contador gratis Skip to content

Boję się Internetu – dla moich dzieci

Aliyev Alexei Sergeevich / Getty
Aliyev Alexei Sergeevich / Getty

Mój najmłodszy syn ma cztery lata i jest uzależniony od ekranów. Jest szczególnie uzależniony od interaktywnych ekranów: Angry Birds on the Roku, gier z dinozaurami w telewizji, a teraz, w wieku czterech lat, Snapchata. Opiekunka zapoznała go z tym tematem, by robić śmieszne zdjęcia i nakładać na nie zabawne nakładki. Więc teraz nieustannie próbuje ukraść mojego Snapchata i robić śmieszne zdjęcia pełne emoji i leniwców oraz zniekształconego tekstu o gigantycznym tyłku pokrytym błyskami. Pozwalam na to. Potem snapuję słodycze do moich przyjaciół ze słowami „Sunny’s snap”.

Mógłbym zapytać: „Czy chcesz wysłać to pannie Mallory?” (jego opiekunka) lub ktoś inny. Ale on nie ma przyjaciół. Nie ma własnego konta. Nie ma wiedzy, jak wysłać przystawkę.

Ale mój ośmiolatek tak. Mój ośmiolatek jest na tyle duży, że jego przyjaciele zaczynają zanurzać palce w wodach mediów społecznościowych. W końcu Musical.ly ma być stroną, na której dzieci mogą nagrywać filmy przedstawiające synchronizację warg. To także strona dla dzieci, która ma znacznie więcej czasu i wyrafinowanego oprogramowania niż ja, bo do cholery, większość tych rzeczy jest ściśle zredagowana.

A co, jeśli pozwolę mojemu ośmiolatkowi mieć telefon – jedno dziecko w Artykuł CNN przeniosła się do Kalifornii i znalazła się w klasie jako jedyne dziecko bez smartfonów – ona czwarta klasa klasa. ZA Raport Nielsona opublikowany w lutym ubiegłego roku wykazał, że 45% dzieci w wieku od 10 do 12 lat miało telefon komórkowy z abonamentem. 16% dostało je w wieku 8 lat. Osiem.

Mój syn ma osiem lat i nadal pracujemy nad tym wiązanie butów.

Większość rodziców twierdzi, że dzieje się tak dlatego, że chcą mieć możliwość łatwego dotarcia do dziecka, aby mogli łatwo dotrzeć do rodziców, śledzić ich lokalizację lub dlatego, że od jakiegoś czasu domagają się telefonu, więc w końcu dali w.

Mój ośmiolatek już pyta. I jestem strasznie przerażony.

Nie przejmuję się Facebookiem ani Instagramem – prawdopodobnie nie znalazłby tam zbyt wielu znajomych i nie sądzę, żeby tekstowa platforma Facebook go zainteresowała, ponieważ ma dysgrafię. Ale Snapchat? Byłby na Snapchacie. I tylko jeden z jego kumpli naśmiewający się z jednego z jego snapów wprawiłby go w spiralę zwątpienia. Blaise jest teraz łatwo pod wpływem. Blaise ma również predyspozycje genetyczne do lęku, depresji i choroby afektywnej dwubiegunowej, co czyni go bardzo podatnym na choroby psychiczne. Ponieważ jestem jego matką, jest to dla mnie nieskończenie niepokojące. Jeśli jakieś dziecko trzeba owinąć w folię bąbelkową, to on.

Jest też strona Musical.ly, bardzo popularna wśród dzieci w jego wieku, która rzekomo dotyczy synchronizowania ruchu warg i przesyłania filmów przez dzieciaki. Brzmi wystarczająco niewinnie, prawda? Ale, jak mówi pewna mama: „Udawaj, że potrafisz uczynić swoje dziecko niewidzialnym. Udawaj, że podrzucasz swojego niewidzialnego dzieciaka do magazynu w centrum Los Angeles. Nie masz pojęcia, kto jest w środku – trzymajcie kciuki, jest tam pełno laureatów Pokojowej Nagrody Nobla, pediatrów z dyplomami komisji i JK Rowling. Módlcie się, żeby nie było tam najgorszych z ludzkości. Nikt nie może zobaczyć twojego dziecka, ale twoje dziecko może zobaczyć wszystkich i usłyszeć wszystko ”.

A to „wszystko” – no cóż, jest dość okropne. Po części jest to niepokojąco synchroniczne ruchy ust młodych dziewcząt (gdzie są w tym wszystkim rodzice? Te dzieci wyglądają młodziej niż Blaise). Niektóre z nich to filmy „proana” lub „pro-anoreksja”, w tym jeden czarno-biały zatytułowany „Thinspirations”. Inny pyta: „Ile kalorii zjadłeś dzisiaj? Zjadłem 300 ”. Nie jest to coś, na co musiałem się natknąć jako animator, dzięki. Nie jest to coś, co chcę, żeby mój syn widział i znormalizował.

Potem są samobójcze filmy. Na jednym z nich całkiem młodsza nastolatka przecina smutne zdjęcie przedstawiające siebie i tory kolejowe, zatytułowane „Goodbye” i hashtagowane hashtagiem #broken #hate, próbując uniknąć cenzury, po niemiecku: #lie # self-hatred #all # SVV #SMG #print #blade #suicide.

Wyszukaj „samobójstwo”, a pojawi się mnóstwo filmów wideo z nastolatkami opisującymi, jak chcą się zabić. Jak chcą się zabić. Tak, otwórzmy te drzwi dziecku ogólnie podatnemu na depresję. To wydaje się być naprawdę dobrym pomysłem.

Nie żartuję, jako rodzic ten świat mediów społecznościowych jest przerażający.

Nawet nie tknąłem pedofilów. Niedźwiedzie masturbujące się. Filmy z YouTube, na których znane postacie robią okropne rzeczy. Gracze, którzy będą pielęgnować Twoje dziecko za pośrednictwem tych gigantycznych platform do gier online dla wielu graczy, czy to Everquest, czy Xbox. Dokuczanie. Rozczarowanie, gdy Twój post nie ma wystarczającej liczby polubień, kiedy dochodzisz do punktu, w którym czujesz, że musisz hasztagować własną twarz #ugly.

To wszystko wydaje się za dużo.

Moje dzieci dostaną smartfony, gdy będą wystarczająco inteligentne i dojrzałe, aby je mieć. Co prawdopodobnie nastąpi, gdy będą miały szesnaście lat. Do tego czasu mogą korzystać z aparatów i telefonów z klapką. Cyfrowy dziki zachód jest dla mnie trochę za dziki, dzięki. Mam zamiar chronić moje dzieci tak długo, jak to możliwe. A to oznacza trzymanie ich z dala od smartfonów. Z dala od mediów społecznościowych. Z dala od demonów czających się u drzwi. A jeśli to nie jest nasza praca jako rodziców, co to jest?