contador gratis Skip to content

Czasami mama

wyszukiwanie mam i dzieci
Zdjęcie za pośrednictwem Shutterstock

Czasami budzę się przed synem, biorę prysznic i ubieram się w coś innego niż spodnie dresowe, wyglądając w połowie szanowany na wypadek, gdyby opuścił granice mojego domu; czasami wybieram elastyczne spodnie w pasie, używam dezodorantu zamiast prysznica i anuluję wszelkie plany, które wymagają ode mnie przejścia przez frontową werandę.

Czasami schodzę na podłogę i montuję wieże blokowe, czytam książki i śpiewam „The Itsy Bitsy Spider”; czasami nie mogę się tym przejmować, bo tak mi się nudzi zabawianie dziecka przez 10 godzin dziennie.

Czasami pędzę na górę i wyciągam syna z kołyski, gdy tylko słyszę, jak porusza się po drzemce; czasami po prostu chcę jeszcze trzech minut spokoju, więc pozwalam mu przeczekać, podczas gdy ja siedzę przy kuchennym stole i nic nie robię.

Czasami, gdy mój mąż wraca do domu po pracy, zmywarka i zlew są puste, podłoga jest odkurzana i przygotowywany jest obiad; czasem zlew i zmywarka przelewają się do proporcji Krzywej Wieży, podłoga pokryta pokruszoną złotą rybką i błagam go o zamówienie na wynos, mimo że nie jest w budżecie, więc nie muszę gotować ani jednego cholernego posiłku w tym tygodniu.

Czasami odkładam telefon i skupiam się całkowicie na synu; czasami przyłapuje mnie na czytaniu artykułów o byciu dobrą mamą, podczas gdy całkowicie ignoruję swoje dziecko.

Czasami kładę syna na drzemkę i jestem przerażająco produktywny: pisane posty na blogu, myte naczynia, składane pranie; czasami ciągnę syna ze sobą do łóżka i drzemiemy przez błogo bezproduktywne dwie godziny, budząc się na stosie niedokończonych zadań.

Czasami nie obchodzi mnie to, co robi każda inna mama, ponieważ jestem pewna własnej marki macierzyństwa; czasami nie mogę się powstrzymać przed porównaniem moich ud do tych na chudej mamie w kolejce do kasy lub zazdroszczę o rodzinne wakacje na Jamajce, na którą może sobie pozwolić inna mama, na którą nie możemy.

Czasami nie mam szczęścia, że ​​codziennie zostaję w domu z synem; czasami chciałbym, żeby ktoś potrzebował mnie do czegoś bardziej palącego niż krojenie jedzenia na małe kawałki wielkości kęsa lub wykopywanie bloku, który utknął pod stolikiem do kawy.

Jestem matką sprzeczności; w każdej chwili jestem inną matką dla mojego syna niż przed chwilą. Jestem wadliwy i niekonsekwentny, zdolny i nieudolny, milion różnych kolorów rozlanych na tym samym płótnie.

Ale nawet w chwilach nieudolności, lenistwa, po prostu niezrozumienia, zawsze jestem dobrą matką. Ty też. Nawet jeśli twoje dziecko zjada czerwony barwnik # 40 i uważasz, że rozmowa na Facebooku o Ryanie Goslingu jest bardziej interesująca niż twoje dziecko i tracisz panowanie nad sobą, ponieważ ktoś wszedł na ciebie w łazience przez 10 latth czas dzisiaj. Nawet wtedy nadal jesteś dobrą mamą; po prostu nie jesteś idealny.

Ale wszyscy rozumieją to doskonale. Czasami.

Powiązany post: Mama, którą oceniam najtrudniej ze wszystkich