contador gratis Skip to content

D-MER sprawia, że ​​karmienie piersią staje się prawdziwym koszmarem

karmienie piersią
PhotoAlto / Anne-Sophie Bost / Getty

Kiedy miałam swoje pierwsze dziecko, denerwowałam się wszystkim – zwłaszcza karmieniem piersią. To było moje pierwsze doświadczenie jako matki, nie miałam pojęcia, czego się spodziewać. Po prostu wiedziałam, ponieważ wielu mi mówiło, że muszę karmić piersią przez dziecko. Formuła była zła i nie dobra ani dla mojego dziecka, ani dla mnie. Najwyraźniej połączyłoby nas karmienie piersią.

To nie mialo miejsca.

Spędziłem kilka pierwszych tygodni życia mojego syna, zastanawiając się, co jest ze mną nie tak. Dlaczego czułam się tak okropnie za każdym razem, gdy karmiłam go piersią? I wtedy się dowiedziałem. Za namową mojej siostry zacząłem śledzić blogerkę – wspaniałą mamę z dużym poczuciem humoru – i pisała o radościach i bólach karmienia piersią, w tym o stosunkowo nieznanym stanie D-MER.

Pamiętam, jak siedziałem na fotelu do karmienia i zdawałem sobie sprawę, że to nie moja wina. Za każdym razem, gdy się zawiodłem, odczuwałem niepokój, panikę, złość i, co dziwne, tęsknotę za domem. To przez D-MER.

Ponieważ Dysphoric Milk Ejection Reflex (D-MER) to stosunkowo nowy temat, być może nigdy o nim nie słyszeliście. Nie ma też wielu informacji na ten temat. Według Australijskiego Stowarzyszenia Karmienia Piersią „D-MER charakteryzuje się negatywnymi emocjami, które pojawiają się na kilka sekund przed odruchem wyrzutu mleka matki podczas karmienia piersią lub odciągania pokarmu lub ze spontanicznym MER (tj. Uwalnianiem mleka, gdy nie karmi lub nie odciąga)”.

D-MER.org, witryna internetowa stworzona przez doradcę ds. Laktacji Alię Macrinę Heise z certyfikatem International Board, zauważa, że ​​„D-MER jest powiązany z niewłaściwym spadkiem dopaminy, który pojawia się przy wypuszczaniu mleka. U matki z D-MER, w momencie osłabienia dopamina spada nieprawidłowo, powodując negatywne uczucia ”.

Krótko mówiąc, nie jest to wina matki i większość kobiet nie może po prostu przez to wytrzymać.

Mimo samodiagnozy nadal karmiłam piersią, ponieważ nie przyszło mi do głowy, że mogę lub powinnam skorzystać z pomocy lekarza. Po pięciu miesiącach odmówił karmienia piersią, więc odciągałam pokarm przez siedem miesięcy. Uczucia związane z D-MER nadal się utrzymywały (chociaż niektóre kobiety nie mają objawów D-MER podczas odciągania pokarmu). Mimo to nie skontaktowałem się z lekarzem. Przecisnąłem się. Nie powinienem.

Kiedy urodziło się moje drugie dziecko, wiedziałam, czego się spodziewać, więc znajdowałam sposoby na odwrócenie uwagi podczas karmienia piersią. Za drugim razem nie było tak źle. Zrobiłem to dziesięć miesięcy przed wyczerpaniem zapasów.

Wraz z trzecim dzieckiem zdecydowałem się podbić D-MER. Byłem na lekach przeciw depresji i lęku, które działały dobrze. Wiedziałem, jak się czuł D-MER i wiedziałem, że mogę to przeżyć. Przez pierwsze trzy miesiące wszystko było w porządku.

Dopóki nie byli. Zacząłem mieć ataki paniki, a moja depresja się pogorszyła. W końcu uzyskałam pomoc, której potrzebowałam i po sześciu miesiącach po porodzie zdecydowałam, że czas skończyć karmienie piersią.

Teraz jestem w 22 tygodniu ciąży z dzieckiem numer 4. Jeszcze przed zajściem w ciążę zdecydowałam, że nie będę karmić tego dziecka piersią. Karmione jest najlepsze, a moje dziecko będzie karmione. Wybrałem partnera, który wspiera moją decyzję. (Myślę, że może nawet być podekscytowany – zawsze był trochę zazdrosny o więź, jaką karmienie piersią dało mi i dzieciom). Mam również OBGYN i psychiatrę, którzy popierają moją decyzję. Nikt mnie za to nie zawstydził. W rzeczywistości wszyscy chwalili mnie za podjęcie tej decyzji dla mnie i mojej rodziny.

Karmienie piersią nie jest dla każdego. Może nie masz D-MER. Może masz inne powody, by nie karmić piersią. Bez względu na powód, zaufaj intuicji.

Jeśli cierpisz na D-MER lub myślisz, że cierpiałeś w przeszłości, jak najszybciej porozmawiaj ze swoim lekarzem. Nie czekaj tak jak ja.