contador gratis Skip to content

Byłam złą macochą

zła macocha
Lisa5201 / Getty

Nie sądzę, żeby na tym świecie istniała bardziej skomplikowana relacja niż ta między matką a macochą jej dziecka. Wychowywanie i kształtowanie dziecka innej kobiety jest sprzeczne z normami społecznymi, a ta kobieta na to pozwala. Naprawdę nie rozumiałem zawiłości tej dynamiki, kiedy zacząłem spotykać się z moim obecnym mężem i stałem się osobą matczyną w niepełnym wymiarze godzin dla jego córki, nad którą dzielił opiekę ze swoją byłą żoną.

Jego córka, która miała wtedy 5 lat, widziała mnie jako kumpla; przyjaciela do planowania ciekawych wycieczek i projektów artystycznych. To wszystko wydawało się naprawdę proste. Jego rodzice zaakceptowali mnie, jednocześnie chcąc pozostać w kontakcie z jego byłą przez wzgląd na ich wnuczkę. Kochałem Chada i jego córkę (jak własną, mówiłem wszystkim). W końcu mieszkaliśmy razem. Odebrałem ją z przedszkola, ugotowałem jej obiad i otuliłem ją przez trzy dni w tygodniu. To wszystko były „mamusie”, prawda?

Dopiero gdy zaszłam w ciążę w sześć miesięcy po rozpoczęciu związku, moje matczyne uczucia zostały przetestowane. Teraz w moim ciele rośnie kawałek mnie i Chada. Ona lub on słyszeli bicie mojego serca i musieli już wiedzieć, jak bardzo byli kochani.

Córka Chada zaczęła okazywać oznaki zazdrości, z których niektóre były wręcz zaskakujące, co miało poważny wpływ na jakość życia wszystkich 3,5 osób w tym domu.

Nie mogę wystarczająco podkreślić, jaką niesamowitą młodą damą stała się moja pasierbica. Jest miła, inteligentna i zaprzyjaźnia się z każdym, zwłaszcza jeśli wydają się wykluczeni. Jest „włączającą” i otrzymuje entuzjastyczne recenzje podczas konferencji rodziców z nauczycielami, kiedy nauczyciele mówią, że chcieliby mieć jej 30 osób.

Nigdy nie była złym dzieckiem. Była małą dziewczynką, która przechodziła ogromną przemianę. Za dużo dla jej małego umysłu, co zrozumiałe.

Ale kiedy zazdrość i kolejne wybuchy w domu stawały się coraz gorsze, wiedzieliśmy, że coś musi się zmienić. Wkrótce po świętowaniu pierwszych urodzin naszej córki zgodziliśmy się na umowę o opiekę, w ramach której widzieliśmy córkę Chada rzadziej, a ona częściej byłaby z matką.

Zawsze będę żałować i jednocześnie być wdzięczny za tę decyzję. Przykro mi, bo straciliśmy 10 miesięcy z małą dziewczynką, którą pomogłam wychować – córką Chada i przyrodnią siostrą naszej córki. Z drugiej strony jestem wdzięczny, ponieważ teraz, w wieku 3 i prawie 10 lat, te dziewczyny mają najpiękniejszą siostrzaną więź, jaką kiedykolwiek mogłem sobie wyobrazić.

Wracamy do pierwotnego układu opieki 50/50, dzieląc jego córkę, moją pasierbicę, na równi z jego byłą.

Chodzi o to, że jako mieszana rodzina musieliśmy się tu dostać na własnych warunkach.

Na początku nie byłam gotowa na dzielenie się łańcuchami tekstów grupowych z byłym Chada. Nie byłam wystarczająco dojrzała, aby zrozumieć, że najlepszą rzeczą dla wszystkich, a przede wszystkim dla mojej pasierbicy, było zebranie się razem jako wioska i wychowanie jej jako zespołu.

Byłem młody, mimowolnie samolubny i przestraszony.

Mamy teraz bardzo dobre relacje z byłą mojego męża. Dzielimy się zdjęciami pięknego dziecka, którego współrodzicem jesteśmy za pośrednictwem tekstu. Planujemy wspólne imprezy i wyjścia. Moja pasierbica może jednocześnie cieszyć się obojgiem swojego przyrodniego rodzeństwa: porywającą 3-letnią dziewczynkę, która upiera się, że wyjdzie za mąż za cichego i nieśmiałego 3,5-letniego chłopca.

