contador gratis Skip to content

Co rodzice muszą zrobić, aby zapobiegać prześladowaniu

Wychowywanie prześladowców: rodzice mogą i powinni zapobiegać prześladowaniu
GOFUNDME.COM/2JD3EANC

Pięciu chłopców.

Każdego dnia pięciu chłopców prześladowało Danny’ego Fitzpatricka.

Pięciu chłopców szydziło z niego, nękało go i obrażało – i nie ustąpiło.

Pięciu chłopców skłoniło 13-latka do przekonania, że ​​jedyną jego opcją jest powieszenie się na strychu.

Pięciu chłopców wypędziło wolę życia prosto z jego młodego serca.

Pięciu chłopców okradło rodziców Danny’ego ze szkolnych tańców, lekcji jazdy i ukończenia szkoły, a także przez całe życie obserwując, jak ich syn dorasta, uczy się, kocha i jest kochany.

Pięciu chłopców oszukało świat z jego słodkiej obecności.

Pięciu chłopców zabiło tego jednego chłopca.

A jako ojciec pytanie, na które chcę teraz odpowiedzieć, brzmi: Gdzie byli rodzice tych pięciu chłopców?

Co robili, gdy Danny był powoli niszczony przez ich synów?

To nie wydarzyło się w jeden dzień. To nie była jedna, straszna chwila. To nie była tragiczna aberracja, która wybuchła w jednej chwili. Był to brutalnie brutalny wzorzec, który powtarzał się w czasie. Do znalezienia był długi szlak.

Zastanawiam się, jak to przegapili.

Czy byli tak odlegli emocjonalnie, że nie zdawali sobie sprawy z tego, jakie dzieci wychowują?

Czy byli tak zajęci, że nie mogli dostrzec charakteru swoich synów, że nie mogli wyczuć subtelnych zmian w nich, gdy byli starsi?

Czy byli tak odłączeni, że nie zdawali sobie sprawy z tego, do jakiego rodzaju podłości były zdolne ich dzieci?

Czy widzieli te rzeczy i odrzucali to, co widzieli jako normalny, nieszkodliwy rytuał przejścia „chłopcy będą chłopcami”?

A może nauczyli ich, jak być okrutnym?

Znęcanie się nigdy nie dzieje się w próżni. Prawie zawsze są tworzone przez innych łobuzów.

Uczą się być podły, obserwując innych wrednych ludzi. Widzą ból, jaki zadają innym lub rodzaj, który ich spotkał – i nie mogą się powstrzymać od naśladowania go.

Albo narażają ludzi na takie cierpienie, jakiego doświadczyli, albo naśladują innych nienawistnych ludzi, którzy uważają ich za normalnych.

Łobuzi albo powtarzają okropności, przez które przeszli, zmuszając innych do przejścia przez siebie, albo podążają straszną ścieżką przed nimi.

Nie znam rodziców tych chłopców. Nie mogę rozmawiać z tym, czy pomogli bezpośrednio ukształtować swoich synów w łobuzów poprzez swoje zachowanie, czy też nie dostrzegli i nie powstrzymali dręczycieli, którymi stali się ich synowie – ale jeden lub drugi jest prawdopodobnie prawdziwy.

Naszym zadaniem jako mamy i taty jest zarządzanie sercami naszych dzieci, pielęgnowanie w nich życzliwości, pielęgnowanie współczucia, zaszczepianie w nich szacunku dla życia.

Robimy to za pomocą naszego przykładu, robimy to poprzez nasze wyraźne słowa, obserwując je i słuchając ich, mając świadomość zmian w nich, których nikt inny nie zauważyłby. ludzi, którymi się otaczają. Robimy to poprzez zaangażowanie i konsekwentną obecność w ich życiu. Robimy to, rozmawiając o tym, jak traktujemy innych ludzi.

Dobre rodzicielstwo to zarówno uczenie naszych dzieci, jak i pilnowanie, aby upewnić się, że nauczanie jest w nich obecne. Wykonanie tylko jednego sprawia, że ​​są podatni na mentalność tłumu. W ten sposób jeden okrutny chłopiec może łatwo mieć pięć lat.

Mamy i tatusiowie, naszym najświętszym powołaniem na tym świecie jest ochrona naszych synów i córek przed bólem, zadawanie im jak najmniejszej jego ilości oraz upewnianie się, że żyją z dobrocią, przyzwoitością i mądrością, kiedy są nie w naszej obecności, aby nie zadawali bólu innym.

Porozmawiaj ze swoimi dziećmi. Słuchaj ich. Naucz ich. Być obecnym. Zwróć uwagę na zmiany w nich. Przekrocz ich ciszę. Niech to diabli. Zadawać pytania. Wtrącić się. Powtarzaj to każdego dnia. Nie zapobiegnie to staniu się tyranami, ale znacznie zmniejszy prawdopodobieństwo tej strasznej transformacji.

Żyć w taki sposób, aby nie byli w stanie zrobić tego, co pięciu chłopców zrobiło Danny’emu Fitzpatrickowi, ponieważ byłoby to dla nich nie do pomyślenia; ponieważ nie mają do tego żadnego punktu odniesienia w swoim życiu. Niech tego rodzaju okrucieństwo będzie obce ich sercom.

Wyobrażam sobie, że rodzice tych pięciu chłopców są przerażeni tym, co się stało. Wyobrażam sobie, że dziś się rozpaczają. Ale wiem na pewno, że nie przechodzą przez to, czym są rodzice Danny’ego, i to jest najważniejsze.

Ponieważ szkoły są dziś otwarte. W klasach jest teraz pięciu chłopców lub pięć dziewczynek, co sprawia, że ​​życie innego dziecka jest piekłem, które ma wolę życia wypartą z ich młodych serc.

Dla Danny’ego Fitzpatricka jest już za późno, ale dla nich wcale nie musi być za późno.

Rodzice, zróbcie wszystko, co w ich mocy, aby chronić swoje dzieci przed prześladowaniem – ale nie zapominajcie o ich ochronie twarzowy łobuz.