contador gratis Skip to content

ADHD mojej córki również wywołuje silny niepokój

moja-córka-adhd-stress-1
Pornpak Khunatorn / Getty

Było po godzinie 20.30, 30 minut po porze snu Norah, a ona była w gabinecie rodzinnym z napadem lęku. Ma dziewięć lat i była to czwarta noc z rzędu, kiedy już nie spała, niespokojna, ponieważ nie była w stanie pracować wystarczająco szybko, aby nadążyć za swoją piątoklasistą.

Muszę przyznać, że kiedy prawie rok temu u mojej córki zdiagnozowano ADHD, wiedziałem, że to będzie walka. Wiedziałem, że moja żona i ja będziemy musieli być w jej drużynie. Aby być wspierającym. Kiedy wprowadziliśmy ją na plan 504, wydawało się, że zmienia się gra. W końcu mogła nadążyć. Ale w tym roku, kiedy przeszła do piątej klasy, wydaje się, że wszystko się zmieniło, a ona jest tą małą kulką niepokoju.

Mimo że ma więcej czasu na zadania, presja społeczna polegająca na oddaniu zadania po tym, jak wszyscy pozostali, powoduje, że odczuwa wstyd i frustrację, a te emocje wydają się zawsze przychodzić do głowy późnym wieczorem, tuż przed snem, powodując moja żona i ja nie spaliśmy do późna, próbując pomóc jej się uspokoić.

Nie spodziewałem się tego i powiem ci dlaczego.

Jestem ojcem od 12 lat i pomaganie mojej córce w radzeniu sobie z lękiem związanym z ADHD było jednym z moich największych wyzwań.

Nie zdiagnozowano u mnie ADHD, aż do późnych lat dwudziestych. Dorastając, zostałem po prostu oznaczony jako „nie mądry” (ale bardziej złośliwymi słowami). Zostałem umieszczony na zajęciach wyrównawczych i szczerze mówiąc, uważałem, że naprawdę jestem głupi. Czułem to w głębi tego, kim byłem i gdzieś w tym wszystkim zrezygnowałem ze szkoły, która kiedykolwiek była częścią mojego życia. Czułem się dobrze z niedostatecznymi ocenami i przekroczeniem terminów, ponieważ czułem, że to mój los. Oto kim byłem. Żadne z nich nie powodowało u mnie niepokoju.

Ale z Norah jest bystra. Wiem, że tak. Wiem, że jest ciekawa, komunikatywna i artystyczna, i w przeciwieństwie do mojego dzieciństwa udało nam się znaleźć dla niej drogę do odniesienia sukcesu w szkole. I chociaż to wszystko my, rodzice, powinniśmy robić dla naszych dzieci, nic z tego nie zmienia faktu, że ona pracuje wolniej niż większość uczniów w jej klasie. I szczerze mówiąc, nie ma w tym nic złego. Nie ma nic złego w powolnej pracy, ale mocnym zakończeniu. Po prostu Norah jeszcze tego nie wie i to powoduje jej ból.

I chociaż mówiłem jej to milion razy, Norah patrzy, jak jej koledzy z klasy kończą zadania o połowę krócej. Szybko kończą testy i zadania w klasie, podczas gdy ona metodycznie je rozwiązuje. Mimo wysiłków nie może skończyć pracy w ciągu dnia i kończy się zabierając część do domu.

LumiNola / Getty

W czwartej klasie nic z tego jej nie przeszkadzało. Ale w piątej klasie staje się coraz bardziej świadoma swojego otoczenia. Zaczyna odczuwać, że presja jest „normalna”, jakby coś takiego istniało, i to powoduje jej niesamowity niepokój.

Każdego wieczoru moja żona i ja nadaliśmy jej tempo. Ustawiamy timery i pozwalamy na przerwy i nagrody. I nawet przy wsparciu dwojga kochających rodziców, którzy oboje pracują w edukacji, jest całkowicie przytłoczona i podatna na załamania, ponieważ czuje, że nie nadąża za rówieśnikami.

Przejmuje nasze życie. Każdego wieczoru kontrolujemy szkody, uspokajając naszą córkę na tyle, by mogła dokończyć zadania, których nie mogła wykonać w ciągu dnia w szkole. Nie spała do późna, ponieważ jest zdeterminowana, aby skończyć, co ją męczy i ostatecznie pogarsza jej zdolność koncentracji na zajęciach. Wszystko to przenika do weekendów, a cykl nigdy się nie kończy.

Posłuchaj, rodzicielstwo jest frustrujące. Każde z naszych trojga dzieci jest inne, ale muszę przyznać, że jestem ojcem od 12 lat i pomaganie mojej córce w radzeniu sobie z lękiem związanym z ADHD było jednym z moich największych wyzwań. I chociaż jest to jedna z tych rzeczy, o których nikt nie mówi, mam 100% pewność, że nie mogę być sam.

Ale choć to wszystko frustrujące, jestem dumny z mojej córki. W wieku 9 lat nigdy nie miałem takiej determinacji w czymkolwiek. Chce dobrze sobie radzić w szkole z każdą jej częścią, a my możemy tylko starać się wspierać jej wysiłki. Bo w głębi duszy boję się, że ona się poddaje, jak ja jako dziecko.

Oczywiście rozmawialiśmy o tym z jej szkołą i wkrótce spotkamy się z dyrektorem i nauczycielem, aby ponownie ocenić jej plan 504. Mam nadzieję, że znajdziemy odpowiednią mieszankę, która złagodzi jej niepokój i obciążenie pracą. Ale dopóki to się nie stanie, jesteśmy w tym.

Nawet przy wsparciu dwóch kochających rodziców jest całkowicie przytłoczona i podatna na załamania, ponieważ czuje, że nie nadąża za rówieśnikami.

Jesteśmy w tym po kolana, starając się upewnić, że nasza córka przeżyje piątą klasę, a to wszystko sprawia, że ​​zastanawiam się, jakie wyzwania napotkamy w późniejszym życiu, wspierając naszą córkę z ADHD. Ale nigdy z niej nie zrezygnujemy i nie pozwolimy jej też zrezygnować z siebie, i myślę, że to będzie dla niej prawdziwy przełom.