contador gratis Skip to content

Czego nikt nie mówi ci o edukacji domowej

dzieci w domu

Od września uczyłem się w domu moją trójkę najmłodszych. McKenna zawsze uczyłem się w domu, ale to pierwszy rok, w którym w pełni zanurzyliśmy się w świecie edukacji domowej. Byłem zaskoczony tym, czym naprawdę jest nauczanie w domu dzień po dniu. Wiedziałem, że będzie to o planach lekcji i DUŻO czasu z moimi dziećmi, ale jest tak wiele, których się nauczyłem, co mnie zaskoczyło. Oto, czego nikt ci nie mówi o nauczaniu w domu…

1. Przejście od rodzica do nauczyciela jest trudne. Nie trzeba było edukacji w domu, aby zdać sobie sprawę, że moje dzieci słuchają innych lepiej niż mnie, ale tak jest ma kilka miesięcy zajęło moim dzieciom zrozumienie, że mam na myśli biznes, jeśli chodzi o pracę w szkole. Jeśli opuszczę gardę, toczą się po ziemi, przewijając rejestrator zamiast przewracać strony książki. To był ciekawy proces, ale wszyscy powoli godzą się z tym, że nie naginam zasad, jeśli chodzi o pracę w szkole, tak jak w przypadku płatków śniadaniowych na obiad.

2. Będziesz musiał uczyć rzeczy, których nie chcesz uczyć. Uwielbiam czytać, pisać i matematykę, nie kocham nauk społecznych i ścisłych. I tak muszę ich uczyć, muszę też udawać, że wiem, o czym mówię, gorączkowo szukając w Google takich rzeczy, jak „proszę, powiedz mi, że Żyzny Półksiężyc jest w Egipcie, ponieważ właśnie to powiedziałem moim dzieciom”. Dużą zaletą jest to, że w rzeczywistości zachowasz wiele z tych faktów, o których myślałeś, że nie są ważne, kiedy to ty siedziałeś za biurkiem.

3. Możesz poczuć się samotny. Jeśli nie należysz do dużej społeczności zajmującej się nauczaniem w domu, a większość twoich znajomych codziennie posyła swoje dzieci do szkoły, możesz poczuć się trochę poza zasięgiem znajomych mam. To było dla mnie trudne. Nadal próbuję dowiedzieć się, gdzie dokładnie pasujemy w świecie edukacji domowej, próbując nadążyć za moimi przyjaciółmi, którzy samotnie robią szybkie zakupy spożywcze podczas tych wspaniałych 2,5 godziny, kiedy ich najmłodsi jest w przedszkolu.

4. Twoja cierpliwość zostanie poćwiczona. Wiedziałem, że nauka w domu oznacza, że ​​moje dzieci będą ze mną 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, ale nie do końca zdawałem sobie sprawę, że moje dzieci będą ze mną 24 godziny na dobę. Wszyscy chodzą na wizyty lekarskie wszystkich, razem wychodzimy z pralni chemicznej, rzadko jesteśmy osobno. Moja cierpliwość wzrosła skokowo. Najwyraźniej to jak ćwiczenia (jeśli pamiętam, jak to jest), im więcej brzuszków wykonujesz, tym lepsze są mięśnie brzucha. Im więcej problemów matematycznych pomożesz dziecku rozwiązać, tym dłużej możesz tolerować przypominanie wszystkim, w którą stronę idzie 3 i 5.

5. Wyrzucisz zasady. Na początku roku hiperwentylowałem programy nauczania i poziomy czytania. Wreszcie (dzięki Bogu) znaleźliśmy nasz rowek. Jestem pewny tego, w jaki sposób uczę moje dzieci i indywidualne sposoby, w jakie się uczą i (dzięki Bogu), jak się uczą i postępują. Będzie to trudniejsze, gdy będą się starzeć, ale bycie pewnym siebie i fakt, że faktycznie mogę uczyć tych małych ludzi, było dużym krokiem.

6. Trudno będzie przyznać, co nie działa. Jako uczniowie w domu często wątpimy. Ludzie myślą, że system szkolny może to zrobić lepiej. Więc kiedy sprawy nie idą dobrze? Nikt tak naprawdę nie chce o tym rozmawiać, ponieważ MOŻEMY TO ZROBIĆ. Ale prawda jest taka, że ​​mamy dobre i złe dni, tak jak każdy nauczyciel i uczeń. Za pierwszym razem, gdy musisz przyznać, że nie masz cierpliwości na poziomie Michelle Duggar, możesz spotkać się z pustym spojrzeniem innego nauczyciela w domu, ale prędzej czy później znajdziesz ludzi, którzy nie mają nic przeciwko opowiadaniu Ci o tym, jak ich syn rysował tyłek na każdej karcie flash.

7. Wszystko się zmieni. Mogę szczerze powiedzieć, że jesteśmy zupełnie inną rodziną niż wtedy, gdy zaczynałem naukę w domu. Moje dzieci są cały czas razem, co jest błogosławieństwem i przekleństwem. Nauczyli się bardziej wspierać siebie nawzajem i wiedzą, do kogo zwrócić się o pomoc, gdy nie potrafią przeliterować „Boże Narodzenie”. Znalazłem sposoby, aby włączyć naukę do wszystkiego, co robimy, i powoli. Moje dzieci też wydają się bardziej komfortowe. Mój syn nie jest typowym chłopcem kochającym sport i miło było widzieć go relaksującego się, by być sobą, zamiast próbować dostosować się do tego, co myśli, że powinien lubić.

8. Będziesz to kochać lub nienawidzić. Na początku roku miałem wrażenie, że nienawidzę nauczania w domu i znajduję sposób, by cofnąć decyzję. Teraz tak się cieszę, że jechaliśmy. Szczerze to uwielbiam, ALE całkowicie rozumiem, dlaczego nie jest dla wszystkich. Jestem introwertykiem domowym, który czasami zapomina, kiedy ostatnio gdzieś jeździliśmy samochodem. Jeśli lubisz być w ruchu lub nie możesz wpaść w rytm zajęć w domu, być może zatrzymujesz następny autobus szkolny, a jeśli to działa dla Twojej rodziny, to jest w porządku.

Cały ten proces nauczył mnie, że wszyscy musimy robić to, co dla nas działa, i szanować decyzje innych, aby to zrobić. Tak więc szczęśliwej nauki w domu lub wysiadania z autobusu, a jeśli debatujesz między nimi, nie wahaj się zadać mi wszelkich pytań, obiecuję ci powiedzieć, jak to jest naprawdę.

Powiązany post: Pytania dotyczące nauczania w domu moich dzieci