contador gratis Skip to content

9 niesamowitych rzeczy o byciu starszą mamą

9-niesamowitych-rzeczy-o-byciu-starszą-mamą
Shutterstock

Kiedy byłam w dziewiątym miesiącu ciąży z drugim dzieckiem, siedziałam na ławce w parku, podczas gdy mój 3-letni synek bawił się u moich stóp. Dżentelmen przechodził obok, wskazał na mojego chłopca i powiedział: „Twoje dziecko czy wnuk?”

Yee-ouch. Okay, tak, miałem dwóch chłopców późno – drugi przyjechał tuż przed moimi czterdziestymi urodzinami – ale nie sądziłem, że lubię babcia terytorium jeszcze. To znaczy, oczywiście, wolałabym mieć dzieci wcześniej (mój mąż też by to zrobił), ale znalezienie się zajęło nam trochę czasu. (Randki w Nowym Jorku to trochę podobne Igrzyska Śmierci, z wyjątkiem większej liczby narcyzów i koktajli za 18 $.) Tak bardzo chcieliśmy, aby piłka się toczyła, że ​​tak powiem, że byłam w 11 tygodniu ciąży na naszym ślubie, ponieważ każda panna młoda chce być spryskana trądzikiem i trzyma dyskretnie ukrytą torebkę kiedy mówi: „Tak”.

Więc kiedy ludzie patrzą z góry lub mówią lekceważąco rzeczy o starszych rodzicach, chcę powiedzieć, hej, to nie tak, że ja chciał czesać siwe włosy i jednocześnie ćwiczyć w toalecie malucha. Ale teraz, kiedy bezsenne noce są za mną, zaczynam cieszyć się byciem starszą mamą. Inne starsze matki, które znam, czują to samo – mimo że nie wybraliśmy takiego stanu rzeczy, czujemy, że trochę większa dojrzałość czyni nas lepszymi rodzicami niż bylibyśmy 10 lat wcześniej. (Oczywiście, wiem, że wielu młodych ludzi jest wspaniałymi rodzicami, ale dla mnie czekanie okazało się właściwym posunięciem.) Poniżej dziewięć największych zalet bycia starszym rodzicem.

1. Nie przeszkadza mi to, że nie imprezuję. Zanim pojawił się nasz pierwszy syn, mój mąż i ja prawie skończyliśmy ze skakaniem po barze w naszym życiu. Nie opłakujemy późnych nocy ani kaca. (Opłakujemy śpiącego. Nigdy, przenigdy nie przyzwyczaię się do budzenia przez kogoś uderzającego mnie w twarz ciężarówką.)

2. Byliśmy całkowicie gotowi i psychicznie mieć dzieci. Ponieważ mieliśmy mnóstwo czasu na przemyślenie, byliśmy w 100% zaangażowani w posiadanie dzieci. Nie było dokładnie żadnych sprzecznych uczuć dotyczących pozytywnego wyniku testu ciążowego. W rzeczywistości mogło być kilka raczej starych ludzi, którzy robili zjeżdżalnię elektryczną, trzymając pee stick.

3. Nasza kariera jest bardziej stabilna. Jeśli masz dzieci w wieku 25 lat (i nie zaprzeczam, że ma to duże zalety), jednocześnie wychowujesz małe dzieci i rozwijasz swoją karierę – a to może być bardzo stresujące. Oboje odnieśliśmy pewne sukcesy zawodowe, kiedy przyjechaliśmy po raz pierwszy, i mogliśmy trochę cofnąć się na froncie pracy, aby zająć się naszymi synami.

4. Jestem spokojniejszy i mam więcej cierpliwości. Jako ktoś, kto cierpi na lęki, zawsze miałem włos wywołujący stres. Ale żyję z lękiem od tak dawna, że ​​wiem, jak sobie radzić z moimi „zaklęciami” i wiem, że zaostrzenia są właśnie tym – epizodem chronicznej dolegliwości. Kiedy byłem młodszy, naprawdę myślałem, że świat się kończy; teraz wiem, że mówią tylko gremliny. Gdybym miał swoje dzieci młodsze, każda wysypka lub rozcięta warga wprawiłaby mnie w wir. Teraz mówię tylko: „Nie, kochanie, myjemy krew szmatami, a nie dobrymi ręcznikami”.

5. Mam perspektywę. Bycie mamą w każdym wieku zmienia spojrzenie na szerszą kulturę. Kiedy byłam młodsza, kupiłam wiele szkodliwych pomysłów na temat kobiet – ich wyglądu, wagi i wartości. Połączenie macierzyństwa i starzenia się pomogło mi dostrzec, co jest dobre i złe w kulturze, w której wychowuję moje dzieci – oraz jak oprzeć się elementom, których nie lubię. Teraz, jeśli ktoś powie: „Bądź mężczyzną!” do mojego syna, po prostu przewracam oczami.

6. Nie uczę się, jak być dorosłym, jednocześnie uczę się, jak być mamą. Gdybym została mamą w wieku 23 lat, naraziłabym swoje dziecko na bóle dorastania – ucząc się, jak otwierać IRA, jak radzić sobie z pukającym samochodem i jak robić węża w toalecie – jednocześnie Wychowywałem dziecko. (Teraz, oczywiście, znam wszystkie odpowiedzi: spójrz na Internet). Wiem, że możesz robić te rzeczy w tym samym czasie, ale ich rozłożenie daje ci trochę więcej miejsca do oddychania.

7. Wszystkie młodzieńcze wpadki (I. nadzieja) są skończone i skończone. Więc okej, nie zamierzam znowu stracić 300 $ w Three-Card Monte na Penn Station. Nie pozwolę, aby członkostwo AAA utraciło ważność, a potem wsiądę do Dodge’a Chargera z 1979 roku na wycieczkę po kraju. Nie pozwolę, żeby jakiś przypadkowy koleś „pomógł” mi opróżnić zbiorniki na ścieki w wynajętym RV.

8. Mam odpowiedniego partnera. Nie mówię, że każdy starszy rodzic ma idealne małżeństwo. Ale rodzaje relacji, które miałem, gdy byłem młodszy – od faceta, który próbował „zrobić to” jako ukulelista, po faceta, który był bardziej konwencjonalnie znęcający się – są za mną. Jeśli wyjdziesz za mąż trochę późno, głęboko wierzę, że dokonujesz bardziej przemyślanego wyboru.

9. Czuję się niesamowicie szczęśliwy. Od tak dawna chciałem mieć dzieci, z którymi pogodziłem się nie posiadanie ich – co sprawiło, że ich przybycie było o wiele bardziej błogosławieństwem. Gdybym miał dzieci w wieku 25 lat, mógłbym wziąć młodość i płodność za coś oczywistego. A co, jeśli technicznie jestem wystarczająco dorosła, żeby być ich babcią? Jestem tak wdzięczna, że ​​w ogóle jestem matką, że serce mi się zatrzymuje, kiedy na nie patrzę. I to staje się coraz słodsze z każdym rokiem.