contador gratis Skip to content

„Co zamierzasz robić przez cały dzień?”: Kiedy Twoje dziecko idzie do przedszkola

co-masz-zrobic-1
Scary Mommy, Jens Behrmann / Unsplash and Debrocke / ClassicStock / Getty

Więc… co u licha będziesz robić przez cały dzień? ” To samo pytanie zadawano mi wiele razy przez całe lato.

Wysłanie dziecka do przedszkola to wielka sprawa, mamo. Widzę cię i rozumiem, jakie to uczucie, wysyłając swoje pierwsze lub ostatnie dziecko do szkoły w pełnym wymiarze godzin. To ogromny kamień milowy! Taki, który zasługuje na przerwę. Taką, która zasługuje na brawa. Taką, która zasługuje na poklepanie po plecach i cichy szept „Zrobiłeś to”. Pod pewnymi względami przetrwałeś najtrudniejsze lata, ale masz do czynienia z różnymi wyzwaniami i nagrodami związanymi z posiadaniem starszych dzieci.

Dzięki uprzejmości Tary Schoeller

W tym roku wysyłam pięcioro dzieci do szkoły w pełnym wymiarze godzin, począwszy od przedszkola po liceum. Moje najmłodsze przedszkole i najstarsze bliźniaki skończyły 15 lat, co oznacza, że ​​spędziłem ostatnie 15 lat na rodzeniu i opiece nad młodszymi dziećmi. To całe półtorej dekady po prostu dorastania niemowląt i małych dzieci, od punktu A do punktu B, we wszystkich konstrukcjach życia. Kiedy machałem na pożegnanie najmłodszym i najstarszym bliźniakom, które w tym tygodniu rozpoczęły naukę w liceum, a także dwójce dzieci pomiędzy nimi, uśmiechnąłem się szeroko z sentymentalnym wzruszeniem. To mija tak szybko, to prawda. „Nie mrugaj”, mówią. Za 15 lat dwójka moich najstarszych dzieci zacznie wkrótce prowadzić samochód, a moje najmłodsze będą czytać książki z rozdziałami i wiele więcej.

Żadnych pieluch do zmiany ani niemowląt do karmienia. Nigdy więcej wózków do pchania ani fotelików samochodowych do wpychania i wysuwania. Nigdy więcej niemowląt ani małych dzieci do trzymania na biodrze lub w nosidełku. Koniec z wysiadaniem i odbieraniem przed K. Nigdy więcej grup do zabawy dla mamusi. Nigdy więcej zrzucania dzieci w szlafroku z nieuczesanymi włosami i zębami oraz wyczerpanym, porannym stanem umysłu. Żadnych dziecięcych rymowanek, ABC ani kołysania się do kołysanek. Koniec z malowaniem palcami, grą w ciasto i niekończącymi się godzinami na zabawę przez cały dzień. Nigdy więcej historii w bibliotece lub magicznych i głupich gier w udawanie. Nigdy więcej książek na pokładzie przed snem. Koniec z małymi głosami z uroczym, wysokim piszczeniem. Koniec z trzymaniem małych rączek i strzyżeniem paznokci. Nigdy więcej Barneya, Dory, Caillou (dzięki Bogu) ani Daniela Tygrysa. Koniec z krojeniem jedzenia na małe kawałki.

Dzięki uprzejmości Tary Schoeller

Koniec z ciągnięciem za sobą dzieci w dni powszednie to co najmniej epicka przemiana. To naprawdę słodko-gorzki czas, ten etap życia, gdy mama patrzy za siebie i nie widzi nikogo w fotelikach samochodowych drzemiącego za tobą, zamiast tego zastąpiła ją grupa starszych dzieci wysyłająca SMS-y. Naprawdę będę tęsknić za tymi cennymi małymi ludzikami i tymi etapami rodzicielstwa, równie trudnymi i pięknymi, jak wszystkie były połączone w jeden. Mali ludzie mają sposób patrzenia na świat z tak czystej, nieskrępowanej i nieskrępowanej perspektywy, która jest zaraźliwa. Kiedy przechodzę do następnego etapu rodzicielstwa, nie mogę przestać myśleć, że każdy etap rodzicielstwa jest na pewnym poziomie słodko-gorzki.

Więc co u licha będę robił cały dzień?

GIPHY

To było dużo ciężkiej pracy i pięknego chaosu, które doprowadziły mój gang do miejsca, w którym się znajdują na tym cennym, przejściowym etapie życia, i mam zamiar świętować… nic nie robiąc! A kiedy już nic nie robię, zamierzam świętować fakt, że nam się udało! Będę świętować wszystkie osiągnięcia, a także wszystkie bóle po łuku, bóle i bóle, wielozadaniowe i bezsenne noce, kupy, wymioty, wizyty na ostrym dyżurze i wizyty w środku nocy w złych snach. My, rodzice, wiemy, że wychowywanie ludzi w wieku od 0 do 5 lat wymaga praktycznie nadludzkich zdolności przez wiele dni. Dużo zajęło, żeby nas tu dostać.

Dzięki uprzejmości Tary Schoeller

Co u licha będę robił cały dzień? W tej chwili planuję jedynie delektować się tym kamieniem milowym, w złotej ciszy, z kawą w dłoni (oczywiście!). Poświęć trochę czasu, mamusie, na trzymanie ich małych rączek i dodatkowe uściski. Ponieważ to naprawdę działa tak szybko.

Jesteśmy Strasznymi Mamusiami, milionami wyjątkowych kobiet, zjednoczonych macierzyństwem. Jesteśmy przerażeni i jesteśmy dumni. Ale Scary Mommies to coś więcej niż „tylko” matki; jesteśmy partnerami (i byłymi partnerami) córkami, siostrami, przyjaciółmi… i potrzebujemy przestrzeni, aby porozmawiać o sprawach innych niż dzieci. Więc sprawdź nasze Straszna mama To osobista strona na Facebooku. A jeśli Twoje dzieci nie mają pieluch i przedszkola, nasze Straszna strona Mommy Tweens & Teens na Facebooku jest tutaj, aby pomóc rodzicom przetrwać wiek młodzieńczy i nastoletni (czyli najstraszniejszy z nich wszystkich).