contador gratis Skip to content

Bądź rodzicem, którego potrzebowałeś, gdy byłeś dzieckiem

Bądź rodzicem, którego potrzebujesz
Josh Willink / PEXELS

Life of Dad niedawno opublikowało listę „Prawdziwe porady dla nowych ojców”. Było to kilka bryłek mądrości od społeczności ich tatusiów, a jeden cytat w szczególności dał mi do myślenia.

„Niestety, nie każdy miał wspaniałego tatę, więc Lewis Hundley zaleca, abyś był„ Tatą, którego potrzebowałeś, gdy byłeś dzieckiem ”.

Kiedy urodziło się moje pierwsze dziecko, byłam przerażona, że ​​nie wiem, jak być ojcem, a wciąż pamiętam, jak trzymałam tego małego chłopca z kasztanowymi włosami, śpiącego i owiniętego, i zastanawiałam się, jak kiedykolwiek będę mógł być rodzica, którego potrzebował, kiedy ja sam nie miałam dużo ojca. Mój ojciec odszedł, gdy miałem 9 lat i zmarł, gdy miałem 19 lat. Był obecny w moim życiu przez większość moich nastoletnich lat i naprawdę walczyłem z tym, kiedy moja żona zasugerowała, że ​​mamy dzieci.

W szpitalu była późna noc. Tristan nie spał przez większość nocy i pamiętam, jak patrzyłem na niego i mówiłem: „Zostanę ojcem, którego nigdy nie miałem”.

W tamtym czasie dobrze było to powiedzieć. Czułem się, jakbym przerywał cykl. Ale teraz, kiedy wracam myślami do tego, co powiedziałem, zastanawiam się, czy nie ustawiłem poprzeczki zbyt nisko. A może ustawiłem to za wysoko. Nie wiem, jakie oczekiwania stawiam, bo tak naprawdę nie wiedziałam, jakiego ojca pragnę jako dziecko.

Czasami po prostu chciałem mieć ojca, który pamiętał moje urodziny. Czasami chciałem mieć ojca, który pomógłby mi naprawić samochód. Czasami chciałem mieć ojca bez problemu z piciem. Czasami patrzyłem na ojców moich przyjaciół i zastanawiałem się, jak by to było mieć ojca, który się uśmiechał, kiedy mnie zobaczył. Czasami po prostu chciałem kogoś, z kim mógłbym porozmawiać o zmaganiach, z którymi miałem do czynienia w liceum. Czasami po prostu chciałem mieć przyjaciela.

[shareable_quote]Bądź rodzicem, którego potrzebowałeś, gdy byłeś dzieckiem.[/shareable_quote]

Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, czego chcę od ojca jako dziecko. Kiedy tak o tym myślę, zdaję sobie sprawę, jak trudne musi być to dla wszystkich innych rodziców, takich jak ja, którzy dorastali w latach 80. i 90., kiedy nagle wydawało się, że wyjście z domu stało się bardziej akceptowalne społecznie. na rodziny i dzieci. Wszyscy mamy teraz do czynienia z największym wyzwaniem w naszym życiu – byciem rodzicem, którego chcielibyśmy mieć jako dziecko.

Nadal nie wiem dokładnie, jak to wygląda. Czasami, kiedy zastanawiam się, czy jako rodzic nie wykonuję złej roboty, mówię sobie przynajmniej, że tu jestem. Przynajmniej co wieczór wracam do domu do moich dzieci. Kiedy o tym myślę, wydaje mi się, że ustawiam poprzeczkę bardzo nisko, porównując się do zera. Ale innym razem prawie rekompensuję za dużo. Zaledwie kilka dni temu siedziałem obok mojego najstarszego, który ma teraz 9 lat. Leżał w łóżku i czytał książkę. Musiałem pracować późno tej nocy. Młodsze siostry Tristana już spały, więc postanowiłam wyznać mojemu synowi miłość. – Tristan – powiedziałem. „Chcę, żebyś wiedział, że cię kocham. Przepraszam, że musiałem pracować do późna i nie mogłem się z tobą zobaczyć aż do teraz. Mam nadzieję że rozumiesz.”

Tristan spojrzał na mnie dużymi niebieskimi oczami, a ja myślałem o sobie jako o dziecku i ile razy żałowałem, że mój ojciec nie powiedział czegoś takiego. Potem wykrzywił usta i powiedział: „Duh. Wiem, że mnie kochasz. Mówisz to jak milion razy dziennie ”.

Przerwałem na chwilę. Czy mówiłem to za dużo? Możesz powiedzieć to za dużo? Być może wszystko, co robię, to mówienie, że kocham tego dzieciaka i nic więcej. Może właściwie w połowie oceniam tę całą sprawę z ojcem. Cholera, nie wiem. Powinienem chyba zatrzymać się w tym miejscu i powiedzieć, że może wszyscy rodzice czują się w ten sposób, nawet jeśli dorastali w swoim życiu z dobrą matką i ojcem. Być może to wszystko jest bardzo normalne. Ale to jest naprawdę przerażająca część bycia ojcem (lub matką), kiedy nigdy tak naprawdę nie miałeś dobrego przykładu, na którym można by przypiąć swoje oczekiwania. Po prostu nie wiesz, jak to wygląda. Mam wrażenie, że jako rodzic dryfuję na nieznane terytorium. Latanie na ślepo, tego typu rzeczy.

To przerażające uczucie.

Tej nocy, kiedy Tristan przewrócił oczami i powiedział: „Aha”, spojrzałem na niego i powiedziałem: „Czy wiesz, dlaczego to robię? Powiedzieć, że tak bardzo Cię kocham? ”

Wzruszył ramionami.

„Ponieważ mojego ojca nie było zbyt często w pobliżu, więc wiem, ile to znaczy wiedzieć, że tata cię kocha. Nie słyszałem wiele od mojego ojca, więc chcę się upewnić, w 100%, że wiesz, że jestem tu dla Ciebie. Myślę, że to naprawdę ważne, aby wiedzieć, że wiesz, że cię kocham. Mam nadzieję, że to ma sens ”.

Nie powiedział ponownie „Duh”. Nie powiedział, że wie, że nigdy go nie opuszczę. Nie powiedział mi, żebym się ustatkował ani że rozumie, co mówię. Po prostu wyciągnął ramiona, a ja pochyliłem się i przytuliłem go.

Usiadłem, a on powiedział: „Wiem, że mnie kochasz, tato”.

– Dziękuję – powiedziałem. „Dobrze mi to słyszeć”.

Nieobecność ojca pod wieloma względami sprawiła, że ​​stałem się bardziej zdeterminowany, by być znaczącą częścią życia moich dzieci. Nie pozwalam im odejść, bo wiem, jak trudno jest prowadzić życie bez ojca. I za to jestem wdzięczny, szczerze. Dało mi to doświadczenie z pierwszej ręki. Ale jednocześnie tak bardzo czuję się niepewnie co do mojej pozycji i obowiązków jako rodzica, że ​​nieustannie kwestionuję swoje działania, motywy i poziom zaangażowania.

Niemniej jednak kontynuuję. Zwracam się do żony o radę i staram się bardziej niż kiedykolwiek czegokolwiek innego, aby upewnić się, że moje dzieci wiedzą, że naprawdę chcę dla nich jak najlepiej. A naprawdę smutne jest to, że nie wiem, czy te uczucia kiedykolwiek odejdą.