contador gratis Skip to content

Czy możemy przestać komentować wielkość rodziny innych ludzi?

Wielkość rodziny innych ludzi nie jest twoją sprawą
Marcos Mesa Sam Wordley / Shutterstock

Moje dzieci nieustannie dręczą mnie, żebym dodał kolejne dziecko do naszej rodziny. To się nie dzieje, ale to nie powstrzymuje ich przed zadawaniem pytania, oferowaniem swoich dwóch centów i generalnie wkurzającym mnie do cholery. Ale choć pytania i komentarze moich dzieci dotyczące wielkości rodziny są tak irytujące, jak odpowiadanie na te pytania i komentarze inni ludzie.

Co takiego jest w rodzicielstwie, co wydaje się dawać innym wolną rękę do zadawania pytań i komentowania kwestii, które w ogóle ich nie dotyczą? Dlaczego rodzicielstwo (a przede wszystkim decyzja o zostaniu rodzicem) wzbudza tak silne opinie innych ludzi? I jak możemy powstrzymać ciągłe pytania, komentarze i osądy na temat wielkości rodziny?

Niewinne pytania typu „czy on jest twoim jedynym dzieckiem?” lub „czy to wszystkie twoje dzieci?” są normalne i zrozumiałe, ale pytania dodatkowe, takie jak „Czy myślałeś o adopcji?” i „czy nie wierzysz w kontrolę urodzeń?” są nachalni, niewrażliwi i po prostu nastolatkowie (lub dużo) trochę dupek.

Niezależnie od tego, czy rodzina pęka w szwach, czy jest drobna i malutka, to nie jest nasz cholerny interes. Nie tylko wielkość rodziny kogoś innego nie jest Twoją sprawą, ale czasami takie decyzje są pełne bólu i złożoności.

Na przykład, kiedy walczyłem o poczęcie drugiego syna, za każdym razem, gdy ktoś pytał, czy planujemy mieć więcej dzieci, ściskało mi się gardło i ściskało serce. Chciałem powiedzieć: „Nie masz, kurwa, pojęcia, jak bardzo chcę kolejnego dziecka! Jestem przerażony, że nie mogę mieć więcej dzieci i mam dość czekania i zastanawiania się, a kiedy skończą się pytania ?! ” Zamiast tego powiedziałem: „Tak, mam taką nadzieję”.

Jeden z moich najlepszych przyjaciół ma jedno dziecko. Kiedy ona i jej mąż dyskutowali o tym, czy mieć kolejne dziecko, zdiagnozowano u niej raka. Kilka rund chemioterapii i dziesięcioletnia recepta na tamoksyfen zatrzasnęły drzwi dla kolejnych dzieci. To była trudna decyzja (nadal jest), a pytania i komentarze, które otrzymuje, są jak sól w otwartej ranie.

Chciałbym móc powiedzieć, że są to odosobnione incydenty, ale opinie i rady na temat tego, ile dzieci mieć – lub czy w ogóle mieć dzieci – wydają się pochodzić z różnych perspektyw i we wszystkich formach. Obcy na ulicy zadają osobiste pytania i udzielają porad dotyczących prokreacji (co jest po prostu dziwne). Ludzie w Internecie próbują przekonać ludzi do posiadania dzieci lub krytykują decyzje innych osób dotyczące wielkości rodziny. Ludzie mówią o „idealnej” wielkości rodziny, jakby coś takiego istniało. Otwarta rozmowa między bliskimi przyjaciółmi to jedno, ale wydaje się, że przekroczyliśmy granicę między pomocną radą a uwłaczającą oceną.

Oto nowy pomysł: Dlaczego po prostu nie przestaniemy komentować wielkości rodziny?

Dlaczego nie przestaniemy przekonywać bezdzietnych par, że muszą się rozmnażać? Dlaczego nie przestaniemy mówić rodzicom jedynaków, że czegoś odmawiają swoim dzieciom, ponieważ nie mają rodzeństwa? Dlaczego nie przestaniemy mówić ludziom, aby „po prostu adoptowali” lub wypróbowali olejki eteryczne, aby wspomóc płodność? Dlaczego nie przestaniemy zakładać, że rodzice rodzin wielodzietnych potrzebują lekcji antykoncepcji? Dlaczego po prostu nie przestaniemy wtrącać naszych własnych opinii innym ludziom, Kropka?

Rodziny mają różne kształty i rozmiary z różnych powodów. Nie możemy poznać głębi złożoności, która wpływa na wielkość rodziny, niezależnie od tego, czy jest to rodzina składająca się z dwóch, trzech czy dziesięciu osób, aby ocenić decyzję jako osobistą i emocjonalną, jak prokreacja i budowanie rodziny? Może robimy to, ponieważ jesteśmy wścibskimi AF i musimy zająć się sprawami innych. Może robimy to, ponieważ jesteśmy podatni na przypadki zespołu pryszczycy. Lub może czujemy potrzebę komentowania i opiniowania, ponieważ nie czujemy się w pełni komfortowo i pewni naszych własnych decyzji i szukamy potwierdzenia poprzez wybory innych.

I może – tylko może – gdybyśmy przestali kwestionować decyzje innych, bylibyśmy w stanie się skupić czuć się komfortowo z naszym własnym.

[free_ebook]