contador gratis Skip to content

Czuję się niewidzialny we własnym domu

bycie mamą sprawia, że ​​czuję się niewidzialny
BRUNO RIBIERO / EYEEM / GETTY IMAGES

Szczerze mówiąc, nie mogłem ci powiedzieć, kiedy ostatnio brałem prysznic. Jest 18:00 i przez cały dzień nie włożyłem do ust ani jednego kęsa. Zrobiłem dzbanek kawy 12 godzin temu i nadal karmię drugą filiżanką.

Stanik, który mam na sobie (i obecnie zdejmuję, bo dlaczego noszę biustonosz w ścianach własnego domu?) Ma co najmniej trzy lata i nie ma jednego z haczyków z tyłu – jak wszystkie moje biustonosze

Właśnie miałem pierwszą fryzurę od trzech lat, a moje rozdwojone końcówki były dosłownie bardziej martwe niż klamka. Moje rzeczy ulegają zniszczeniu i nie mogę ci powiedzieć, ile razy zostałem okradziony z całego mojego makijażu, co zmusiło mnie do wyjścia z domu, wyglądającego jak coś okropnego i nie przeznaczonego do uwolnienia…. cholera, czterolatki.

Myślę, że można śmiało powiedzieć, że czasami czuję się niewidzialny w granicach własnego domu. I przez wiele dni często czuję się, jakbym był tylko inżynierem w tym rodzinnym pociągu, a wszyscy inni są ważnymi ładunkami.

Posiłki są gotowe, prane ubrania, myte zęby, a mama pozornie pozostaje niezauważona. To tak, jakby wszyscy po prostu oczekuje te rzeczy można zrobić bez zastanowienia w jaki sposób skończą.

Mówiąc prosto, jestem bardziej niż szczęśliwa, że ​​jestem mamą i wszystkimi wieloma tytułami, które się z tym wiążą. Po to żyję. Ale jeśli nadaję temu, co czuję, etykietę, myślę, że musiałoby to być to, co czuję niewidzialny.

Uczucie niewidzialności jest do bani.

Mam wrażenie, że społeczeństwo naznaczyło mnie, dostosowało i związało mnie z moją matczyną rolą, a ja nie mogę być sobą z własnymi uczuciami i potrzebami, dopóki moje dzieci nie opuszczą gniazda.

Wiele z moich codziennych obowiązków pozostaje niezauważonych. Jestem odpowiedzialny za wszystkie zawiłe i najmniejsze szczegóły, a wszyscy inni uważają je za oczywiste.

Jestem tutaj, aby powiedzieć, że chcę znów poczuć się jak osoba. Podrap to, chcę znów poczuć się kobietą. Nie pozbawiam się pragnień i potrzeb wyłącznie dlatego, że lubię czuć się jak uderzenie w kłodę. Jestem pozbawiony, bo nie mam czasu. Nie ma wystarczająco dużo godzin w ciągu dnia, a ja nie mam dość kończyn, aby całym sercem zajmować się moją dużą rodziną, a potem robić to samo dla siebie. U nich to się zdarza, ale niestety zwykle mi się to nie przytrafia.

A jeśli spróbujesz mi powiedzieć, że jest do tego aplikacja, zaraz cię spoliczkuję i rzucę ci w dupę zaklęty piątek, żeby udowodnić, że się mylisz. Prawa ręka do Boga, nie wiem, ile razy wyrażałem własne potrzeby w tym domu, a one zniknęły na wietrze.

Mama potrzebuje pomocy? Musi mieć zły dzień.

Mama nie czuje się dobrze? Możesz to zrobić. Byłeś chory przez dziewięć miesięcy, trzy razy.

Mama chce odpocząć? Co? Czy ktoś coś słyszał?

Do cholery, podajmy pomocną dłoń, co? Albo jeszcze wspanialszy pomysł, znormalizujmy poważną potrzebę lepszego zdrowia psychicznego i samoopieki wśród matek.

Chociaż śmiesznie jest się z tego śmiać (a może naprawdę chichoczemy z całkowitego i kompletnie pozbawionego snu urojenia), potrzebujemy długich, gorących i NIEPRZERWANYCH pryszniców częściej niż raz w tygodniu. A ja mówię dłużej niż trzy minuty… niektórzy z nas tęsknią i pragną czystego golenia.

Potrzebujemy gorącej kawy. Musimy spać jak tata. Musimy zjeść prawdziwy posiłek. Musimy poprosić nasze dzieci o cholerną owocową przekąskę. Potrzebujemy kogoś, kto zapyta, czego potrzebujemy, a potem faktycznie to zrobi. Musimy czuć się wysłuchani. Ale co najważniejsze, musimy przestać czuć się winni za myślenie o takich rzeczach.

Przynajmniej czy zabiłoby kogoś w tym domu, gdyby złożył solidne i pełne uznania podziękowanie? Gdyby nic innego nie zostało zrobione, te dwa słowa przemówiłyby głośno.

Dziękujemy za upewnienie się, że nasza córka nie wygląda jak Bergen, kiedy wychodzi z domu.

Dziękujemy za ciągłe pranie, suszenie, składanie i odkładanie naszych ubrań.

A może Dziękuję, że jesteś sobą, mamo?

HOLY CRAP, mógłbym się zatracić, gdybym to usłyszał.

Więc jeśli chodzi o mamy, które są takie jak ja, nie chcemy już czuć się niewidzialni. Musimy znów poczuć się widziani. Dokonajmy tego.