contador gratis Skip to content

7 inteligentnych rzeczy, których można się nauczyć od naprawdę ukochanego przywódcy

7-inteligentnych-rzeczy-do-nauczenia-od-naprawdę-ukochanego-lidera

Według własnej oceny był nieelegancki i nie uważał się za szczególnie inteligentnego – porzuconego z college’u, który sprzedawał ubezpieczenia (przed uzyskaniem dyplomu w wieku 45 lat) i był być może najmniej elitarnym burmistrzem jakiegokolwiek dużego amerykańskiego miasta w początku XXI wieku.

Jednak jasne jest, że były burmistrz Bostonu Thomas Menino, który został dziś pochowany po śmierci na raka w wieku 71 lat, był ukochany.

Oto prawie wszystko, co musisz wiedzieć w dobie internetu: sekcje z komentarzami na stronach z wiadomościami, które donosiły o jego śmierci w zeszłym tygodniu—Boston.com i New York Timesna przykład – nie zawierał ani słowa krytycznego na jego temat. (Większość komentatorów pochwaliła i opłakiwała jego odejście; kilku sugerowało, w najgorszym przypadku, że był wielkim burmistrzem, ale zbyt wiele zasługiwał na sukces renesansu w Bostonie, którego był tylko jednym z powodów).

Menino służył przez 10 lat w radzie miejskiej Bostonu i został burmistrzem w 1993 r. Po tym, jak jego poprzednik, Ray Flynn, zrezygnował z funkcji ambasadora w Watykanie. Przez ponad dwie dekady sprawowania urzędu Menino przekształcił miasto i odniósł sukces – daleko wykraczające poza osobiste poczucie własnych możliwości. Ostatecznie jednak odniósł sukces, ponieważ objawił siedem fundamentalnych prawd dotyczących przywództwa.

1. Świetne pomysły są dobre, ale dobre wykonanie jest świetne

Powiedzmy: kiedy Menino został wybrany po raz pierwszy, został zwolniony jako włamywacz i „miejski mechanik”, według Czasy. Przeżył i ostatecznie prosperował po prostu dlatego, że pracował ciężej niż wszyscy inni, mówiąc ankieterowi, że „prowadził harmonogram Menino, a nie burmistrz. Wstawałem o 4:30 rano i wracałem do domu dopiero o 10 wieczorem. ”

To jest najważniejsza zasada sukcesu, ale jest to zasada, której tak wiele osób poświęca czas i energię, próbując jej uniknąć. Jeśli chcesz odnieść sukces – jako lider lub naprawdę cokolwiek –faktycznie musisz się pojawić i wykonać pracę. Jasne, ważne jest, aby szukać skalowalnych rozwiązań i wydajności – ale ostatecznie to wykonawca, pracownik, osoba od załatwiania spraw, przeważa.

„Nie jestem przystojny” – wyjaśnił innym razem. „Nie umiem dobrze mówić. Nie jestem mądry. … [But], Jestem zmotywowany ”.

2. Kiedy jesteś u władzy, przejmij dowodzenie

W ogólnie chwalebnym ogłoszeniu śmierci Czasy opisał Menino jako „trzymającego żelazny uścisk na lennie… Kultywował władzę, nagradzając przyjaciół i zastraszając wrogów”.

Jednak Menino zdawał się to robić, ponieważ zdawał sobie sprawę, że uprawnienia każdego urzędu mogą stać się silniejsze lub słabsze z powodu użycia lub nieużywania, w przeciwieństwie do czysto osobistych ambicji.

Strach może prowadzić do szacunku – a szacunek na dłuższą metę prowadzi do miłości. Jest to inne podejście niż stosowane przez słabszych liderów, którzy czasami tak bardzo martwią się, że na krótką metę zostaną polubieni, że ich wyniki na tym ucierpią, i których podejście prowadzi do urazy.

3. Kochaj swoich ludzi i swoją pracę

Oto jedna statystyka, którą musisz wiedzieć o Menino. Był burmistrzem Bostonu przez 20 lat, a kiedy w 2013 roku odmówił ubiegania się o reelekcję z powodu złego stanu zdrowia, badanie wykazało, że połowa z 625 000 mieszkańców miasta twierdziła, że ​​spotkała go osobiście.

