Dlaczego musimy rozmawiać z nastolatkami i nastolatkami o zmianach w ich mózgach

Porozmawiaj z nastolatkami o tym, co się dzieje z ich mózgami
Maskot / Getty

Rozmawiamy z naszymi dziećmi o fizycznych zmianach, które będą miały miejsce w ich ciałach w okresie dojrzewania. Rozmawiamy z nimi o tym, jak mogą zacząć odkrywać atrakcje dla płci przeciwnej lub tej samej. Ostrzegamy ich o niebezpieczeństwach wynikających z presji rówieśników i ryzyku związanym z impulsywnym działaniem. Wrzeszczemy na nich o ich nieuzasadnionych wybuchach emocji i mówimy im, że muszą nauczyć się kontrolować siebie.

Ale jak często rozmawiamy z naszymi nastolatkami o rzeczywistych zmianach chemicznych zachodzących w ich mózgach? Dlaczego uzbrajamy nasze dzieci w wiedzę na temat zewnętrznych wstrząsów, jakich doświadczają ich ciała, a nawet ostrzegamy je przed potężnymi emocjami, ale często pomijamy naukowe wyjaśnienia intensywnych uczuć pędzących przez ich umysły?

Cóż, przynajmniej dla mnie to dlatego, że po prostu nie wiedziałem. Mój 12-letni syn Lucas, oglądając niedawno na YouTube filmy z „niepowodzeniami”, zapytał ze zdumieniem na twarzy, dlaczego nastolatki, zwłaszcza nastoletni chłopcy, wydają się robić tyle „głupich bzdur”.

Powiedziałem mu, że w okresie młodzieńczym w ludzkim ciele szaleje mnóstwo hormonów, które powodują, że mózg jest w pewnym sensie… w konflikcie z samym sobą. Może to utrudniać dokładną ocenę ryzykownych zachowań lub kontrolowanie impulsów. Lucas uznał to za fascynujące i przerażające („Jestem nie zamierzam tak zachowywać się, mamo! ”) i chciałem zrozumieć mechanizm, który stoi za tym wszystkim.

Nie wiedziałem jednak więcej niż to, co mu powiedziałem – musiałem skonsultować się z Google, aby uzyskać więcej informacji. Okazuje się, że chociaż zidentyfikowaliśmy zachowania powszechne w okresie dojrzewania i jesteśmy pewni, że hormony odgrywają ogromną rolę, wciąż jest wiele do zrobienia, aby określić dokładny mechanizm i stopień, w jakim hormony wpływają na zachowanie. Większość naszej wiedzy na temat zmian na poziomie mózgu pochodzi z badań naczelnych innych niż ludzie.

Co wiemy

Wiemy, że w okresie dojrzewania mózg zmienia się szybciej niż w jakimkolwiek innym okresie życia, ustępując jedynie niemowlęciu. W tym czasie mózg ulega wzrostowi istoty białej, zwiększając moc przetwarzania, tak że młodzieńczy mózg zaczyna przechodzić, by zachowywać się bardziej jak mózg osoby dorosłej.

Wiemy, że duże części mózgu są obciążone receptorami dla estrogenu i testosteronu, dwóch hormonów, które rozwijają się w okresie dojrzewania, a ich ilość w dużej mierze zależy od płci biologicznej. Wiemy, że w okresie dojrzewania te hormony zaczynają szaleć, a części mózgu, na które wpływają, stają się bardziej aktywne, wzmacniając zakres emocjonalny, rozumowanie, krytyczne myślenie, zdolność podejmowania decyzji i pamięć.

Ale interesujące – i często irytujące – zastrzeżenie polega na tym, że dorastający mózg jest nadal w dużej mierze pod wpływem układu limbicznego, zwłaszcza ciała migdałowatego, części mózgu, w której najpierw przetwarzane są emocje. Inne części, w szczególności kora przedczołowa, część tuż za czołem, która sortuje i analizuje sygnały z innych części mózgu i podejmuje decyzje, opóźnia się w rozwoju.

Ciało migdałowate dostarcza więc emocji – silnej, ponieważ hormony – a słabo rozwinięta kora przedczołowa po prostu w pewnym sensie szarpie się, podczas gdy dzikie emocje są uwalniane zgodnie z pierwszym impulsem, który wpadnie do mózgu, jak, powiedzmy, trzaskanie drzwiami. Głowy naszych nastolatków są zalane hormonami, które powodują powstanie bardzo silnych emocji, ale części potrzebne do przetworzenia tych emocji i sprawdzenia ich bardziej destrukcyjnych impulsów nie są jeszcze dostępne online.

Zrozumienie robi różnicę

Dlaczego ważne jest, abyśmy to wszystko wiedzieli i rozmawiali o tym z naszymi dziećmi? Te zmiany nastąpią, niezależnie od tego, czy jesteśmy tego świadomi, czy nie, prawda?

Cóż, kora przedczołowa animacji może być słabo rozwinięta, ale to nie znaczy, że jest całkowicie bezużyteczna. To, czego nastolatki potrzebują najbardziej, aby uniknąć działania impulsywnego i destrukcyjnego, to czas. A rodzice najbardziej potrzebują tego dać swoim dzieciom ten czas.

Mózgi naszych dzieci po prostu potrzebują więcej czasu niż my, aby przetworzyć duże, przytłaczające emocje. one robić mieć narzędzia; te narzędzia są po prostu niedojrzałe. Nie chodzi o to, że nie potrafią podejmować dobrych decyzji – chodzi o to, że nie zawsze mogą podejmować je na miejscu.

Jednak przekazanie tej wiedzy może w dużym stopniu pomóc im dać sobie czas niezbędny do przetworzenia emocji, kiedy w gorącym momencie jedyne, czego chcą, to krzyczeć lub uderzyć kogoś lub coś. Samoświadomość jest niezwykle przydatnym narzędziem do rozwijania sprawczości i autonomii. Przyzwyczajenie się do liczenia dziesięciu powolnych oddechów może być różnicą między wybiciem dziury w ścianie a nie.

Testosteron nie oznacza agresji

Kolejna ważna uwaga: przekonanie, że „chłopcy będą chłopcami, bo testosteron” okazuje się błędne. Badania wykazały, że obecnie zakładany związek między testosteronem a agresją jest zbyt uproszczony. To nie tylko kwestia testosteronu prowadzącego do agresji. Raczej wyższy poziom testosteronu „zwiększa motywację do osiągnięcia wyższego statusu, ale specyficzny wpływ na zachowanie zależy od kontekstu społecznego i rozwojowego”.

Innymi słowy, jeśli mężczyźni wychowywani są w środowisku, w którym agresja jest uznawana za społecznie niedopuszczalną, agresja jako narzędzie do osiągnięcia wyższego statusu w ich grupie społecznej byłaby bezużyteczna. Przy odpowiednim środowisku i odpowiednim modelowaniu nie ma powodu, aby przyjmować za pewnik dorastających chłopców będzie być agresywny.

Porozmawiaj więc z dorastającymi dziećmi o tym, co dzieje się w ich mózgach (nie tylko w ich ciałach). Są sprytni i niezwykle zdolni. Chcą postępować właściwie, ale czasami ich mózg dosłownie przeszkadza. Dajmy im narzędzia do zrozumienia i pracy z tym, co mają.