contador gratis Saltar al contenido

Co chciałbym powiedzieć mojej matce przed jej śmiercią

Nigdy nie powiedziałem, że umierająca matka
Kevin Russ / iStock

Czasami wydaje się, że nie było cię znacznie dłużej niż 11 lat, przez które udało mi się przetrwać bez ciebie. Innym razem to tak, jakby to było wczoraj, gdy patrzyłem, jak pielęgniarka w turkusowym fartuchu potrząsa głową, zanim wypowie słowa, które wciąż mnie prześladują.

“Odeszła.”

A potem byłeś. Zniknął z moich ramion i zniknął mi z oczu, przekraczając horyzont zawsze poza moim zasięgiem. Odeszła też moja szansa, by powiedzieć ci wszystko, czego nigdy nie znalazłem.

Wiem, że zawsze postrzegałeś mnie jako córeczkę tatusia. Ale to się zmieniło, kiedy poszedłem do liceum. Byłeś ślepy na zmianę i stało się to tak naturalnie, że nigdy tego nie przyznałem. Nie wiedziałeś o tym, ale byłeś moją opoką przez te cztery lata. W tym czasie różnica między matką a przyjacielem zatarła się. Nigdy ci nie powiedziałem, ale byłaś nie tylko moją matką, byłaś także moją najlepszą przyjaciółką. Nie Kristie czy Nickie, nie Kelly czy Tiffany – byli moimi wspólnikami w zbrodni, moimi strażnikami tajemnic, moimi powiernikami, ale prześcignąłeś ich wszystkich. To z Tobą poszłam na zakupy do sukienki. To z tobą opuściłem szkołę. To z Tobą zrobiłem spodnie ducha. To zawsze byłaś ty, mamo. Do dziś nikt nie był w stanie wypełnić pustki, którą zostawiłeś, i wiem, że nikt nigdy tego nie zrobi.

Czy pamiętasz w gimnazjum, kiedy błagałem, żeby spędzić noc z przyjaciółmi? Miałeś to w głowie, bo wstydziłem się miejsca, w którym mieszkaliśmy. Co gorsza, myślałeś, że się ciebie wstydzę, bo byłeś chory. Mówiłem ci, że nie, ale nigdy nie powiedziałem ci, jak bardzo się myliłeś.

Nigdy nie mógłbym się ciebie wstydzić. Twoja choroba była częścią ciebie, ale nigdy cię nie pochłonęła. Znalazłeś sposób na życie pomimo bólu. Znalazłeś sposób, by kochać pomimo swojego smutku. Zmniejszyłeś się w swoim ciele, ale twój duch nieustannie szybował, nawet w najgorsze dni. Nie mogłem być z ciebie bardziej dumny. Chciałbym tylko znaleźć sposób, żeby ci to powiedzieć.

Widziałem ofiary, które złożyłeś, chociaż nigdy o nich nie wspominałem. Nosiłeś ubrania, które prawdopodobnie powinieneś przejść na emeryturę, abym mógł mieć nowe. Wysłałeś mnie do kina z przyjaciółmi ze zmianą, którą znalazłeś w domu, nie pozwalając mi przegapić. Zabrałeś mnie na mecze piłkarskie i do domów towarowych, kiedy tak naprawdę chciałeś tylko się zdrzemnąć. Dałeś mi wszystko, co miałeś każdego dnia. Przepraszam, że nigdy ci nie powiedziałem, dziękuję. Mówię ci dużo, kiedy odwiedzam twój grób.

Nie wiedziałaś o tym, ale zawsze byłaś pierwsza w moich oczach, mamo. Słońce wzeszło i zaszło nad tobą. Oczywiście byłeś zbyt pokorny, żeby to zobaczyć, a ja byłam zbyt fajna, żeby ci powiedzieć. W wieku 18 lat nie byłam osobą typu szczerego serca. Ale teraz jestem. Nie mogę zliczyć, ile razy szeptałem, ile dla mnie znaczysz w środku nocy, kiedy smutek znów mnie ogarnia. W głębi duszy wiem, że mówię tylko do wspomnienia. Nie słyszysz mnie, ale lubię udawać, że potrafisz. Prowadzi mnie przez czasy, w których nie mogę przejść sam.

Byłeś dla mnie wszystkim zdrowym na świecie. Byłeś miłością i dobrocią, miłosierdziem i przebaczeniem. Byłaś życzliwością i cierpliwością, sosem i ciastkami w niedzielny poranek. Byłaś tak dla każdego nie, w które chciałem wierzyć. Byłaś zaraźliwym śmiechem, który zakończył moje łzy. Byliście mandarynkowymi wirami, za którymi tęskniłam po szkole. Byłeś echem w mojej głowie, szeptem: „Pięknie dziś wyglądasz”, kiedy poczułem się bardziej brzydki. Byłaś impulsem do kontynuowania, kiedy chciałem się poddać. Byliście kanapkami z kawałkami czekolady ptasie mleczko ciepłe z mikrofalówki. Byłeś bezpieczny i byłeś w domu. W zasadzie byłaś wszystkim, czego chciałem się trzymać i nigdy nie puścić.

I nigdy ci nie powiedziałem.

Teraz nigdy nie mogę. Odpoczywasz w miejscu, do którego nie mogę się udać, a ja żyję w świecie, za którym na pewno nie tęsknisz. Więc zrobię następną najlepszą rzecz. Okażę twoją miłość każdemu, kogo spotkam. Uśmiechnę się przez ból i wstanę za każdym razem, gdy się potknę. Będę wszystkim dla mojego syna, a ty nadal jesteś dla mnie. Wiem, że to nie będzie łatwe. Trudno jest wejść w Twoje buty, ale jestem zdeterminowana, aby być miłą, delikatną, kochającą, namiętną kobietą, którą nauczyłaś mnie być.

Przynajmniej tyle mogę zrobić.