contador gratis Skip to content

Dlaczego amerykańskie kobiety mają mniej dzieci niż pragną ich serca

płodność
Nazar Abbas Photography / Getty Images

Kiedy byłam małą dziewczynką, marzyłam o zostaniu mamą. Jak wiele małych dziewczynek z miłością lubiłam swoje lalki, zabierając je ze sobą, gdziekolwiek się udałam. W nocy owinąłem je ciasno, zanim delikatnie położyłem je do łóżka, wiedząc, że pewnego dnia to wszystko będzie prawdziwe.

Moje myśli o macierzyństwie ewoluowały w miarę dorastania. Kiedy wyrosłem z lalek, zacząłem fantazjować o tym, ile będę mieć dzieci i jak im nadam imię. Nabazgrałem ich nazwiska w swoich dziennikach i książkach z kompozycjami. W liceum zdecydowałem, że będę miał czworo dzieci, z których dwoje to bliźniacy, których nazwałbym Dylan i Dalton.

Jak możesz sobie prawdopodobnie wyobrazić, od tamtego czasu do teraz wszystko się zmieniło – prawie 20 lat później. Nie mam czwórki dzieci, o których marzyłem wiele lat temu. Mam dwoje pięknych dzieci – chłopca i dziewczynkę. Prawdę mówiąc, chciałbym jeszcze jednego, ale nie sądzę, żeby to się stało. Właściwie, w głębi serca wiem, że tak się nie stanie.

Nie jestem jedyną matką, która pogodziła się z mniejszą rodziną, niż tego pragnie jej serce. W rzeczywistości w ostatnich latach wskaźniki dzietności – szacunkowa liczba dzieci, które przeciętna kobieta będzie mieć w okresie rozrodczym – stale spadają w całym kraju. Najnowsze dane z Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom pokazują spadek o 16,4 procent od 2007 do 2017 roku. Przy średnim współczynniku dzietności spadającym z 2,12 urodzeń na kobietę do 1,77 urodzeń na kobietę.

Wiem, o czym myślisz – kobiety nie mogą mieć 1,77 dzieci – i miałbyś rację, ale ponieważ te liczby są średnią wszystko kobiet w wieku rozrodczym spadek ten jest nadal niezwykle znaczący.

Istnieje wiele przyczyn spadku liczby. Niektórzy wskazują na powody spadku współczynnika dzietności na mniejszą skalę, takie jak mniejszy seks wśród par, zmniejszona interakcja twarzą w twarz z powodu korzystania z telefonów komórkowych i czasu spędzanego przed ekranem oraz większy dostęp do pornografii. Podczas gdy większym, pozornie bardziej oczywistym powodem jest to, że ludzie dłużej czekają na dzieci. W szczególności milenialsi nie łączą się tak wcześnie, jak poprzednie pokolenia. Średni wiek kobiet, które urodziły się po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych, wynosi 26 lat i prawdopodobnie będzie nadal rósł zgodnie z ostatnimi trendami. Oznacza to, że wskaźniki dzietności będą prawdopodobnie nadal spadać.

Innym czynnikiem przyczyniającym się do tego jest spadek liczby ciąż wśród nastolatek, których liczba stale spada, a także wskaźniki urodzeń matek w wieku około 20 lat. Dzieje się tak w dużej mierze dzięki długo działającym odwracalnym środkom antykoncepcyjnym, takim jak wkładki domaciczne, oraz dostępności awaryjnych środków antykoncepcyjnych, które zapobiegają niechcianej lub niezamierzonej ciąży. W większości wydaje się to dobrą rzeczą, prawda? Ludzi, którzy nie chcą mieć dzieci nie są posiadanie dzieci.

Cóż, te zapobiegane, niechciane ciąże są tylko częścią spadku współczynnika płodności. Druga część pochodzi od tych, którzy chcą zostać rodzicami, ale nie są w stanie począć. Chociaż technologie takie jak zapłodnienie in vitro, leki wzmagające owulację, przechowywanie jaj i sztuczne zapłodnienie są dostępne od lat, dla większości ludzi nie mieszczą się one w budżecie i kosztują ponad kilka tysięcy dolarów za jedną próbę prostego zabiegu wspomagającego. Ceny znacznie rosną w przypadku bardziej skomplikowanych procedur i dodatkowych prób, które rzadko, jeśli w ogóle, są objęte ubezpieczeniem.

Dla matek takich jak ja brak odpowiedniego urlopu macierzyńskiego, rosnące koszty wysokiej jakości opieki nad dziećmi oraz koszty leczenia związane z posiadaniem i wychowywaniem dziecka mają duże znaczenie w mojej decyzji. Konkluzja: chociaż wielu chce zostać rodzicami, a technologia jest dostępna dla tych, którzy potrzebują pomocy, ludzi na to nie stać. Nasza zdolność do zapobiegania niechcianym ciążom przewyższa naszą zdolność do osiągnięcia pożądanych ciąż, co jest widoczne w powiększającej się luce między liczbą dzieci, które matka zgłasza, że ​​chce (2,7), a liczbą dzieci, które ostatecznie urodzi (1,8).

Bez względu na powody, milenialsi prawdopodobnie będą jednym z pierwszych pokoleń od dłuższego czasu, które będą miały mniej ciąż – będą mieć mniej dzieci – niż naprawdę pragną ich serca.