne, gdyby zrobiono to osobie dorosłej.

Jako rodzic najczęściej zastanawiam się, w jaki sposób przekraczane są granice moich dzieci, gdy ktoś inny niż mój mąż lub ja je narusza. Istnieje wiele oczywistych interakcji, które skłoniłyby oko lub niedźwiedzicę mamę do spojrzenia w dół. Jednak często zapominamy, że jako rodzice jesteśmy równie, jeśli nie bardziej prawdopodobne, że będziemy osobami, które pozostawiają trwałe wrażenie na naszych dzieciach, gdy ich granice nie są przestrzegane.

Najgorsze są dzieci w wieku od dwóch do około 10 lat. Nasze zwyczaje rodzicielskie wydają się sugerować, że małe dzieci, szczególnie te, które nie osiągnęły jeszcze statusu nastolatka, nie zasłużyły na prawo do granic, nie mówiąc już o przestrzeni osobistej. Zapominamy, że wszystkie dzieci zasługują na szacunek, prywatność i autonomię ciała.

Poniżej znajduje się kilka sposobów, w jakie możemy (nieumyślnie) unieważnić nasze dzieci lub zdeptać granice. Są to rzeczy, o których powinniśmy wiedzieć, abyśmy mogli bronić naszych dzieci, gdy nie są one w stanie bronić siebie.

1. Całowanie niemowląt / dzieci

Niewiele rzeczy mnie tak denerwuje, jak gdy nieznajomy podchodzi i próbuje przytulić moje dziecko. W tym wieku moja córka nie jest na tyle dorosła, by wiedzieć, że coś jest nie tak. Ale ja jestem rodzicem. Nie sądzilibyśmy, że jest dopuszczalne podejść do przypadkowej osoby dorosłej i pocałować ją lub porwać – w rzeczywistości mogłoby to skutkować postawieniem zarzutów karnych – więc dlaczego ludzie robią to dzieciom? Nie zmuszaj dzieci do niechcianego lub niezamawianego kontaktu fizycznego. Zachowaj też zarazki dla siebie.

2. Wymuszanie uścisków

Uważam, że ten proces myślowy dotyczy również sposobu, w jaki staramy się zmusić dzieci do przytulania dorosłych. Bardzo często upiera się, że przytulają krewnych. Zmuszając dziecko do okazywania fizycznego uczucia, pozbawiamy je możliwości odmawiania dotyku, a także uczymy długofalowych lekcji o tym, kto kontroluje ich ciało. Ważne jest, abyśmy mieli pewność, że nasze dzieci wiedzą, że mają ostatnie słowo we wszystkich sprawach związanych z ich ciałem. Oznacza to, że jeśli nie chcą przytulać babci, to w porządku.

3. Lanie

Podobnie, dlaczego wielu z nas uważa, że ​​dawanie klapsów naszym dzieciom jest w porządku? To, że zdarzyło się to wielu z nas jako dzieci, nie sprawia, że ​​jest to w porządku. Korygowanie tych zachowań jest trudne, ale konieczne, aby wychować dzieci stabilne emocjonalnie. Ponownie, pamiętajmy, że jeśli dorosły fizycznie rani, uderza lub bije w inną osobę dorosłą, jest to uważane za nielegalną napaść. Dlaczego więc staramy się racjonalizować traktowanie naszych dzieci w ten sposób? Nauka tego nie popiera, AAP broni tego i nie ma dla niego obrony.

4. Zmuszanie ich do zrobienia czegoś

Jeśli jako osoba dorosła powiem komuś „nie”, są szanse, że moje życzenia zostaną uszanowane. Ale z jakiegoś powodu w przypadku dzieci ignorujemy je, gdy wyrażają chęć powstrzymania się od wykonywania czynności. Jasne, są chwile, w których musimy zawetować decyzje naszych dzieci (nie, nie można codziennie jeść lodów na śniadanie), ale jako społeczeństwo unieważniamy je od samego początku.

Chcesz wiedzieć, co sprawia, że ​​jest to jeszcze bardziej zagadkowe? Wychowujemy nasze dzieci w przekonaniu, że my, jako rodzice, mamy prawo zawetować ich decyzje. Mamy jednak nadzieję, że te same dzieci będą niezależnymi, autonomicznymi jednostkami, zdolnymi do zabierania głosu we własnym imieniu w przyszłości.

Pamiętaj, dzieci uczą się przez działanie. Jeśli chcemy mieć dzieci, które potrafią krytycznie myśleć i podejmować własne decyzje, musimy nauczyć je, że ich punkt widzenia i głos mają znaczenie.

5. Zaprzeczanie swoim uczuciom

Są szanse, że nie podejdziesz do zdenerwowanego nieznajomego i nie powiesz mu: „Popraw twarz! Nie masz powodu do zmartwień ”. Ale robimy to naszym dzieciom cały czas. Nie mogę zliczyć, ile razy powiedziałem mojemu synowi, żeby „przestał płakać”, ponieważ uważałem za nierozsądne, aby był wtedy zdenerwowany.

Mówienie naszym dzieciom, kiedy wolno im płakać lub wyrażać emocje, wysyła mylące wiadomości i może prowadzić do tłumienia emocji. Dzieci to nie mini-dorośli. Jestem dorosłą ** kobietą i nadal zachowuję się, gdy jestem zmęczona, mam zły tydzień, jestem zbyt głodna lub po prostu nie mam ochoty wchodzić w interakcje z ludźmi. Dlaczego wiek daje mi swobodę „odegrania”? I czy nie jest możliwe, aby nasze dzieci przeżywały te same „dobre” i „złe” dni, co my?

Jasne, możemy założyć, że wiemy, dlaczego wpadli w furię, kiedy mówimy: „Nie, nie możesz mieć ciasteczka”. Ale czy naprawdę wiemy, na czym polega problem? Może nie. Małe rzeczy to duże rzeczy dla małych dzieci.

6. Dzielenie się swoim biznesem

Nikt nie lubi plotek, a przynajmniej tak mówimy, dopóki nie nadejdzie czas, aby podsłuchać czyjeś interesy. Nie wyobrażam sobie, co bym zrobił, gdyby moja mama głośno powiedziała o mojej firmie nieznajomemu (właściwie mogę, bo jestem prawie pewna, że ​​moja mama mówi moim ciotkom wszystko mojej firmy). To nie jest wspaniałe. Co ciekawe, uważamy, że to dopuszczalne dla naszych dzieci.

Jest to szczególnie problematyczne dla rodziców starszych dzieci. Dojrzewanie jest wystarczająco trudne emocjonalnie, nie wiedząc, że twoi rodzice ogłosili każde twoje działanie całej rodzinie i wszystkim znajomym na Facebooku. Kiedy nasze dzieci coś robią, mówią nam je w zaufaniu z nadzieją na poufność. Nauczmy nasze dzieci, że mają prawo do prywatności.

Pamiętaj, dzieci uczą się więcej o sobie i co będą akceptować od innych na każdym etapie życia.

Nasze dzieci wchłaniają zamierzone i niezamierzone wiadomości za każdym razem, gdy wchodzą z nami w interakcję. A jeśli wysłaliśmy wiadomość, że ich głos, preferencje lub autonomia ciała nie mają znaczenia, mogą narazić się na ryzyko przyszłych negatywnych doświadczeń.

Te wczesne interakcje mają większe znaczenie, niż wiemy.