contador gratis Saltar al contenido

Dlaczego moje dziecko nie przejdzie w tym roku żadnych standardowych testów

dziecko nie przystępuje do standardowych testów
FatCamera / Getty

Moja córka zaczęła dzisiaj trzecią klasę. Już nie na korytarzu „małego dziecka” w szkole, nie prosząc mnie już, żebym trzymał ją za rękę przez całą drogę. Jest nerwowo pewna siebie, gdy pyta mnie, czy założyć trampki na rzepy czy krawat (sznurówki wygrały, ponieważ duże dziecko). Nie wątpi w siebie i jest otwarta na naukę. Pojęcie szkoły strachu jest jej obce.

W najbliższych dniach moja córka nauczy się nowych procedur w klasie, będzie poruszać się po społecznej dynamice trzeciej klasy i dostosuje się do nowej rutyny. Następnie, pomiędzy 11 a 15 dniem nauczania, zgodnie z prawem stanowym, podejmie ona swój pierwszy w tym roku standardowy test: North Carolina READY Beginning-of-Grade 3 (BOG3) English Language Arts / Reading Test.

O ile uczeń nie ma zidentyfikowanej niepełnosprawności i nie wymaga dostosowania w ramach Indywidualnego Programu Edukacyjnego (IEP) lub Planu Sekcji 504, wszyscy uczniowie powinni ukończyć BOG w ciągu półtorej godziny. Jeśli jednak uczniowie pracują i potrzebują więcej czasu, mogą skończyć do trzech godzin.

Czy kiedykolwiek próbowałeś nakłonić ośmiolatka do siedzenia na twardym krześle i cichego czytania przez półtorej godziny? Nasz prawodawca łaskawie dopuszcza dwie, trzyminutowe przerwy na rozciąganie podczas tej wyczerpującej sesji testowej.

Jestem psychologiem szkolnym. Kiedy testuję ośmiolatki, rzadko potrzebuję więcej niż pięć minut „siedzieć spokojnie i cicho pracować nad tym zadaniem” na raz. Zatrzymujemy się na przerwy w skokach, fontannach, żartach i przerwach na głębokie oddychanie. Jeśli uczeń ma ciężki dzień i nie może dołożyć wszelkich starań z niezliczonych powodów, spróbujemy ponownie innego dnia. Jeśli uczeń jest wyraźnie zaniepokojony, robię wszystko, co w mojej mocy, aby ten niepokój był jak najniższy, starając się, aby wyniki testu były wiarygodną oceną prawdziwych umiejętności ucznia. Jeśli uczeń jest głodny, wyjmuję pojemnik z przekąskami i zjadamy złotą rybkę. Jeśli uczeń mówi mi, że nie może czegoś zrobić, delikatnie zachęcam go, aby spróbował i pochwalił jego wysiłki w robieniu trudnych rzeczy.

Przed przystąpieniem do pierwszego testu wysokiej stawki, uczniowie mają okazję poćwiczyć (czytaj: potrzeba więcej czasu na instruktaż) w ramach „Ćwiczenia praktycznego BOG3”. Właściwie test praktyczny może być lepszym sposobem wykorzystania czasu niż rzeczywisty BOG. Dzieje się tak dlatego, że między utratą kilku kolejnych mlecznych zębów, poruszaniem się z powodu rosnących bólów i rozwijaniem większej odpowiedzialności i niezależności, moja trzecia klasa będzie inne dziesięć standardowych testów w tym roku.

jestem nie „Antytestowe”. Większość mojej pracy polega na dokładnej ocenie predyspozycji i osiągnięć uczniów. Ważność testu ma dla mnie znaczenie. Korzystanie z danych testowych do identyfikacji uczniów wymagających interwencji i monitorowania postępów w nauce nowych umiejętności? To mój pomysł na wyjątkowo udany dzień w pracy. Uwielbiam pomagać uczniom, rodzinom i nauczycielom odkrywać, jak najlepiej uczyć się i nauczać. Wszystko to mogą nam powiedzieć dane z oceny.

Wiem jednak, że testy, które przeprowadzam, są obciążone kulturowo. Ciężko pracuję, aby wyjaśnić, jakie testy mogą i nie mogę opowiedz nam o mocnych stronach i potrzebach uczniów. Pamiętam niektóre z najważniejszych zasad testowania: że decyzje nie powinny być podejmowane w oparciu o jedno źródło danych, że we wszystkich testach występują uprzedzenia kulturowe, językowe i socjoekonomiczne, które należy wziąć pod uwagę przy interpretacji wyników, a dane powinny być używane mądrze, tak aby uczniowie nie byli niepotrzebnie testowani.

