contador gratis Saltar al contenido

Błogosławieństwo niezręcznej fazy dla nastolatków (i jak dać dzieciom jedno)

Błogosławieństwo niezręcznej fazy dla nastolatków (i jak dać dzieciom jedno)
Blackie and Blondie Productions / Warner Bros. Television

Jest rok 1989. Masz 14 lat, płaską klatkę piersiową i książkową książkę. Masz kędzierzawe, trwałe włosy – kędzierzawe, ponieważ nie znałaś lepiej i wiernie szczotkowane Twoje nowo skręcone włosy każdego dnia przez lata. Masz aparat ortodontyczny, a nocą nosisz ortodontyczne nakrycia głowy o średniowiecznym wyglądzie. Zaczynasz w nowej szkole średniej, w której nikogo nie znasz.

Ty byłbyś mną.

Ten rodzaj brzydkiej opowieści o kaczuszce ma się kończyć łabędziem, efektownym gotowym produktem, który idzie na bal z najpopularniejszym chłopcem w szkole lub zamienia się w Molly Ringwald czy coś w tym rodzaju. Ja odbyłem (wciąż mam?) Długą, spokojną podróż przez Niezręczny. Zrezygnowałem z trwałej ondulacji i aparatu ortodontycznego iw końcu osiągnąłem dojrzałość płciową, ale pozostałem książkowy – ok, w porządku, super nerdy. Kiedy w końcu nadeszły daty, nadal byłam światem popularnej dziewczyny, o którą walczyli chłopcy.

I to jest OK. Właściwie nie chciałbym tego w żaden inny sposób.

Podczas gdy inne dziewczyny na pierwszym roku, które umiały dobrze drażnić swoją grzywkę, były proszone przez starszych chłopców, ja tworzyłem bliskie dziewczyny. Podczas gdy popularne dziewczyny były zapraszane na imprezy i odczuwały ogromną presję, by eksperymentować z seksem, narkotykami i alkoholem, miałam dodatkowe lata na dojrzewanie i złapanie głowy na ramiona, zanim te rzeczy stały się dla mnie możliwe.

Spędzałem czas z rodziną, czytałem stosy książek, spędzałem czas i śmiałem się z przyjaciółmi, uprawiałem sport i ciężko się uczyłem. Byłem szczęśliwy. Mogłem być dzieckiem, wolnym od większości presji rówieśników, ponieważ byłem tak daleko od możliwości popularności, że zostałem sam tylko po to, być. Odkryłem, jak być sobą.

Teraz, gdy moje własne dzieci zbliżają się do wieku nastoletniego i nastolatka, mam nadzieję, że dla nich też będzie trochę niezręcznie, trochę czasu, zanim pokusy i presja wieku nastoletniego podejmującego ryzyko w pełni je uderzą. Czas rozwinąć dziwaczne zainteresowania i opowiadać głupie dowcipy z przyjaciółmi, zamiast pisać, pić i udawać, że te wszystkie dorosłe rzeczy, które spadają na nich, ich nie przerażają.

Ponieważ to jest straszny. Pamiętam przyjaciółkę, którą zmuszano do picia w ósmej klasie z grupą przyjaciół, mówiącą, że jako młoda nastolatka czasami żałowała, że ​​jej rodzice nie byli bardziej surowi. Nie czuła się niezręcznie, by ją chronić tak jak ja; w moim gimnazjum pili tylko koszykarze i cheerleaderki, więc nie było to dla mnie problemem. Mój przyjaciel jednak spędzał czas z popularną publicznością. Bez mojego kokonu niefajności i bez stawiania przez rodziców twardych ograniczeń, była bezbronna i, co zrozumiałe, uległa presji.

Choć bardzo bym chciał, nie mogę zagwarantować, że moje dzieci będą tak niefajne jak ich mama. Więc co robić? Znalazłem odpowiedzi u Lisy Damour Untangled: Prowadzenie nastoletnich dziewcząt przez siedem przejść w dorosłość, wspaniała nowa książka o rodzicielstwie nastolatek, którą niedawno zrecenzowałem. Rozplątany koncentruje się w szczególności na dziewczynach, ale wiele z zawartych w nim rozsądnych rad ma równie zastosowanie do naszych nastoletnich chłopców.

Kiedy presja rówieśników jest duża, Damour radzi unikać skrajności. Jeśli grozimy dzieciom straszliwą karą, czy naprawdę wezmą nas do odebrania z imprezy, która wymknęła się spod kontroli? Nie, oni tam zostaną i będą w niebezpieczeństwie. Również Damour nie sprzyja robieniu przyjaciółek z naszymi nastolatkami i imprezowaniu z nimi w nadziei, że zapewnią im bezpieczeństwo.

Zamiast tego, mówi Damour, „najbezpieczniejsze dziewczyny to te, które potrafią wskazać na„ szalone zasady ”swoich rodziców, aby uniknąć ryzykownych zachowań […] [W]Kiedy jej przyjaciele są w pobliżu, możesz być tak miły i angażujący, jak tylko twoja córka może znieść, ale pozostań stanowczo w swojej roli nudnego rodzica w średnim wieku, aby w razie potrzeby mogła cię przedstawić jako złego faceta ”. Wtedy na przyjęciu mogą powiedzieć na przykład, że ich mama czuje zapach trawki z odległości mili, a mama absolutnie wariuje i ukarze ich piekielnie, jeśli ją zapalą. Niezależnie od tego, czy jest to technicznie prawda, wcielamy się w nie-zabawnego dorosłego, a dzieciak nie traci twarzy przed swoimi przyjaciółmi.

Zasadniczo my, rodzice, nie jesteśmy domniemany być fajnym. Ta praca jest dla mnie idealna! Kto by pomyślał, przez te wszystkie lata temu, że faktycznie trenowałem do tej najbardziej krytycznej fazy mojego życia? To drugie nadejście niefajnego, jeśli wolisz.

Przyprowadźcie nastoletnie lata, dzieciaki, a ja przyniosę dziwactwo.