contador gratis Skip to content

Berkley Teen jest amerykańskim sportowcem paraolimpijskim w lekkoatletyce

Bieganie to naturalny sposób na Margaret Beaudoin. 15-letnia studentka pierwszego roku w Berkley High School pasjonowała się nią w pierwszej klasie i każdego roku ustanawiała nowe rekordy osobiste w różnych zawodach lekkoatletycznych, w tym na 100 metrów zeszłego lata.

Jednak osiągnięcia nie są jedynym powodem, dla którego wciąż konkuruje. Kiedy pędzi po torze, nie zauważa tak mocno swojego napiętego lewego biodra, łydki i kostki – ani tego, jak te trudności z jej mięśniami wpłynęły na ustawienie jej kolana.

„Kiedy biegam, czuję, że moje kolano nie jest tak mocno skręcone i biegnę szybciej – i to mi bardzo pomaga” – mówi.

Margaret ma coś, co nazywa się hemiplegią, rodzajem porażenia mózgowego, które spowodowało paraliż jej lewego boku. Jeszcze w łonie matki doznała udaru pediatrycznego, który uszkodził jej mózg. „W przypadku osób z porażeniem połowiczym ich chód jest lepszy, gdy biegają, niż gdy chodzą” – dodaje mama Christine McNish. Mówiąc najprościej: „Po prostu dobrze się czuje” – mówi Margaret.

Chociaż nie wykorzystuje zbyt wiele lewej strony (jej ramię jest bardziej dotknięte niż noga, zauważa mama), Margaret brała udział w wielu zawodach lekkoatletycznych, w tym biegach na 100, 200 i 400 metrów. oraz skok w dal, pchnięcie kulą, dyskiem i oszczepem w adaptacyjnych zawodach sportowych w całym kraju. Tej jesieni została okrzyknięta amerykańską lekkoatletką z liceum paraolimpijskiego w 2015 roku – jedną z 66 w kraju – za skok w dal na odległość 2,29 metra (czyli około 7,5 stopy).

„Wiele dzieci niepełnosprawnych fizycznie – lub po prostu w ogóle – stają się kanapowcami” – mówi McNish. „Sport to ogromna różnica. To dla niej dobre. Kiedy uprawia sport, jest w znacznie lepszym nastroju. Jest po prostu szczęśliwsza ”.

Diagnoza

Kiedy Margaret miała 6 miesięcy, McNish zaczęła zauważać małe rzeczy w jej dziecku, które wydawały się inne – na przykład unieruchomienie jej lewej ręki. „Była wystarczająco uparta, chciała sama trzymać butelkę i nie mogła. Opierała go na dłoni lub przyciskała do niego pięść i próbowaliśmy otworzyć jej dłoń, ale nie mogliśmy jej do tego zmusić. Mama wspomina, że ​​w swoim exersaucer podskakiwała tylko na jednej nodze. „To było tak, jakbyś powoli sobie uświadamiał – ponieważ trochę użyła (nogi), ponieważ jej noga nie jest tak zła jak jej ramię”.

Pediatra skierował rodzinę do neurologa. „Powiedział nam, że prawdopodobnie miała udar w macicy” – mówi mama. „Nie mieliśmy rezonansu magnetycznego, aby to potwierdzić, dopóki nie skończyła 14 miesięcy”.

Według Stowarzyszenia Dziecięcego Hemiplegii i Udaru mózgu, czyli CHASA, „ryzyko udaru jest najwyższe w pierwszym roku życia i osiąga szczyt w okresie okołoporodowym (kilka tygodni przed i po urodzeniu)” – a udary te powodują problemy neurologiczne u 60 procent dzieci, które przeżyły, w tym porażenie połowicze i porażenie mózgowe połowicze. Ryzyko wystąpienia udaru u dzieci i nastolatków od urodzenia do 19 lat wynosi około 5 na 100 000, zauważa organizacja, która wyznacza maj jako miesiąc świadomości udaru u dzieci.

Z biegiem czasu zaczęły pojawiać się kolejne komplikacje związane z udarem: drgawki w wieku 5 lat (Margaret nadal przyjmuje leki na padaczkę), a w wieku 8 lat, kiedy miała problemy z czytaniem, były to problemy ze wzrokiem. McNish wyjaśnia, że ​​ma półwidzenie w obu oczach, co nazywa się hemianopsją.

„To trochę trudne” – mówi Margaret. „Trudno mi się skupić i tak dalej”.

McNish mówi, że jest to częściowo spowodowane widzeniem Margaret, a częściowo uszkodzeniem mózgu spowodowanym udarem. Ze względu na wzrok Margaret nieustannie skanuje, mówi McNish. Głośna, zatłoczona sala lekcyjna może powodować wiele zakłóceń. I wyobraź sobie spacer po ruchliwym korytarzu liceum.

Fizycznie: „Nie mogę tak często używać ręki i nogi” – mówi Margaret. „Kiedyś musiałam mieć ortezę i prawdopodobnie będę musiała ją mieć ponownie” – ze względu na sposób, w jaki jej stopa toczy się do wewnątrz, wyjaśnia mama.

