contador gratis Skip to content

9 To najtrudniejszy wiek… Jak dotąd

9-latki-lede
Sergio Mendoza Hochmann / Getty

Mój 9-latek wpada obecnie w napad złości. Jest w swoim pokoju, wrzeszczy i płacze, bo kazałem mu posprzątać korytarz. Powiedziałem mu, żeby posprzątał korytarz, bo przyłapałem go na biciu wieńca plastikowym mieczem. – Rozumiem, że jesteś zły – powiedziałem do niego. „Ale twoje działania mają konsekwencje, a żeby pokazać mi, że szanujesz rzeczy w naszym domu, musisz wybrać korytarz”. Krzyczał i płakał. Powiedziałem mu, że rozumiem, że uważa to za niesprawiedliwe. Zrozumiałem, że był zły i smutny. Szanowałem jego emocje. Ale nadal musiał sprzątać.

Jego odpowiedź? Byłem meanie. Zrobiłem nie opieka. Zrobiłem nie Szanuj go. ja niew rzeczywistości kochaj go. W ogóle.

W końcu powiedziałem mu, że mówi rzeczy, które mnie zranią i że może iść do swojego pokoju, dopóki nie będzie gotowy, by być uprzejmy i grzecznie posprzątać. Więc krzyczał i płakał – częściowo na poważnie, częściowo performatywnie – przez co najmniej piętnaście minut. Zaproponowałem rozwiązania tego napadu, w tym przeczytanie książki. Dopiero jego ojciec go uspokoił.

Oto 9-latek: sporadyczna samoregulacja malucha uwięzionego przez spryt starszego dziecka.

Westend61 / Getty

Mój 9-latek to rozkosz. Możemy prowadzić prawdziwe rozmowy na tematy takie jak muzyka, rasa i inne ważne tematy. Ma ciekawe opinie i rzeczy do wniesienia. Naprawdę lubię jego towarzystwo. Mamy żarty. Ale jednocześnie, pomimo naszych rozmów na tematy takie jak rasizm i zmiany klimatyczne, nadal jest moim małym dzieckiem. Wkłada bieliznę do tyłu. Podejmuje decyzje dla małych dzieci, takie jak wyciąganie roweru, gdy wychodzimy z domu. Nie może znaleźć swoich butów. Ogłasza, że ​​musi zrobić kupę. Obecnie gra Rycerza Jedi w fotelu biurowym ze swoim młodszym bratem.

Ale myśli, że jest nastolatkiem.

Mój 9-latek chce się ubierać każdego dnia. Problem: nie ma wyczucia mody. Muszę go czasem zadośćuczynić. Może zostać sam w domu przez krótki czas, ale chce mieć możliwość obserwowania swoich braci, kiedy to robi – i nie mogę mu tego ufać. Chce czytać książki zbyt dojrzałe jak na swój wiek, ale nie mogę mu ufać, że je powie mogą przeczytaj na cholernej półce.

I backtalk. O panie, pogadanka.

Kiedyś myślałem, że ponieważ uczyliśmy nasze dzieci w domu i nie pozwalaliśmy im oglądać programów, w których sprytne dzieci wyśmiewają głupich dorosłych, pomijamy backtalk. Okazuje się, że byłem tym durnym dorosłym. Moje 9-letnie backtalks przez cały czasi właśnie zaczął w tym roku. Wzdycha z powodu swoich obowiązków. Zapytany, czy coś zrobił, na przykład włożył ubranie, warczy na nas. Kiedy mówimy mu, że musi czesać włosy, odrzuca złośliwą uwagę. Jestem podły, a tatuś jest podły. Kiedy próbujemy mu powiedzieć, żeby nie rozmawiał w ciszy, woła: „ALE CZY TY MNIE PO PROSTU SŁUCHASZ ?!” w niezwykle dramatyczny, śmieszny sposób. Przypominamy mu, że to nie są zajęcia teatralne i nie ma go na scenie, co nie jest świetnym rodzicielstwem, bo po prostu sapie z powrotem: „WIEM! NIGDY NIE POWIEDZIAŁEM TO BYŁO! ” i po prostu eskaluje sytuację, aż jedno z nas musi odejść. Ponieważ ma zły temperament i, szczerze mówiąc, odziedziczył go po mnie.

Gówno.

Jest to najwyraźniej powszechne u dziewięciolatków; rodzice jego przyjaciół mówią, że ich dzieci robią to samo.

Znajduje się w dziwnej przestrzeni między dzieciństwem a dorosłością. Przez połowę czasu chce być małym dzieckiem: bawić się zabawkami dinozaurów, ustawiać żołnierzyki w szeregu. W innym przypadku chce tylko bawić się klockami LEGO lub angażować się w media. Te media mogą obejmować rzeczy dla małych dzieci, na przykład Scooby Doo, do rzeczy przeznaczonych dla dorosłych, takich jak Dr Who, Blue Planet, i Pliki x (z których większości nie pozwolimy mu oglądać, bo jak małe dziecko będzie miał koszmary). Będzie czytał o raportach UFO na stronie Mutual UFO Network przez cały dzień, ale wspomina o Mothmanie, a nocą będzie czołgał się do naszego łóżka. Uwielbia to, co jest dla niego zbyt stare (przynajmniej dla mnie) Oddział potworów, ale nadal uwielbia Film lego (choć bądźmy szczerzy: kto tego nie robi?), Moana, i Sekret Kells. Jego lektura jest taka sama. Przekopie się przez grube książki o kryptozoologii i ewolucji ssaków, ale czasami chce przeczytać książki poziomu 1 o Darthem Vaderze. To ciągła przepychanka między dzieciństwem a czymś większym. Nie do końca dorosłość. Ale moje dziecko dorasta.

Dziewięć lat to niezła zabawa. Mam stałego towarzysza, kogoś, z kim naprawdę mogę porozmawiać: o legalizacji marihuany, o George’u Wallace’u, o rasizmie, o tym, czy powinieneś trzymać toksycznych ludzi w swoim życiu. Ale czasami mam też diabła tasmańskiego krzyczącego, że go nienawidzę. Ktoś chce podzielić się ze mną moimi ulubionymi programami telewizyjnymi i książkami (i żartować z tego, że mój środkowy syn jest całkowitym Ślizgonem), ale ktoś też mnie wkurza, gdy rzuca się na coś głupiego, na przykład wpuszczanie psów. To jak życie z tym wulkan, którego erupcji nikt nie może przewidzieć. Wszystko, co możemy zrobić, to to samo, co dla małych dzieci: upewnij się, że nie jest głodny, spragniony ani zmęczony.

Pod tym względem żywienie i opieka nad 9-latkiem są bardzo podobne do 2-latka. Myślę, że jeśli przeżyję te lata, to przeżyję. Przynajmniej tym razem ma opinię na temat Davida Bowiego.