contador gratis Skip to content

Cieszę się, że moje dzieci nie są już takie małe

Cieszę się, że moje dzieci dorastają
Crystal Hill

Absolutnie nie chcesz, aby Twoje dzieci mogły pozostać małe na zawsze. I kłamiesz, jeśli mówisz, że tak. Może i siebie okłamujesz, ale tak czy inaczej, kiedy słyszę, jak rodzice mówią swoim dzieciom: „Nie dorastaj! Zostań trochę na zawsze! ” doprowadza mnie to do szału.

Brzmi to jak słodki sentyment, ale (poza byciem całkowitym kłamstwem) brzmi to tak, jakbyś mówił swoim dzieciom, że z wiekiem mniej je polubisz.

Posiadanie małych dzieci jest trudne – naprawdę trudne. Tak naprawdę jest to tak trudne, że jest nawet taki okres w moim życiu, że był tak trudny, że przysięgam, większości z nich nie pamiętam. To przeraża ludzi, kiedy im to mówię. Ale nie martw się, są dobre wieści.

Jest o wiele lepiej, kiedy dorosną.

Chociaż teraz na to nie wygląda, oni będzie dorastać. A kiedy to zrobią, życie stanie się łatwiejsze, bardziej relaksujące i dużo przyjemniejsze. Moglibyśmy być teraz nawet bardziej zrelaksowani, gdybyśmy się trochę rozluźnili. Przestańmy czuć się tak cholernie winni, że nie w pełni doceniamy, że nasze dzieci są małe. Nie mówię, że nie docenimy niektórych z tego, ale nie ma potrzeby poniżać się, jeśli tego nie czujemy (co, bądźmy szczerzy, rzadko tak jest).

Życie z niemowlętami i małymi dziećmi to pozornie niekończący się strumień pieluch, ząbkowania, nauki korzystania z nocnika, wyczerpania, wymiotów, przemoczonych cheerios, krzyków, wybuchów, marudzenia, zgniecionych brązowych bananów i ciągłego czyszczenia wszystkiego w kółko.

Jasne, pewnego dnia tęsknimy za tymi pulchnymi dłońmi i policzkami i tymi niechlujnymi pocałunkami, ale nigdy nie przegapimy reszty tego gówna.

Ale na wypadek, gdybyśmy już nie mieli wystarczająco dużo na naszych talerzach, dodajemy parujący stos poczucia winy z cytatami w ten sposób:

„Odejdzie, zanim się zorientujesz. Odciski palców na ścianie pojawiają się coraz wyżej. Potem nagle znikają. ”- Dorothy Evslin

Tak, z wyjątkiem sytuacji, gdy faktycznie te odciski palców znikać, to będzie wspaniałe.

To nie tak, że te odciski palców zniknęły, ponieważ nie ma naszych dzieci, nigdy więcej ich nie widać ani nie słychać. To dlatego, że nasze dzieci (miejmy nadzieję) wyrosną na odpowiedzialnych ludzi, którzy myją ręce.

Jestem w interesującej sytuacji teraz, kiedy mam niemowlaka, a także uczniów i licealistów na raz, i teraz powiem ci: im wszyscy są starsi, tym łatwiej. Starsze dzieci wykonują prace domowe (łapanie tchu!), żartują dowcipnie (Wreszcie!), można je uzasadnić (czasami) i opiekują się młodszymi dziećmi (Alleluja!).

Teraz naprawdę lubię moje starsze dzieci. Kochałem ich i uwielbiałem jako dzieci, ale teraz naprawdę cieszę się z ludzi, którymi się stali, z ich własnymi wyjątkowymi talentami, humorem, perspektywami i mądrością. A kiedy widzę, jak pomagają młodszym dzieciom, jest to po prostu magiczne.

Życie wciąż jest ciężkie. To jest trochę szorstkie, jak „pulsowanie lewej skroni i drganie prawego oka”. Są chwile, kiedy jestem podzielony na 5 (lub 6, 7 lub 23) różnych kierunków, a przy większych dzieciach pojawiają się większe problemy. Ale po raz pierwszy od 1999 roku zasypiam w nocy, żeby sobie z tym poradzić. Po raz pierwszy jestem wypoczęty i mogę wszystko załatwić. Czuję, że nie tylko trzymam głowę nad wodą (czego wcześniej nawet nie robiłem), ale faktycznie gdzieś się znajduję. To prawdziwy cud.

Już patrzę wstecz na zdjęcia, które tylko uchwyciły urok i zabawę, i to mnie nostalgicznie. Ale potem przypominam sobie (lub zdaję sobie sprawę, że jestem zbyt traumatyzowany, by pamiętać) wszystkie rzeczy, które działo się, gdy byłem zbyt zajęty lub obrzydzony, by zrobić zdjęcie, i cieszę się, że to prawie koniec.

Wszyscy będziemy szczęśliwi, gdy będziemy mieć dzieci, które potrafią wycierać sobie tyłki, czytać sobie, prać własne ubrania i jeździć do szkoły. Staną się produktywnymi, odpowiedzialnymi, zabawnymi i przyjemnymi ludźmi. Czy to nie jest w końcu cel? Aby pewnego dnia wychować odpowiedzialnych dorosłych, którzy wyprowadzą się i założy własną rodzinę? I tak się wydarzy, więc równie dobrze możemy to zrobić.

A jeśli wszystko pójdzie dobrze, pewnego dnia będziemy mieć głupie małe wnuczki, które będziemy mogli przytulać, ile tylko zechcemy, a potem oddać je rodzicom przed snem.

[free_ebook]