contador gratis Skip to content

Dlaczego opieka nad dziećmi jest dla mnie tak ważna, nawet jeśli moje dzieci są nastolatkami

Prioritize-childcare-1
Straszna mama i Nadieżda1906 / Getty

Oto umowa: moje dzieci są w liceum. Czuję ból i nadzieję, że nadchodzi: matura, moje puste ramiona, dom, pralka, lodówka. Moje puste gniazdo.

Jestem bardzo, bardzo daleko od tego szalonego czasu poszukiwania opieki nad dziećmi, kiedy były w wieku od 0 do 5 lat – do cholery, poczęcie do przedszkola może być bardziej odpowiednie. Ale nawet teraz, pomimo prawie dorosłych synów, mój głos na rok 2020 trafi do kandydata z najlepszym planem naprawy zepsutego systemu opieki nad dziećmi w Ameryce.

Tak naprawdę nie jestem wyborcą jednej sprawy. Ani trochę. W rzeczywistości bardzo mi zależy na wielu kwestiach: wskaźnik samobójstw, zdrowie psychiczne, toksyczna męskość, #metoo, zdroworozsądkowe przepisy dotyczące broni, masowe więzienia, koszty studiów, równość, opieka zdrowotna i ogólne zasady, które tworzą społeczeństwo pełne dobrych ludzi dobre życie. Jednak wszystkie moje problemy, są takie, które założyłbym, przyniosłyby pozytywne rezultaty we wszystkich dziedzinach i wpłynęłyby na wszystkie nasze problemy – gdyby tylko Ameryka zainwestowała w pozytywny, zdrowy, pełen miłości i zamierzony rozwój we wczesnym dzieciństwie.

Kiedy moje dzieci były małe, co tydzień (a czasem codziennie!) Układaliśmy razem opiekę nad dziećmi, łącząc kompromisy, przetasowania, przysługi i płatną pomoc. Nie mogliśmy sobie pozwolić na dobrze znane, magiczne przedszkole w domu, w którym dzieci przygotowywały organiczne jedzenie z kochającą parą, która prowadziła program. Moja mama przeprowadziła się do nas po rozwodzie i wszyscy razem zbieraliśmy się, aby codziennie wymyślać opiekę nad dziećmi. Czasami oznaczało to poleganie Ulica Sezamkowato mieszanka rozrywki, edukacji i zaangażowania. Dzięki Bogu za Ulica Sezamkowa. Głosowałbym Ulica Sezamkowa 2020, gdybym mógł. I na pewno pan Rogers jako wiceprezes.

Jako rodzice daliśmy z siebie wszystko. Podobnie jak większość ludzi. Ale system jest zepsuty i to nie tylko dla ludzi o niższych dochodach, takich jak my wtedy. Koszt jest olbrzymi i wzrósł o ponad 70% od lat 80., więcej niż czesne w większości stanów. Dostępność jest często zerowa – rodzice regularnie słyszą, że powinni dostać się na listę oczekujących przed poczęciem. Nauczyciele wypalają się, średni program trwa zaledwie od trzech do pięciu lat, a przeciętni pracownicy opieki nad dziećmi zarabiają 11,5 dolara za godzinę.

Prowadzi to do kompromisów. Jeden z rodziców rezygnuje z pracy (lub częściej z niej), ponieważ nie ma zwrotu z inwestycji. Pobyt w domu i opieka nad dziećmi jest tańszy. Albo oboje rodzice muszą pracować, ale nie stać ich na opiekę wysokiej jakości ani nie mają do niej dostępu, więc idą na kompromis i akceptują program nielicencjonowany. Dodajmy do tego chaos związany z posiadaniem chorego dzieciaka, a dom z kart, czyli amerykański system opieki nad dziećmi, rozpada się. To niemożliwe równanie, w którym nikt nie wygrywa. Nie rodzice. Nie wychowawcy. A już na pewno nie, nasze dzieci.

Społeczeństwo również nie wygrywa.

Mózg dziecka jest najbardziej wrażliwy w ciągu pierwszych trzech lat życia, tworząc ponad milion nowych połączeń neuronowych w każdej sekundzie. Ma to ogromny wpływ na wszystko, od wskaźników pozbawienia wolności i samobójstw po ukończenie szkoły średniej. Jest to również poważny problem dotyczący siły roboczej, ponieważ amerykańskie firmy tracą 3 miliardy dolarów rocznie z powodu absencji pracowników, która jest wynikiem awarii opieki nad dziećmi.

Kompleksowe rozwiązanie w zakresie wczesnej opieki nad dziećmi jest największą dźwignią, która może doprowadzić do zmiany na wszystkich poziomach i dla wszystkich stron. Wszyscy Amerykanie muszą zrozumieć, że ten problem nie jest problemem, który może poczekać, aż będziesz mieć własne dzieci, lub zapomnieć o tym, gdy dzieci dorosną. Jesteśmy daleko poza tym.

Moi synowie mają 17 i 14 lat. Mój najstarszy będzie głosował w następnych wyborach prezydenckich i zgadnijcie co – na kwestie, które są dla niego ważne, również bezpośrednio wpływają wyniki, które zapewniają wysokiej jakości rozwiązania w zakresie wczesnej opieki nad dziećmi. Mój syn i ja jesteśmy prawie w równej odległości od martwienia się o przedszkole, a jednak oto jesteśmy, wpatrując się w urnę na te same kwestie, które Waszyngton powinien był rozwiązać dziesiątki lat temu.

Nie jestem jeszcze (kciuki) babcią. Ale wcielam się w wiele innych wspaniałych ról – mamę, żonę, przedsiębiorcę, przyjaciółkę, córkę. Nie ma jednego kapelusza, który bym zdjął. I dlatego nie mogę się poddać. Każda rola niesie za sobą pewną odpowiedzialność i wagę, a czasami jest bardzo, bardzo ciężka. Często jestem przytłoczony potrzebami wokół mnie. Jest tyle do zbudowania. Chcę teraz naprawić zbyt wiele rzeczy, złamane serca w Dayton i El Paso oraz w całym naszym kraju.

W przypadku każdego problemu, który pragnę naprawić, jest wiele rzeczy, które chciałbym rozwiązać. Aby zmaksymalizować i zrównoważyć mój budynek, naprawić i przełamać popędy, muszę znaleźć najbardziej eleganckie, efektywne i dające siłę miejsce na włożenie mojej energii. Muszę się zagłębić w jedną rzecz, która wpływa na każdą z moich (często sprzecznych) ról. To trochę jak magiczna sztuczka. Ameryko, mamy jeden kapelusz i wiele królików trzeba z niego wyciągnąć. Jeden solidny plan mógłby rozwiązać tak wiele problemów.

Więc zachęcajcie mnie, kandydaci. Pokaż mi swoje plany. Pokaż że ci zależy. Pokaż mojego syna. Pokaż mi, że rozumiesz fundamentalną pracę, którą należy wykonać. Jeśli chcemy porozmawiać o infrastrukturze, zacznijmy tutaj. Nasza przyszłość się rozpada. Napraw to.