contador gratis Skip to content

9 rzeczy, które sprawiają, że mamy są nieracjonalnie szczęśliwe

9-rzeczy-które-sprawiają-mamy-nieuzasadnione-szczęśliwe-

9-rzeczy-które-sprawiają-mamy-nieracjonalnie-szczęśliwe- Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

Wszyscy znamy wielkie rzeczy, które sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi jako mamy: zdrowe dzieci, wystarczająco dużo, aby je nakarmić, dach nad naszymi głowami. Ale są też mniejsze, „niedoceniane” przyjemności w świecie macierzyństwa, małe radości, które pojawiają się nieoczekiwanie. Często są to radości, które nie mają nic wspólnego z dziećmi. Poniżej dziewięć rzeczy, które niezmiernie uszczęśliwiają mamy.

1. Dopasowanie wszystkich Tupperware do pokrywek i wyrzucenie niedopasowanych śmieci. Kiedy otwieram szafkę nad zlewem, na głowę spadają mi stare pojemniki po jogurcie, pokrywki słoików z galaretką i nieuczciwe Tupperware. Wyrzucenie bzdur, staranne ułożenie dobrych pojemników z pokrywkami i po prostu ogólne wyprostowanie tej szafki jest niezwykle satysfakcjonujące.

2. Wybuch. Miałam świetne włosy, o które dbałam. Teraz jest zwykle zdrapywana w spocony koński ogon, a najwyższa kostka do pielęgnacji, którą mogę regularnie czyścić, brzmi: „nie pachnie źle”. Ale od czasu do czasu dostaję wybuch i to jest tak dobre jak lifting twarzy, o ile lepiej czuję się ze sobą. Wstaję prosto i zakładam ładny strój. Gdybym miał kogoś do układania włosów każdego dnia, myślę, że czułbym się wystarczająco pewny siebie, by kandydować na prezydenta.

3. Nowa bielizna. Czy jest coś bardziej satysfakcjonującego niż wyrzucanie starych, zniszczonych rybek i zastępowanie ich całkiem nowymi majtkami? Jedyne, co jest na drugim miejscu, to wyrzucić wszystkie pojedyncze, dziurawe skarpetki i kupić kilka nowych par naprawdę wysokiej jakości miękkich wełnianych skarpet.

4. „Przechodząc przez to”. Mąż mojej przyjaciółki, schludny, czasami wskazuje na coś takiego jak szafa na bieliznę lub piórnik i mówi: „Muszę przez to przejść”. Nie jestem specjalnie schludny, ale uwielbiam „przechodzić przez to”, niezależnie od tego, czy jest to szorstka torba na pieluchy wypełniona paragonami, czy przepełniona szuflada na śmieci. Moja przyjaciółka i jej mąż właśnie kupili nową przegrodę ze sztućcami Ikea, aby uporządkować szufladę ze sztućcami, co sprawia, że ​​wzdychają z przyjemnością za każdym razem, gdy otwierają szufladę. Ponieważ oni przez to przeszli.

5. Przebywanie samemu w domu. Jasne, możesz wynająć opiekunkę do Twojego domu, kiedy wychodzisz. Ale jak często przebywasz w domu bez dzieci? Nie tak często. W kilku przypadkach, gdy opiekunka zabiera dzieci na zewnątrz, a ja jestem sam, jestem rozdarty między rzuceniem się na kanapę z dobrą książką a zabawą z numerem 4, przechodzeniem przez coś.

6. Nieoczekiwane, nieuniknione opóźnienie, w którym jesteś zmuszony pić mrożoną kawę i czytać US Weekly. Moja przyjaciółka zauważyła, że ​​nigdy nie jest tak szczęśliwa, jak wtedy, gdy dentysta lub okulista się spóźnia i może biwakować w poczekalni z latte i stosem czasopism.

7. Ktoś inny gotuje. Kiedy jesteś głównym kucharzem w rodzinie, czy to z powodu skłonności, czy planowania, przestaje to być zabawą, a zaczyna być obowiązkiem. Najgorsze jest poczucie braku pomysłów: znowu kurczak? Może makaron? Nie możesz znieść kolejnego kęsa swoich nudnych przepisów. Więc ktoś, ktokolwiek, robi ci posiłek to wielka przyjemność.

8. Wciśnięcie odpływu lub wykonanie innego drobnego, dokuczliwego zadania, które odkładałeś. Moja przyjaciółka Kim stopniowo przyzwyczaiła się do stania w wodzie po kostki przy każdym prysznicu i zapomniała, że ​​życie może być inne, aż w końcu zaczęła spuszczać wodę do odpływu. W moim przypadku klamka do mojego domowego biura była zepsuta na miesiące, może nawet lata. Otwarcie drzwi oznaczało kręcenie klamką w kółko, podskakiwanie i przeklinanie, aż w końcu się zatrzasnęły i otworzyły. W końcu naprawienie tych rzeczy wydaje się prawie tak ekscytujące, jak wprowadzenie się do nowego domu.

9. Łapanie wszystkich świateł. Albo pociąg przyjeżdża od razu i jakimś cudem nie jest zatłoczony. Ja (jak wszystkie matki, jak sądzę) mam dokładnie zerową poduszkę w moim harmonogramie. Kiedy bogowie uśmiechają się do mnie, sprawiając, że mój pociąg przyjeżdża w chwili, gdy wchodzę na peron, czuję, że wygrywam tę całą sprawę znękanej mamy.

Więc tak, dziękuję regularnie za główne błogosławieństwa, oczywiście. Ale możliwość otwarcia szafki bez wysypywania się śmieci na głowę to wyjątkowy rodzaj radości. Radość, która czyni mnie nieracjonalnie szczęśliwym.