contador gratis Skip to content

7 sposobów, w jakie poronienie uczyniło mnie lepszą mamą

7-Ways-My-Poronienie-Made-Me-a-Better-Mom

Dwa miesiące po 40 roku życia mój mąż i ja „wyciągnęliśmy bramkarza”. Około 15 dni później byłam w ciąży.

„Ale to była nasza pierwsza próba!” Płakałem. “Kto tak robi?”

– Ten facet – powiedział mój mąż, wskazując kciukami na jego klatkę piersiową.

Co my zrobiliśmy? Myślałem, że na pewno będziemy mieli co najmniej sześć miesięcy, aby przyzwyczaić się do idei założenia rodziny. Prawdę mówiąc, nie sprzedano mnie nawet w 100 procentach. (Ale czy mogę dostać woot-woot dla mojej 40-letniej macicy?)

Pewnego dnia, gdy przeglądałem dywaniki w The Land of Nod, poczułem szarpnięcie w brzuchu. Pomyślałem, że prawdopodobnie przyszła mama się denerwuje. Następnego ranka wykonałem swój zwykły program. Kiedy się zarumieniłam, coś przykuło moją uwagę.

Pięć godzin w poczekalniach i jedno USG później radiolog potwierdził to, co już wiedziałem.

„Zwykle istnieje powód, dla którego takie rzeczy się zdarzają” – powiedział. „Prawdopodobnie płód nie był zdolny do życia”.

Dwa miesiące później znowu byłam w ciąży. Chociaż nie życzyłbym nikomu poronienia, doświadczenie jednego z nich nauczyło mnie lekcji, dzięki którym jestem lepszą mamą.

1. Chill Out

Wiesz, jak pijani ludzie rzadko robią sobie krzywdę spadając ze stołków barowych, ponieważ wszyscy są rozluźnieni i zrelaksowani? Z wyjątkiem całej sprawy związanej z piciem, takie podejście przyjąłem podczas drugiej ciąży.

Za pierwszym razem kupiłem 75 000 książek, płyt DVD i zdrowych leków, które gwarantowały, że moje łożysko zmieni się w Canyon Ranch Day Spa. Zjadłam wszystkie witaminy, przespałam przynajmniej osiem godzin, założyłam rozsądne buty i spędziłam naukę przyszłego dziecka w college’u w Whole Foods. To przyszłe dziecko jadło czystsze niż Gwyneth Paltrow podczas płukania jelita grubego.

W noc, w której moja druga ciąża została potwierdzona, świętowałam pożerając dwa krążki brie i 17 funtów surowego ciasta. Tak, wiem, niepasteryzowany ser i surowe jajka nie są dobre dla nikogo, a co dopiero dla kogoś zaawansowany wiek matki z historia poronienia, ale za bardzo się bałam, żeby się przywiązać. Poza tym zjadam stres.

Nie proponuję diety opartej na papierosach i ignorancji, ale jest coś w tym leseferyzmie. Już wiedziałem co mógłby poszło źle. Byłem tam, przeżyłem. Zamiast skupiać się na tym, ile kwasu foliowego przepływa przez moje żyły, skupiłam się na byciu w ciąży. I wiesz co? To było niesamowite. Każdy rozstęp, każdy funt, każdy pryszcz – wszystko to niesamowite. Poza tym, jeśli brałeś udział w zajęciach z RKO dla niemowląt, wiesz, że gówno nie stanie się prawdziwe, dopóki dziecko się nie urodzi.

2. Ładne rzeczy są przereklamowane

Mój mąż i ja zdobyliśmy piękny skórzany segment w sklepie z drogimi meblami – kanapa tak spektakularna, zasługująca na ładne poduszki. Oczywiście nasz stary stolik również musiał zostać wymieniony.

Dziś stolik kawowy został przekształcony w stolik w pociągu, poduszki do rzucania padły ofiarą grypy żołądkowej, która również zabrała dywanik i osiem par piżam, a kanapa cierpiała na tyle wycieków nabiału, że pachnie jak gnijąca koza . Więc tak, nie Mieszkać redaktorzy będą pukać do moich drzwi w najbliższym czasie.

3. Mówię tak

Czasami mama po prostu chce kieliszek wina i wieczór z nim Bachelorette. Ale nieee. Mamusia zjada Łup Pirata na obiad i oglądanie Thomas the Train, ponieważ zawsze istnieje zamieszanie i opóźnienie. (A tak w ogóle, o co chodzi z tymi idiotami? Ich zadaniem jest być pociągami. Po prostu wyciągnij gówno i zrób to!)