Jednak jej niepełnosprawność jej nie powstrzymała. „Nigdy nie wpadała na ściany, nigdy się nie potknęła i nie upadła, wspinała się po drabinach, schodziła po zjeżdżalniach, skakała z doków i basenów do wody” – mówi mama, dlatego odkrycie niektórych komplikacji Margaret zajęło trochę czasu. Tak dobrze zawsze otrzymywała rekompensatę za swoje kalectwa; coś, co według McNish doprowadziło do jej talentu sportowego.

O porażeniu połowiczym: „To różni się od wszystkich innych, ale nie obchodzi mnie to, ponieważ biegam. Robię wszystko w zasadzie tak, jak wszyscy inni ”- mówi Margaret.

Znajdowanie sportu

Margaret, zawsze aktywna dziecko, zaczęła grać w piłkę nożną w wieku 5 lat. Próbowała też koszykówki, tenisa i kręgli – a obecnie uwielbia pływanie, narty wodne i kajakarstwo. Zimą nawet narty zjazdowe.

„Jest naszą miłośniczką sportu” – mówi McNish. „Uwielbia sport”.

Zaczęła biegać z klubem dla biegaczy w Burton Elementary School, aw czwartej klasie wybrała lekkoatletykę z Shrine of the Little Flower – bieganie także z Our Lady of LaSalette (dopóki nie stało się zbyt twarde na jej kolanie).

„Przy torze była sfrustrowana, ponieważ mieli te wszystkie biegi, a ona zawsze była ostatnia” – mówi McNish. Rodzina zaczęła skupiać się na swoich osobistych czasach, a nie na miejscach.

Ale mama pomyślała: „Znając wiele dzieci z CP i dzieci, które przeżyły udar, biegnie szybko”. Przez miejscowego przyjaciela, który również miał syna, który przeżył udar pediatryczny, rodzina dowiedziała się, że czasy Margaret kwalifikowały ją do udziału w krajowych zawodach – aw 2011 roku 11-letnia Margaret wzięła udział w regionalnych Igrzyskach Gromu w Dolinie. zawody dla niepełnosprawnych sportowców w Saginaw oraz regionalne zawody paraolimpijskie. Miesiąc później pojechała na Krajowe Mistrzostwa Juniorów z Niepełnosprawnością, które również odbywały się tego lata w Saginaw.

Margaret konkuruje teraz z adaptacyjną drużyną sportową z Pittsburgha o nazwie Strong as Steel (niestety nie ma żadnych adaptacyjnych drużyn sportowych do lekkiej atletyki dla młodych sportowców w Michigan, mówi McNish).

„Kiedy miała 14 lat, ustanowiła krajowy rekord w rzucie oszczepem” – mówi McNish.

Zeszłego lata pojechała na National Junior Disability Championships, obecnie znane jako Junior Nationals, w New Jersey. Ustanowiła krajowy rekord dyskiem w swojej klasie, a jej dystans w skoku w dal przyniósł jej amerykańską nagrodę Paraolimpijskiej Ogólnokształcącej Szkoły Średniej w kategorii lekkoatletyka w T37, klasyfikacja porażenia mózgowego.

Wielkie marzenia

Uprawianie sportu pomogło Margaret fizycznie. Z biegiem czasu zastępuje fizjoterapię. Mama mówi, że przez długi czas mogła chodzić bez stabilizatora na nodze ze względu na jej teraz silne mięśnie nóg.

Margaret nie może się doczekać, aby tej wiosny rywalizować z drużyną lekkoatletyczną Berkley High School Bears – i może, jeśli wszystko pójdzie dobrze, będzie mogła wziąć udział w paraolimpijskich próbach czasowych dla dorosłych w Charlotte w Północnej Karolinie, mówi mama (Margaret wskakuje: „Ćśś! Nie zepsuj tego! ”).

Nastolatka Berkley ma przyjaciół w całym kraju dzięki swoim podróżom i rywalizowaniu w adaptacyjnych imprezach sportowych.

„Właśnie poznaliśmy tam niesamowitych ludzi, a program… to dużo koleżeństwa” – mówi McNish. „To nie jest tak hiperkonkurencyjne jak inne rzeczy, ponieważ myślę, że wszyscy przeszli przez wiele, bez względu na to, czy są po amputacjach, na wózkach inwalidzkich, niewidomi, krasnoludowie, po udarze lub (urazie mózgu), jak Margaret. Wszyscy po prostu kibicują sobie nawzajem – wszystkie rodziny kibicują sobie nawzajem, a dzieci pomagają sobie nawzajem ”.

Margaret w przeszłości uczestniczyła w rekolekcjach organizacji CHASA, ucząc inne dzieci z podobnymi niepełnosprawnościami na temat sprzętu torowego. W wolnych chwilach uwielbia „relaksować się”, oglądać filmy, przeglądać Facebooka, uczestniczyć w imprezach sportowych i robić zakupy. „Typowe rzeczy dla nastolatków” – mówi McNish.

Co do przyszłości? Margaret ma wielkie marzenie: „Chcę pojechać na Paraolimpiadę w Tokio w 2020 roku”.