contador gratis Skip to content

Czas przed ekranem nie jest zły

Czas przed ekranem nie jest zły
Dubova / Shutterstock

„Proszę, uważaj na to” – mówię do mojego syna, kładąc go z torbą krakersów Goldfish i Psi patrol na iPadzie. „Mamusia musi zrobić obiad”.

Czas spędzany przed ekranem stał się gorącym tematem wśród rodziców, ale podobnie jak wiele innych rzeczy, nie każdy czas spędzany przed ekranem jest taki sam. Nie wstydzę się powiedzieć, że czas przed ekranem jest częścią naszego codziennego życia i nie obawiam się, że moje dzieci staną się z tego powodu antyspołecznymi zombie.

Wszystkie dzieci są różne, podobnie jak ich preferencje dotyczące ekranu. To od nas jako rodziców zależy, co jest odpowiednie i na jak długo. W tej grze zdrowy rozsądek to ważny gracz. Jeśli odcinek Psi patrol daje mi czas na przygotowanie zdrowego posiłku dla mojej rodziny, jestem za tym wszystkim.

Dla moich dzieci, które mają 2 i 5 lat, Amerykańska Akademia Pediatrii zaleca limit jednej godziny dziennie lub mniej. W przypadku dzieci w wieku 6 lat i starszych czas ten wydłuża się do maksymalnie dwóch godzin dziennie. Nie obejmuje to zastosowań edukacyjnych, takich jak czytanie lub badania.

Staram się trzymać zaleceń, ale nie zawsze jest to możliwe i szczerze mówiąc, nie denerwuję się zbytnio dodatkowym odcinkiem Doc McStuffins.

Nawet gdy są używane jako rozrywka, ekrany nadal mogą być korzystne. Na przykład wykorzystuję czas przed ekranem, aby pomóc uczyć moje dzieci inteligencji emocjonalnej. Jeśli nie jesteś zaznajomiony, inteligencja emocjonalna to umiejętność nie tylko identyfikowania własnych emocji i zarządzania nimi, ale także empatii i rozsądku wobec emocji innych. Możesz zobaczyć, jak coś takiego może się przydać na placu zabaw lub w każdej innej dziedzinie życia.

W każdą sobotę mamy rodzinny wieczór filmowy z mlekiem czekoladowym i popcornem. Wtulamy się w łóżko i wychodzimy z domu jak dzieciaki z college’u. Ponieważ moje dzieci są jeszcze młode, filmy Disneya to ich dżem. Jedna noc podczas oglądania Zaplątanymoja córka powiedziała: „Mamo, dlaczego ona jest taka smutna?”

To proste pytanie zapoczątkowało rozmowę z całą rodziną. Rozmawialiśmy o naszych emocjach i wpływie, jaki nasze działania mogą mieć na innych. Nie zdajesz sobie sprawy ze złożoności czyichś emocji, dopóki nie spróbujesz wyjaśnić ich 5-latkowi. (Postacie Disneya są o wiele głębsze niż myślisz.)

Może dlatego, że Roszpunka jest księżniczką, a może dlatego, że 5-latki uwielbiają nowe informacje, ale nasza rozmowa przeniosła się na następny dzień, a potem kolejny wieczór filmowy. Wkrótce, kiedy skończył się wieczór filmowy, robiliśmy recenzję w stylu klubu książki. Podsumowujemy, co się wydarzyło i dlaczego określone postacie dokonały wyborów, których dokonały – wiele z tych wyborów jest pod wpływem emocji.

Czy mógłbym uczyć tych samych lekcji, czytając książki moim dzieciom? Oczywiście i często to robię, ale chodzi o to, że moje dzieci będą oglądać filmy niezależnie od tego, więc dlaczego nie skorzystać z okazji, aby się z nimi zaangażować?

Nasz świat jest pełen technologii, a ekrany prawdopodobnie nadal będą jej częścią. Znalezienie sposobu na włączenie ich do naszego życia, nie pozwalając im przejąć kontroli, jest czymś, z czym wielu z nas zmaga się. Naszym zadaniem jako rodziców jest nauczenie odpowiedzialnego korzystania z ekranu, nawet jeśli wydaje się to zniechęcające.

Jeśli Twoje dziecko jest zdenerwowanym nastolatkiem, który kocha Xbox, nadal możesz go używać jako sposobu na nawiązanie z nim kontaktu. Zapytaj o ich ulubioną grę, postacie lub fabułę. Niech to będzie trampolina, która przeniesie Cię do rozmowy. Możesz być zaskoczony tym, czego się uczysz lub czego jesteś w stanie ich nauczyć.

Konkluzja: Czas przed ekranem nie jest zły. Bądź świadomy tego, co oglądają Twoje dzieci i moderuj to według własnego uznania. Angażuj się z nimi, kiedy tylko możesz. Nawet jeśli nie ma lekcji do nauczenia, zawsze jest korzyść, gdy rozmawiasz i dzielisz się ich zainteresowaniami.