Jednocześnie Menino jest być może wyjątkowy wśród burmistrzów dużych miast, ponieważ nigdy nie szukał ani nie wydawał się pożądać wyższego urzędu. Nawet legendarny burmistrz Michael Curley, który przez 16 kolejnych lat był burmistrzem Bostonu i pozostaje ikoną w Hub przez lata po swojej śmierci, był również członkiem Kongresu i gubernatorem Massachusetts.

„Nie daliby mi ambasadora” – powiedział Menino ankieterowi, który rok temu zapytał, czy chciałby takiego stanowiska. “Daj mi spokój.”

4. Zajmij się drobiazgami

Przypisuje się, że Menino pomógł w rewitalizacji Bostonu przez dwie dekady, kiedy był burmistrzem, ale chociaż wydawał się mieć szeroką wizję miasta, niemniej jednak zwracał uwagę na drobne, narastające problemy, które należało naprawić.

Był burmistrzem zapełniającym dziury, który „szedł rano do trzech lub czterech kawiarni tylko po to, by dowiedzieć się, co myślą ludzie”.

(Jak na ironię, powiedział, że nie pił kawy – chociaż pił sok żurawinowy. „Ale kawiarnie są najlepszym barometrem opinii publicznej – nie te wyniki sondaży i tak dalej”).

5. Bądź autentyczny

Nie da się uciec od faktu, że Menino mówił ze złą dykcją – do tego stopnia, że ​​był szeroko i trochę okrutnie nazywany „mamrotaniem”. Kiedy był upieczony na obiedzie, umieścili na nim film, na którym mówił, i zawiesili na nim napisy. Na początku, powiedział Menino, kpiny go dopadły. Jego uczucia zostały zranione.

– Tak było na początku – powiedział. „Ale wiesz, że ludzie mówili mi:„ To czyni cię prawdziwym, dlatego cię lubimy ”. Nigdy nie zmieniłem tego, kim jestem. To co widzisz Jest Tym Co dostajesz.”

6. Skoncentruj się na dziedzictwie

Menino był pierwszym burmistrzem włosko-amerykańskim w mieście i pierwszym burmistrzem niepochodzącym z Irlandii od 1930 roku. Chociaż nie miał ambicji poza urzędem burmistrza, mimo wszystko skupiał się na swoim dziedzictwie.

Członkostwo Menino w mniejszości etnicznej w mieście sprawiło, że poczuł empatię dla imigrantów i osób z zewnątrz. Powiedział, że jego sukces w przewodzeniu bardziej harmonijnemu etnicznie Bostonie w następstwie zamieszek w mieście w latach 70. był uważany za jego największy sukces.

„Moim numerem 1 jest wprowadzenie harmonii rasowej do miasta” – powiedział New York Times.

7. Wiedz, kiedy inspirować

Jeśli nie mieszkasz w Bostonie lub nie zależy ci na nim (i spójrzmy prawdzie w oczy, chociaż kocham to miasto jak rodowity Nowej Anglii, jego wpływ nie jest tak wielki, jak ci, którzy tam mieszkają, chcieliby myśleć), Mógłby pamiętać Menino tylko z jednej chwili – ale to była wielka: zamach bombowy na Maraton Bostoński w 2013 roku.

Ponieważ Boston Globe zgłoszono:

Stan zdrowia pana Menino pogorszył się w ostatnich latach i trzy dni przed bombardowaniem trafił do szpitala ze złamaną nogą… Sprawdzając się wbrew zaleceniom lekarza, wziął udział w pierwszej konferencji prasowej, a trzy dni później wstał z wózka inwalidzkiego, aby stań ​​przy kazalnicy i przemawiaj podczas nabożeństwa międzywyznaniowego. „Jesteśmy jednym Bostonem” – powiedział tego dnia. „Żadne przeciwności, żadne wyzwanie, nic nie może zniszczyć odporności serca tego miasta i jego mieszkańców”.

Nieźle jak na „miejskiego mechanika”.

zdjęcie: flickr / stuckincustoms