Mój 32-kilogramowy maluch chce „wspiąć się na mamusię”, kiedy zrzucam siedem toreb wypełnionych ekologicznymi warzywami i mrożonymi bryłkami kurczaka z wolnego wybiegu w kształcie dinozaurów, które wkrótce zostaną wtarte w poduszki kanapy. Wzywam go o 5:45, ponieważ chce zagrać w „tunelu” w naszym łóżku i nie przestanie dzwonić, dopóki nie znajdzie się pod naszymi kołdrami. Chociaż potrzebujemy tylko ręczników papierowych, będę ciągnął ścięgno podkolanowe, manewrując wózkiem na zakupy nieco większym niż Volkswagen Beetle wokół sklepu spożywczego, ponieważ mój syn uwielbia wyskakiwać z okna autka Dukes of Hazard-styl i nieustannie piszcz klaksonem (nie mam pojęcia, skąd to bierze).

Pewnego dnia nie zmieści się na moich kolanach ani nie poprosi mnie, żebym go wysuszył, gdy wyjdzie z wanny (prawdopodobnie dobrze). Mój słodki synek z głośnym śmiechem malucha i dziwną obsesją upadku pewnego dnia stanie się gburowatym nastolatkiem, który wolałby wąchać gnijącą kozę niż spędzać czas z mamą. Więc tak, na razie dostaje „tak”.

4. Wybrałem właściwego faceta

Histeryczna ciąża ma miejsce, gdy osoba wykazuje wszystkie objawy ciąży bez faktycznego płodu. Histeryczne poronienie ma miejsce, gdy mąż nie ma pojęcia, jak poradzić sobie z poronieniem żony.

Po zjedzeniu kufla sałatki z jarmużu i komosy ryżowej w kilka dni później mój mąż stwierdził, że ma zatrucie pokarmowe.

– O Boże – zawył, tarzając się na łóżku. „Boli mnie brzuch!”

– Żartujesz sobie, kurwa,? Krzyknąłem. Chciałem go uderzyć bloczkiem Poise.

Trwało to przez dwa dni, zanim w końcu zdaliśmy sobie sprawę, że jarmuż nie był problemem – jego wina była. Mój mąż czuł się samolubny, opłakując naszą stratę, ponieważ to ja doświadczałam fizycznych objawów. Nie wiedział, jak pomóc, więc okazał swój współczujący ból brzucha.

Co dziwne, poczułem się lepiej. Co mogę powiedzieć? Niedola kocha towarzystwo, ale co najważniejsze, wzmocniło nasze partnerstwo. Byliśmy w tym razem. Zapewniało to również bardzo potrzebną lekkość. Co, do diabła, zrobiłby, gdy pękła mu woda?

5. Moje ciało kopie tyłek

Czy moja macica pochłonęła część mojej ambiwalencji wobec macierzyństwa, a tym samym stworzyła wrogie środowisko? Czy byłem zarozumiały, gdy za pierwszym podejściem podskoczyłem? Czy joint, który paliłem, gdy miałem 14 lat, spowodował nieodwracalne uszkodzenie rozwijających się narządów rodnych? Przesłuchałem każdą komórkę swojego ciała, próbując znaleźć powód.

Wtedy przyszło mi do głowy. Moje ciało było w porządku. Działało dokładnie tak, jak powinno. Nie zabrzmi to lekceważąco, ale to jest biologia. W większości przypadków poronienie jest wynikiem fundamentalnego problemu rozwojowego. Więc zwolnij 14-latka. Ma dość problemów z trwałą i unibrowem.

6. Znalazłem swoich ludzi

Z wyjątkiem Brooke Piękna i Bestia, Nie znałam nikogo, kto miał poronienie, a przynajmniej tak mi się wydawało. Kiedy zacząłem się otwierać, odkryłem, jak niepokojąco powszechne są poronienia. Niektórzy z moich najbliższych przyjaciół mieli wiele.

Rozmowa z innymi mamami nie tylko zbliżyła nas do siebie, ale zbudowała moją matczyną pewność siebie. Cokolwiek ja przechodziłem, oni też. Bez oceny, wstydu czy litości. Pocieszamy i współczujemy. Utrzymujemy naszą okoliczną winiarnię na rynku. Potrzeba wioski, aby oderwać Cię od sofy i kochać, nawet jeśli pachniesz jak zwierzę hodowlane.

7. Nauczyłem się ustalać priorytety

Tak, zmywarka wymaga opróżnienia, rachunki trzeba zapłacić, obiad trzeba przygotować, ale to może poczekać. W tej chwili Elmo chce, żebyśmy przenieśli nasze ciało do ABC, a mój syn chce ze mną tańczyć.

Spóźnię się na spotkanie Weight Watchers, bo czytamy Nobunny jest doskonały-jeszcze raz. Pralnia chemiczna może zachować kołdrę przez kolejny tydzień, ponieważ spędzamy sobotę w parku, rzucając samochody Matchbox po kręconej zjeżdżalni. I zostanę na nogach po mojej nocy, nadrabiając zaległości w obowiązkach, które wykonałem, gdy mój syn nie spał. Zrobię to, bo jestem w 100 procentach sprzedana na byciu mamą. Myślę, że mimo wszystko płód był zdolny do życia.