contador gratis Skip to content

Co osiągnąłem, odkąd zostałem pracującą mamą

Do pracujących mam
Yui Mok – PA Images / Getty Images

Zanim opowiem swoją historię, zacznę od powiedzenia TAK POMÓŻ MNIE BOŻE, JEŚLI KARMIMY WOJNY MAMY, JA JA STRACĘ. To nie jest artykuł o tym, komu jest trudniej – matkom pozostającym w domu czy mamom pracującym. Albo czy SAHM „działają”. Ponieważ powiem ci jedno, co wiem na pewno – życie SAHM jest 100 000 razy trudniejsze, niż się spodziewałem. Samotność, izolacja i poczucie, że jestem niewidzialny, prawie mnie dusiły. Robiłem to przez dziewięć lat i pisałem o tym gówno.

Ale teraz pracuję (z domu).

Więc to jest artykuł o tym nowym życiu – poruszanie się po prawie niemożliwym zadaniu dopasowania wszystkiego, co muszę zrobić w ciągu 24 godzin (serio, jakże nie ma więcej godzin ?! Potrzebuję więcej godzin!) I moje uderzenie w – zdać sobie sprawę, jak ciężko jest mieć płatną pracę i nadal być dobrą mamą.

To nowe życie wkradło się do mnie i może tak jest lepiej – wolno się do niego włamać. Od lat pracuję w domu na pół etatu. Czasami udawało mi się powiedzieć mojemu mężowi upragnione zdanie: „Mam pracę, więc chcę, żebyś TY położył dzieci do łóżek, nakarmił je obiadem i wykąpał”, ale nie często. Mój dochód był przeznaczony na dodatkowe, nieistotne, „zabawne” rzeczy – okazjonalne wyjścia na kolację, kupowanie nowych butów, zabieranie dzieci do parku wodnego i tego typu rzeczy.

Ale z biegiem lat moja praca na pół etatu przekształciła się w coś więcej. Niektóre dni wymagają cholernie pełnego harmonogramu. A mój dochód jest teraz przeznaczony na większe, ważniejsze wydatki – wymianę zepsutej kuchenki i pralki, wysłanie syna na obóz naukowy, opłacenie rachunków i tym podobne.

Jednak trudną rzeczą w byciu mamą pracującą w domu i nadal być technicznie niepełnym wymiarem czasu jest to, że wielu z nas nie zatrudnia opiekunki do dzieci (ponieważ to prawie zniweczyłoby wszelkie nadwyżki dochodu) iz tego powodu , moja rodzina nadal widzi mnie w domu przez cały dzień. Dlatego nadal postrzegają mnie jako pralni, szefa kuchni, szofera, awaryjnego wycieraczki do tyłków i biegacza na posyłki, którym zawsze byłem. „Wiedzą”, że mam pracę do wykonania, ale „my” (oni) jeszcze nie wymyślili, jak zostawić mamę w spokoju i nie gadać, że młodszy brat ukradł iPada, kiedy pisze i czeka ją zbliżający się termin.

A potem jest poczucie winy. Cholera, pracujące matki – jak radzicie sobie z poczuciem winy ?! Jako SAHM przez lata brałem udział w zajęciach z mamą w pokoju, szkółce niedzielnej, wycieczce terenowej, targach książki, występie jako wolontariusz. Moje dzieci były przyzwyczajone do tego, że jestem w pobliżu i na szczęście dla mnie lubiły mnie widzieć, gdziekolwiek były.

Ale newsflash! Pracujące mamy nie mogą robić tego wszystkiego, ponieważ mają szefów potrzebujących ich do wyprodukowania produktu, za który im płacą. Człowieku, nie widziałem, że ten nadchodzi.

Kilka miesięcy temu zgłosiłem się, jak zwykle, do pracy przy targach książki. Nie mogłem się doczekać spotkania z moim 9-latkiem, który prawdopodobnie będzie chciał mnie tylko przez kolejny rok lub dwa, jeśli będę miał szczęście. Ale kiedy spojrzałem na swój harmonogram, zdałem sobie sprawę, że mam za dużo pracy i po prostu nie było sposobu, abym mógł to wszystko zrobić, chyba że pracowałem każdą sekundę, gdy dzieci były w szkole. Musiałem więc odwołać i rozczarować moje dziecko.

Wolałbym odciąć palec, niż przejść przez to ponownie.

Poza tym naprawdę brakuje czasu. Nie potrafię zliczyć, ile dni moja rodzina patrzy na mnie o 18:00, zastanawiając się, co jest na obiad i wtedy zdaję sobie sprawę O tak, lubią jedzenie. Hmmmm. Myślę, że dziś znowu jest to grillowany ser i wątpliwe owoce!

Albo kiedy mój syn mówi, że nie ma czystej bielizny i myślę, Jak to możliwe? WŁAŚNIE zrobiłem pranie, ale pamiętaj, że może tak naprawdę nie robię tego od kilku dni. Ponieważ te dni są chaotyczne.

W dzisiejszych czasach panuje chaotyczna plama prac domowych, baseballu, randek i projektów naukowych, a ich buty są za małe, ale kiedy mam czas na zakupy? A kiedy ostatnio obcięłam im paznokcie?

Naprawdę nie wiem, jak to zrobić w niektóre dni, ale jakoś wszyscy co tydzień kuleją do mety, a do piątku wieczorem wychodzimy przed filmem, zasypiamy, okryci frytkami o 21:00.

Powiem, że jest kilka lekcji, których się nauczyłem (niektóre z nich w trudny sposób), które sprawiają, że pokój czasami przestaje wirować. Przede wszystkim nauczyłem się, że muszę być bardziej elastyczny i pozwolić mojej rodzinie pomóc. Dzięki temu ręczniki nie są złożone w idealnie symetryczne prostokąty, a dzieci źle wkładają kubki do zmywarki. W porządku. Wszystko jest w porządku.

A kiedy mój mąż kąpie się, jeśli nie nałoży takiej samej ćwiartki odżywki na włosy mojej córki, co ja i jeśli pozwoli dzieciom zostawić mokre ręczniki na podłodze w łazience, to muszę się z tym pogodzić to. Ponieważ oczyściły się, a ja wykonałem swoją pracę. Muszę odpuścić trochę gówna.

Ale prawdopodobnie największym sposobem przystosowania się do życia pracującej mamy było to – musiałem sobie pozwolić na trochę łaski. Musiałem pozwolić sobie na cholerną dumę i radość. Ponieważ wiesz co? Kocham to co robię. Jestem dumny z tego, co robię. Jestem dumny, że moje dzieci widzą, jak odnoszę sukcesy w karierze. Jestem dumny, że wnoszę swój wkład finansowy. Uwielbiam używać swojego mózgu, mieć szefa, mieć termin i prawo do powiedzenia „mam pracę do wykonania”. I za to nie będę czuł się winny.

Życie SAHM było błogosławieństwem przez ostatnie dziewięć lat i nie zamieniłbym ich na nic. Czas jednak przewrócić stronę, rozpocząć nowy rozdział i być innym rodzicielem. Wciąż mamą, która kocha swoje dzieci w coś gwałtownego, ale może już nie być opiekunem wszystkich wycieczek w teren i mieć rano czyste skarpetki dla wszystkich. Ponieważ jest teraz kiepską pracującą mamą i wszystkim w tym domu będzie dobrze.