Wydaje mi się, że straciliśmy z oczu niektóre z tych podstawowych pomysłów dotyczących testowania w naszych szkołach. Podejmujemy ważne decyzje edukacyjne i oceniamy efektywność nauczycieli w oparciu o jedno źródło danych (EOG). Testy przeprowadzamy w języku angielskim niezależnie od znajomości języka przez studenta, a uczniów testujemy wielokrotnie, nawet jeśli już wiemy, że łatwo zdadzą (lub nie zdadzą). Rzeczywiście, liczba jedenastu standaryzowanych testów w trzeciej klasie jest minimalnym wymogiem egzaminacyjnym w naszej szkole. Uczniowie, którzy mają trudności, mogą przystąpić do dodatkowych ocen. Jak przypomina nam Diane Ravitch Śmierć i życie wielkiego amerykańskiego systemu szkolnego, „Ciągłe mierzenie temperatury, kiedy jesteś chory, nie poprawia Ci zdrowia”.

Ale kiedy tak wiele zależy od tych testów, zwłaszcza od EOG, od trajektorii akademickich studentów po pracę i pieniądze nauczyciela, administratora, szkoły i powiatu, grawitacja tych żądań trzyma nas wszystkich niechętnie w kolejce. Nauczanie do testu staje się sposobem nauczania, niezależnie od tego, czy się do tego przyznajemy, czy nie.

Szkoły organizują kampanie zachęcające, aby uświadomić sobie, jak ważne jest dobre zdanie wszystkich tych testów, a uczniowie są w pełni świadomi, że ich możliwości edukacyjne i skuteczność nauczycieli zależą od odpowiedzi. Moja druga równiarka podkreślała w maju zeszłego roku, „bo co, jeśli piątoklasiści nie radzą sobie tak dobrze, jak powinni?” Jak to pomaga? Ale to, co naprawdę mnie dopada, to kiedy jako profesjonalista pracujący w szkole muszę siedzieć z rodzicami, którzy płaczą po otrzymaniu listów ostrzegających ich, że ich 9-latkowie nie są na dobrej drodze do college’u. Z ręką na sercu patrzyłem, jak matki płaczą i mówią o rezygnacji ze swoich marzeń, aby ich dzieci poszły na studia, ponieważ ten wielki system edukacji im to powiedział. Nie wiem, jak to lekko ująć, ludzie. To jest przestępstwo.

Superintendent NC Public Schools, Mark Johnson, ogłosił latem, że będzie pracował nad zmniejszeniem obciążenia testami uczniów, rodzin i nauczycieli w Północnej Karolinie. Przyznał, że status quo musi się zmienić po rozważeniu wyników ankiety wśród nauczycieli ujawniającej frustracje z powodu wymagań egzaminacyjnych oraz po samodzielnym poprowadzeniu EOG IV stopnia.

Chociaż jesteśmy diametralnie przeciwni w wielu kwestiach edukacyjnych, doceniam jego gotowość do omówienia reformy egzaminów szkolnych. Mam nadzieję, że uda mu się wnieść twórcze rozwiązanie tego problemu i rozważy, czy obecne wymagania dotyczące egzaminów narzucone przez stan faktycznie przynoszą korzyści naszym studentom. Mam nadzieję, że pamięta, że ​​chociaż prawo federalne wymaga oceny umiejętności uczniów na podstawie Ustawy o sukcesie każdego ucznia (ESSA), to w rzeczywistości pozwala na ocenę tych umiejętności innymi metodami niż egzaminy końcowe wysokiej stawki.

Nie widziałem ogłoszenia o powołaniu grupy roboczej lub doradczej, która prowadziłaby pana Johnsona, gdy przygotowuje on swoje zalecenia dotyczące ulepszenia testów, ale mam nadzieję, że stworzy taką grupę i mam nadzieję, że przy stole obok rodziców, nauczycieli wszystkich, zasiądzie psycholog szkolny typy, administratorzy i studenci.

W mojej praktyce klinicznej nierzadko zdarza się, że małe dzieci przychodzą na terapię z powodu lęku przed szkołą. Słyszałem, jak uczniowie trzeciej klasy mówili mi, że ich największym lękiem jest porażka EOG. Przypomina mi się, że socjolog Notre Dame, Megan Andrew, odkryła, że ​​„uczniowie w niektórych przypadkach zajmują drugie miejsce w klasie jedynie po śmierci rodziców”.

Rodziny, które nie są pewne, co robić i mają naturalną motywację do złagodzenia cierpienia swoich dzieci i próbują podsycić ten umierający płomień miłości do uczenia się, czasami wyciągają swoje dzieci z systemu. Uczą się w domu, opuszczają szkołę, zapisują swoje dzieci do prywatnych szkół, aby uniknąć zbędnych i stresujących testów.

Czasami odmawiają testów. Decydują się nie uczestniczyć w systemie, który wydaje się być korzystny tylko dla wydawców testów i prawodawców, którzy chcą klasyfikować szkoły publiczne przy użyciu nieuczciwych wskaźników, aby sprywatyzować wielki demokratyczny bastion, jakim jest bezpłatna wysokiej jakości edukacja publiczna.

A co z moją trzecią równiarką? W tym roku nie weźmie EOG ani wielu z tych jedenastu testów.