Dzielimy się doświadczeniami i wspólnie tworzymy wspomnienia.

Widząc te zdjęcia opublikowane na Facebooku, jestem pewien, że ludzie myślą, że byliśmy dupkami, ponieważ nie przyjaźniliśmy się z jego byłym od samego początku, ze względu na dzieci, prawda? Ale to zajęło trochę czasu. Wymagało to doświadczenia.

Nie szukaj dalej niż jakikolwiek film dla dzieci, aby zobaczyć oczernioną, „złą” macochę. Złe, nienawistne kobiety zdecydowały się zniszczyć życie swoich pasierbów.

Podczas naszych zmagań z córką Chada i późniejszych zmian stylu życia, jestem pewien, że wiele osób przedstawiało mnie jako sukę, której misją było rozerwanie rodziny Chada na strzępy. Ja byłem problemem. Potwór. Zły facet w tej historii. Chyba każdy potrzebuje kogoś, kogo można winić. Ale wszyscy moglibyśmy poradzić sobie lepiej. Nikt nie był bez winy.

Prawda jest taka, że ​​moja (oryginalna) bajka kończąca się jako mała dziewczynka wyobrażająca sobie, że zostanie mamą, nigdy nie obejmowała rozszczepionej rodziny, która będzie matką cudzego dziecka. I szczerze mówiąc, jestem pewien, że były Chad nigdy nie marzył ani nie miał nadziei, że zupełnie nieznajomy będzie matkował jej córkę. Ta bajka się zmieniła; one moje długo i szczęśliwie.

Mimo to córka Chada ma mamę i to nie ja. Muszę to uszanować.

Cztery lata temu zakochałam się w facecie, który zaczął być dorosły na wiele lat przed spotkaniem ze mną.

Był ze swoim byłym przez 12 lat, z czego sześć spędził w związku małżeńskim. Miałem około dwudziestki, on dobiegał trzydziestki (podobnie jak jego były) i zostało mi dużo życia, lekcji do nauczenia się i dorastania, zanim mogłem być osobą, do której wszyscy mnie potrzebowali. być w takiej sytuacji. Musiałem zaakceptować swoją nową rolę bez oceny.

Próbowałem. Niepowodzenie, ale próbuję. Byłam złą macochą.

Noce spędzone na krzyku, płaczu, walce każdym włóknem naszej istoty, aby utrzymać naszą rodzinę razem, były fizycznie i psychicznie wyczerpujące.

Czas spędzony oddzielnie, kiedy nastąpiła zmiana prawa do opieki, był trudny, ale niestety czas spędzony razem stał się również zniechęcający.

Więź, którą mam teraz z moją pasierbicą, nie może być rywalem.

Znam minę, którą robi, kiedy coś myśli, i chętnie otwiera się przede mną na wszystko i wszystko. Jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Cytujemy filmy i mamy żarty. Obecnie naszym ulubionym filmem (który oglądamy w pętli) jest Pitch Perfect 3. Czule nazywamy się „Vanilla Tart” i odpowiadamy na pytania „Dzięki, kochanie!” w tym samym tonie i rytmie, co postacie. Chodzimy razem na długie spacery. Nigdy się nie śmiejemy.

Jestem pewien, że kiedy ona wkracza w jej wiek przedszkolny i nastolatek, będę przez wiele lat: „Nie jesteś moją mamą!” chwile i będzie miała rację.

Podsumowując: próbuję. Chad próbuje. Jego były próbuje. Rezultatem jest szczęśliwa, kochająca i towarzyska dziewczyna, która nie ma jeszcze 10 lat.

Prawdopodobnie nigdy nie wybaczę sobie 10-miesięcznej przerwy, w której ją zawiodłem. Mój mąż powie mi inaczej, ale to fakt: byłam złą macochą.

Podkreślam słowo „był”, ponieważ wiem, jak daleko zaszedłem. Mam dwie córki. Oboje równie kochani, ale tylko jeden mogę przypisać sobie biologiczny kredyt.

Jeśli jesteś rodzicem, który kocha swoje dziecko, pasierba, dziecko adoptowane lub wychowane, to dobrze dla ciebie i proszę, bądź łagodny, rozumiejąc, że wszyscy jesteśmy ludźmi.