contador gratis Saltar al contenido

Dlaczego dzieci potrzebują ryzykownej zabawy

baona / getty
baona / getty

Dlaczego zachęcamy dzieci do zabawy?

To proste pytanie z wieloma różnymi odpowiedziami. Idealnie byłoby zachęcić dzieci do zabawy, aby pobudzić ich wyobraźnię. Zachęcamy dzieci do zabawy, aby uczyły się samodzielności i samodzielności. Zachęcalibyśmy zabawę dziecka do pielęgnowania ważnych umiejętności społecznych, takich jak przyjmowanie zmian i negocjacje. Zachęcamy do zabawy jako esencji dzieciństwa, jednej z najważniejszych rzeczy, które dziecko robi, aby przygotować je do dorosłości. Zachęcamy do ryzykownej gry jako kamienia węgielnego tej filozofii.

Ale rozejrzyj się po swoim domu. W przypadku wszystkich zabawek, fantazyjnej huśtawki i dużego, wypielęgnowanego podwórka nie zachęcamy do zabawy z tych powodów. Dla większości ludzi zabawa jest elementem zastępczym: jest to rzecz, do której odganiamy dzieci, gdy chcą odetchnąć. Kiedy stają się zbyt awanturnicze, żeby siedzieć cicho. Postrzegamy przerwę przez pryzmat pomocy dzieciom w nauce i podwyższaniu wyników testów, a nie jako cel sam w sobie.

Kiedy dzieci się bawią, dokładamy wszelkich starań, aby było to jak najbardziej bezpieczne. Zeszlifowaliśmy ostre krawędzie naszych placów zabaw, zastąpiliśmy metal plastikiem, a ziemię pokryliśmy piankową gumą. Nie ma elementów naturalnych, nic nieprzewidywalnego. Kije nie są dozwolone. Ryzykowna gra w Ameryce jest tak samo zagrożona jak niedźwiedź polarny.

W innych krajach tak nie jest. Poproszony o pokazanie zdjęcia z dzieciństwa w Danii, pewien profesor edukacji wybrał małą dziewczynkę z bardzo ostrą piłą. Jak powiedziała Quartz, „Myślę, że to doskonale oddaje nasz sposób myślenia o dzieciństwie”.

Dziecko! Piła! Ktoś ma dorosłego! Ale pewnie dorosły dał jej pewną podstawową lekcję, jak go używać, a teraz może swobodnie spacerować i dobrze widzieć rzeczy. Jak mówi profesor, dzieci uczą się przez działanie: „Tak więc dorośli – zarówno nauczyciele, jak i rodzice – generalnie usuwają się z drogi, aby pozwolić dzieciom robić to, co kochają”, napisała Jenny Anderson w Quartz, „biegaj, skacz, wspinaj się, kop, chowaj się, biegać i najwyraźniej wykonywać lekkie prace stolarskie ”.

To poważna sprawa dzieciństwa w Danii, gdzie dzieci mają miejsce, żeby być dziećmi. W ich przedszkolach i przedszkolach kładzie się nacisk na bezobsługowe, prowadzone przez dzieci podejście, które pomija akademików na rzecz swobodnej zabawy. Po szkole dzieci są wypuszczane na place zabaw pełne naturalnych elementów, gdzie spodziewane są normalne wstrząsy i siniaki. Oczywiście nie złamane ręce, ale normalne zadrapania, skaleczenia i uderzenia są normalne. W końcu są częścią dzieciństwa i nikt nie będzie ograniczał ich twórczej, pełnej przygód zabawy, aby ich uniknąć.

Gdyby ktoś zobaczył, jak moje dzieci rozpalają ogień na podwórku, wezwałby policję. Gdyby ktoś zobaczył duńskie dzieci rozpalające ognisko na leśnym placu zabaw na obrzeżach Kopenhagi, kontynuowałby swoją podróż, bo to nic niezwykłego.

Cała ta ryzykowna zabawa daje duńskim dzieciom rzeczy, których dzieciom amerykańskim brakuje – poza podstawowymi umiejętnościami stolarskimi. Zabawa jest postrzegana jako coś, co rozwija kluczowe umiejętności życiowe, takie jak niezależność i autonomia, a także zamiłowanie do natury. Nic dziwnego, że dzięki miłości do przyrody i miłości, którą do swoich dzieci zachęcali, Duńczycy objęli międzynarodową przewagę w walce ze zmianami klimatycznymi. Dzięki wykorzystaniu energii odnawialnej udało im się utrzymać niezmienione zużycie energii pierwotnej od lat 70. To poważne przywiązanie do natury, a częściowo dlatego, że już od najmłodszych lat uczą swoje dzieci doceniać ją: a część tej wartości wynika z ryzykownej zabawy, którą zachęcają.

Ryzykowna gra ma inne zalety. Dr Barry A. Garst, profesor nadzwyczajny przywództwa w rozwoju młodzieży na Uniwersytecie Clemson, mówi, że chociaż wiemy, że dzieci uczą się poprzez zabawę, dzieci uczą się więcej i mają lepsze doświadczenia dzięki tak zwanej ryzykownej zabawie.

„Ogólnie rzecz biorąc”, powiedział Strasznej Mamie, „ryzykowna zabawa zapewnia dzieciom większe możliwości testowania i potwierdzania swoich możliwości, a także możliwości doświadczania, radzenia sobie i rozwiązywania problemów związanych z niepowodzeniami”. A dzieci potrzebują porażek, aby się uczyć: wiemy, że strach przed porażką sprawia, że ​​dzieci na helikopterze są tak niezdolne do radzenia sobie w życiu, że ich rodzice przyjeżdżają na rozmowy kwalifikacyjne.

I chociaż myślimy o ryzykownej zabawie jako o czymś dla dzieci, jest to również ważne dla nastolatków, których mózgi, mówi Barry Garst, są przygotowane do podejmowania ryzyka. „Zajęcia oparte na zabawie mogą zapewnić nastolatkom możliwość zaspokojenia ich potrzeb rozwojowych w zakresie podejmowania ryzyka w sposób bezpieczniejszy niż inne formy podejmowania ryzyka, takie jak eksperymentowanie z ryzykownymi zachowaniami”.

A wszystkie te rzeczy, o których mówi Barry Garst, są potrzebami dzieci na rynku pracy XXI wieku. Jego żona, Stephanie Garst, dyrektor wykonawczy US Play Coalition, mówi, że jeśli dodasz do gry element ryzyka, nauka rozwija się wykładniczo.

„Dzięki ryzykownej zabawie dzieci uczą się, jak lepiej poruszać się po świecie i manipulować swoim ciałem, testując swoje fizyczne i psychiczne ograniczenia” – mówi Stephanie Garst. „Pozwalając dzieciom na odkrywanie świata poprzez ryzykowną zabawę, rodzice i opiekunowie zachęcają do niezależności, samodzielności i odporności”. Pracodawca Twoich dzieci będzie chciał, aby wszystkie rzeczy miały, zamiast ciebie siedzącego obok nich na rozmowie kwalifikacyjnej.

Więc śmiało. Daj juniorowi piłę. Któregoś dnia pozwoliłem mojemu 7-latkowi pojechać do miasta z nożycami do żywopłotu i był podekscytowany swoją nowo odkrytą zdolnością do niszczenia pnącza virginia. Nie, nie odrąbał żadnej ze swoich cyfr ani nikogo innego. Jego brat walił w kamienie w drugim rogu podwórka. Chciał zrobić neolityczny grot. Obaj byli zaręczeni. Obie były brudne. Oboje byli szczęśliwi. Oboje się uczyli. Może następnym razem pozwolę im coś podpalić.