contador gratis Skip to content

Czy czesne w stanie będzie w ogóle opcją dla naszych dzieci?

będzie-w-stanie-czesnym-nawet-będzie-opcją-dla-naszych-dzieci-polecanych

W 2000 r. 80 procent studentów elitarnych uczelni publicznych było mieszkańcami stanu. A w latach 2000–2012 nabór wzrósł. Ale w dużych, selektywnych szkołach większość nowych zapisów pochodziła od uczniów spoza stanu; zmniejszył się odsetek miejsc w stanach. Na przykład na Uniwersytecie Alabama liczba studentów spoza stanu wzrosła czterokrotnie: większość studentów pierwszego roku to obecnie nierezydenci. Alabama zdołała dodać miejsca zarówno dla studentów ze stanu, jak i spoza stanu, ale inne szkoły, takie jak UC Berkeley, zmniejszyły liczbę uczniów w stanie, podczas gdy liczba studentów spoza stanu wzrosła – a koszt w czesne wzrosło z 3,964 do 13,200 dolarów w tym samym okresie.

Plik Czasy donosi, że szkoły generalnie wolą zmienić stosunek liczby uczniów ze stanu do spoza stanu, aby generować dochody, zamiast podnosić czesne, ponieważ stawki czesnego są publiczne i czasami podlegają regulacji przez stanowe organy ustawodawcze. Purdue University, University of Illinois at Urbana-Champaign, Auburn University i Michigan State University wycięły setki miejsc dla studentów pierwszego roku w stanie, jednocześnie zwiększając liczbę miejsc dla nierezydentów i studentów zagranicznych.

Uniwersytet Karoliny Północnej pozostaje jasnym punktem – zgodnie z prawem studenci ze stanu muszą stanowić 18% liczby studentów, a liczba studentów w tym stanie jest silna. Ale dla reszty z nas, rodziców, którzy mają nadzieję na (stosunkowo) tanią opcję na studia dla naszych dzieci, możemy mieć pecha.