contador gratis Skip to content

Definicja macierzyństwa

funkcje zdefiniowane przez macierzyństwo

Macierzyństwo to umiejętność kochania swojego dziecka. Moim sekretem jest zmiennokształtne rodzicielstwo dostosowane do każdego z nich, które pozwala im czuć się kochanymi za to, kim są.

Jestem w ferworze wychowywania dwóch nastoletnich chłopców, wyższych ode mnie, ale wciąż moich dzieci. Na ich teraz zdefiniowanych, ogolonych twarzach dostrzegam ich młodsze ja. Mój starszy syn, Grant, prawie szesnastoletni, uciekł z macicy. Byłam wyczerpaną mamą, która woziła mojego dwulatka, dopóki nie zasnął. Nadal ma wszystkie nogi. Nogi, które kiedyś trzepotały, kiedy podnosiłem jego wypełnione snem ciało w drodze do jego dużego łóżka chłopca, nogi, które niosły go przez okres dojrzewania, nogi, które przeprowadzą go przez dorosłość. Grant ma wysokość 5 ’10 ”. Jest dobrze zapowiadającym się mężczyzną, nieśmiałym i grzecznym, takim, jaki zabierasz do domu, do matki. Jego nauczyciel z piątej klasy powiedział, że Grant był „najmilszym dzieckiem, jakiego uczyła od 30 lat”. Nie zawsze dla jego brata, ale to wciąż historia, którą opowiem na jego próbnej kolacji.

Moja delikatna strona wyłania się, kiedy matkuje Granta. Po szkole inicjuję uściski, a on chętnie odwzajemnia się, jego chude ciało wygina się, aż nasze głowy się dotykają. Żadne słowa nie są wymieniane, ponieważ jest człowiekiem niewielu. Pomyślałem, że czytam wyzwanie i wkrótce nauczyłem się nie zadawać Grantowi pytań „tak” i „nie”, ale raczej pozostawać w jego obecności i czekać, aż wyjdą mi historie. Byłem znany z oglądania ESPN tylko po to, aby dowiedzieć się o jego dniu. Rzadko prosi o pomoc w odrabianiu lekcji, ale poprosił mnie o przejrzenie nagrania wideo, które nakręcił o tolerancji dla osób z upośledzeniem umysłowym. Zaskoczył mnie wgląd – jego głęboki głos narratora, opowiadający się za akceptacją, a nie wykluczeniem. Grant mówił o pojęciach, które zaszczepiłem dekadę wcześniej. Zasady mojej mamy utknęły, pochłonęły jego wczesną psychikę i wezwały do ​​tego projektu w szkole średniej. Grant mnie słyszał – na placu zabaw, w kuchni i przed snem, kiedy wiadomości od rodziców są czule wzmacniane. Z Grantem jestem najbardziej łagodny i spokojny. Cicho, dopasowuję się do jego potrzeb.

Mój młodszy syn, Cameron, wzywa do czegoś zupełnie przeciwnego. Lubi zabawę. Razem z nim jestem fajną mamą, która śmieje się z programu Saturday Night Live i jeździ samochodem z chłopcami do kina, a potem organizuje nocowanie dla pięciu osób. Zawiera niezdrowe jedzenie. Cameron jest gadatliwy i naładowany energią, wpadając przez drzwi opowieściami o szaleństwach z gimnazjum.

„Mamo, zdecydowaliśmy w szkole – wszyscy moi znajomi przychodzą po Social. Odbierasz nas – powiedział Cameron, planista imprez w trakcie tworzenia.

Jego przydomek rodzinny to „burmistrz”. Wymaga mojej pełnej uwagi i uwielbia zniewoloną publiczność. Z Cameronem jestem zawsze aktywny, zawsze angażujący i obecny dla niego. Czasami wolałbym spokój, ale wiem, że podtrzymuje go żywa interakcja. Cameron domaga się mojej figlarnej jaźni i zobowiązuję się. Jest także dzieckiem, które o 8:00 w niedzielę wieczorem wspomina o projekcie naukowym, który ma się odbyć w poniedziałek, co skłoniło do szalonej wycieczki do CVS po tablicę plakatową.

Cameron też ma swoje podejście do dorosłych – żartujemy, że urodził się jako 45-letni mężczyzna. Z rodzicami wielu znajomych rozmawia o filmach i menu, lokalnych wiadomościach i pogodzie. I oni to lubią. Otrzymałem szereg komentarzy od matek i ojców, pochwalających jego błyskotliwy dowcip i dorosłą postawę. On jest pewny siebie. Może to moje wsparcie – i filmowanie – jego wczesnych sag Legos z Gwiezdnych Wojen pobudziło dziecięcą wyobraźnię Camerona. Może to przez to, że słuchałem jego wrażeń ze sławnych osób, a nie odliczania mojej stacji w Top 40. A może chodziło o kupienie tego naturalnej wielkości Karaoke Santa na jego błaganie, którego mikrofonu używał do doskonalenia rutynowych występów na pokazach talentów. Bez względu na taktykę macierzyństwa wiedziałem, że Cameron uwielbiał pokazywać łódź i pozwoliłem mu na to. W przedszkolu jego dwójki zgłosiłam się na ochotnika na dzień zdjęć. Byłam mamą, która wycierała twarze i czesała włosy. Ustawiając dzieci, zauważyłem, że Cameron był najmniejszy. Wspomniałem o tym jego nauczycielowi, który szybko powiedział: „Tylko wzrostu!” Moja praca z nim zaczęła kwitnąć.

Więc macierzyństwo to wiele rzeczy. To kalejdoskop spostrzegawczych osobowości, które spotykają Twoje dziecko tam, gdzie jest. Wzywa do elastyczności i cierpliwości; wzywa do bezinteresowności. Wczesne lata mogą wymagać wytrwałości w środku nocy, aby kołysać i śpiewać kołysanki noworodkowi z kolką. A może malowanie palcem przedszkolakiem w deszczowy dzień. Później możemy przekształcić się w terapeutę lub mistrza spinów, gdy nasza animacja otarła się o zdradę. Nawet później możemy być schronieniem dla niespokojnego licealisty, czekającego na przyjęcie do college’u.

„Będziesz dobrą matką, bo taką masz” – powiedział mi ojciec, gdy była w ciąży z Grantem.

Mam szczęście, że mam mamę, która nadal rodzi mnie tak, jak jej potrzebuję. Ona to rozumie. Macierzyństwo to trwały wyścig, w którym uzupełniają cię elektrolity miłości, a twoje dzieci są zwycięzcami. Kiedy wychowuję naszych chłopców, nie tylko słyszę słowa mojego zmarłego ojca, jestem ich właścicielem.